Jump to content
Dogomania

agnieszkal2

Members
  • Posts

    3511
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agnieszkal2

  1. Jesteśmy Ci bardzo wdzieczne!!! 8 dni temu miałyśmy wszystkie normalne życie...3 kochane sunie... od soboty tydzień temu nie mamy już normalnego życia...
  2. Jesteś Kochana!!! Bardzo prosimy o modlitwę!!!
  3. Tania jest bardzo chora... w sobotę zwracała i miala biegunkę, po wizycie i kroplowce było trochę lepiej, ale w niedzielę pogorszyło sie , pojechałyśmy do kliniki , tam wyniki krwi nie podobały sie p.doktor, zrobila usg, wyszły "nieprawidłowe struktury" w brzuszku, 2 kolejne usg potwierdziły to. Nieokreślone tkanki i płyn w okolicach nerki, wątroby itd. Codziennie część dnia spędzamy w klinice, Tania za każdym razem dostaje środki przeciwbólowe, bo inaczej slania sie z bólu... Dzis robimy testy na chorobę Cushinga... Zrobię wszystko, żeby ratować Tanię!!!!!!!!!
  4. Pozdrawiamy wszystkich! 5.kwietnia minęło 12 lat, odkąd Tania jest moją Córką Od 2,5 roku ma siostrzyczkę Likę
  5. No cześć! Tania ma się dobrze :) Ma też siostrzyczkę Likę :) Pozdrawiamy!
  6. Witam Was dziewczyny, u nas wszystko ok,mieszkam teraz tylko z Tania,Tania w tym roku konczy 10 lat :)
  7. Dobrze, że u Was lepiej... Mi jest łatwiej niz Rodzicom,bo to u nich mieszkala Kuleczka i Im najbardziej Jej brakuje...
  8. Halciu, niech zdrowieje !!! Nasza ukochana Kuleczka odeszła dziś o 15:45...
  9. Zaczęło się od zabiegu usunięcia wielu ząbków. Przed zabiegiem okazało się, że ma wielką niedomykalność zastawek, dlatego ciężko oddychała i przestała chodzić po schodach. Na szczęście operację pan doktor zrobił tylko na głupim jasiu. Po tygodniu przerażona mama dzwoni do mnie, że ona charczy, szybko pojechałyśmy do lekarza, a wtedy dowiedziałyśmy się, że ma płyn w płucach i odchodzi : (((((((( Dostała mnóstwo zastrzyków, a w domu trochę się uspokoiła. Jednak ciężko oddycha, mama cierpi nie mogąc jej pomóc, a mój tato gada głupoty, jak zawsze zresztą...
  10. Witajcie! Kuleczka jest w ciężkim stanie, nie wiadomo, czy przeżyje kolejną noc :( :( :(
  11. Taniula wczoraj znowu wystąpiła jako dogoterapeutka ;) Ona wytrzyma każdą porcję głaskania, a jak dodatkowo co chwilę dostaje coś dobrego, to bez końca popisuje się sztuczkami ;) [URL]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.721459714556489.1073741890.438414186194378&type=1[/URL]
  12. Zapomniałam tylko dodać, że Taniula dalej nie toleruje listonoszy i kurierów, nie dość, że się drze strasznie wtedy, to jeszcze muszę ją dobrze zamknąć, bo odkąd raz otworzyła drzwi i ugryzła jednego, wolę reszty nie mieć na sumieniu ;) Za to Tajson nienawidzi wszystkich psów - samców w okolicy, próbuje się też rzucać na psy o wiele większe od niego ;) Na szczęscie te duże psy go olewają :)
  13. No witam Was :) :) :) U nas wszystko ok, psy zachowują się coraz bardziej po ludzku, Tania z Tajsonkiem bardzo się zżyły i razem współpracują szelmy ;) Tania co noc śpi mi na głowie, a Tajson depcze po łożu jak popadnie. Sąsiedzi rozpieszczają nam psiska do niemożliwości, co jakiś czas pojawia się na tarasie sąsiad, częstując je schabem z brzoskwiniami, kotletami, żeberkami itd., a do innych sąsiadów Tańcia wchodzi bez pytania do kuchni, siada przy lodówce, a gospodyni natychmiast daje jej coś dobrego ;))) Oba futrzaki są przytulakami, oglądają z nami filmy, pomagają zapuścić pranie, powiesić je później, podlewać kwiatki, asystują przy każdej czynności, łącznie z wchodzeniem do łazienki i toalety;)) Za to jak zaczynam ćwiczyć to zwykle zasypiają ;)) Słuchajcie,mam problem z wklejaniem zdjęć ... Zawsze wysyłałam z imageshacka, teraz nie mogę - z jakiej strony Wy wysyłacie zdjęcia? Pozdrawiamy Was gorąco;)))
  14. [QUOTE]pani Agnieszka z obecnego hotelu uważa Ksenię za "niewinną w tej sprawie"[/QUOTE] To jest szczyt wszystkiego!!! Nukunia sama się zagryzła :(
  15. [QUOTE]dusje - chciałabym wyjaśnić propozycję DT u Mirona - Długołęka pod Wrocławiem,słyszałam o nim, to człowiek godny zaufania. Inicjatywa takiej zmiany nie wyszła od Moniki, ale od osoby z Wrocławia, bo u Mirona jest DT wrocławskiego TOZ-u ( stąd zapsienie i brak miejsca ;) ). [/QUOTE] Dokładnie tak,jak mówisz Marysiu. I do tego p. Miron zajmuje się psami uznawanymi za agresywne. [QUOTE]To byloby dobre dla Kseni ze względu na bliskość osób, które zna ze swego dzieciństwa ( choćby Ulv czy Agnieszka), które deklarują częste odwiedzanie Kseni i szukanie jej domu, a do Przebieczan mają bardzo daleko. Tylko taki był cel tej propozycji, bo Ksenia to przecież "wrocławianka" jest.[/QUOTE] Zgadza się. Mogłabym pracować też z nią ja, Ulv i jeszcze jedna trenerka, do której z Ksenią chodziłam. Ksenia to moja córka, nie zapominajcie. Nie była traktowana jak tymczasowiczka, tylko jak córka psia rodzona, uczestniczyła w naszym życiu, jeździła z nami wszędzie, spała mi na głowie i gdyby nie tragiczne wydarzenia i zbyt duże zagrożenie, że moja druga sunia będzie następną ofiarą, nie oddałabym jej NIGDY. Ulv i mari23 mogą potwierdzić. Szczególnie Ulv, której od dawna wiercę dziurę w brzuchu,żeby pomogła mi znaleźć dom Kseniuli.
  16. [quote name='dorota1'][QUOTE]Tania po prostu broni swojej ukochanej pańci.[/QUOTE] To prawda ;) Przy okazji wszystkich domowników, ten ugryziony ( na szczęście tylko podziurawiła mu kurtkę ) listonosz zawsze się boi, rzuca przesyłkę i szybko ucieka ;) [QUOTE]Moja druga sunia reaguje podobnie. Nikt nie może do nas przyjść, bo jeszcze szczeka okropnie.[/QUOTE] To tak, jak Tania ;) Ta też się drze bardzo długo, a Tajsoniś dołącza, drą się jeden przez drugiego, nie można tego duetu uciszyć... [QUOTE]Gratuluję Wam jubileuszu i życzę jeszcze wielu wspaniałych lat razem:lol:[/QUOTE] Dziękujemy raz jeszcze za to, że nas tu odwiedzacie ;)
  17. Chciałam powiedzieć, że miesiąc temu minęło 6 lat, odkąd moja druga rodzona ukochana córka Tania jest ze mną;))))))) Bardzo się z tego powodu cieszę, Tania jest przy mnie cały czas,nawet do toalety ze mną wchodzi, a śpi przeważnie mi na głowie ;) Dziękuję wszystkim, którzy nas tu odwiedzają ;) Mój tz mówi, że mam świra na jej punkcie , co potwierdzam... wiem, że rozpieszczam moją babę ;) Tylko jednej rzeczy musimy ją oduczyć... zrobiła się bardzo obronna i zanim otworzę drzwi kurierowi czy listonoszowi,muszę ją zamknąć w wc, bo ugryzie od razu ( raz udało jej się otworzyć drzwi i wybiec... wściekła i wyszczerzona zaatakowała) ;) Ostatnio był znajomy, kazał ją wypuścić, bo kocha psy,sam ma dwa, więc puściłam ją.. obwąchała go i poszła.Za to jak wstał z fotela... rzuciła się na niego jak lwica! Wcale nie jesteśmy pewni,czy go nie dziabnęła... za to kobiet i dzieci nie rusza;)) No i dwa razy przyniosła martwą mysz do domu,dumna jak paw ;)) Zdziwiona, że stara nie podziela jej zachwytu ;)
×
×
  • Create New...