-
Posts
3511 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agnieszkal2
-
Tania jest bardzo chora... w sobotę zwracała i miala biegunkę, po wizycie i kroplowce było trochę lepiej, ale w niedzielę pogorszyło sie , pojechałyśmy do kliniki , tam wyniki krwi nie podobały sie p.doktor, zrobila usg, wyszły "nieprawidłowe struktury" w brzuszku, 2 kolejne usg potwierdziły to. Nieokreślone tkanki i płyn w okolicach nerki, wątroby itd. Codziennie część dnia spędzamy w klinice, Tania za każdym razem dostaje środki przeciwbólowe, bo inaczej slania sie z bólu... Dzis robimy testy na chorobę Cushinga... Zrobię wszystko, żeby ratować Tanię!!!!!!!!!
-
Zaczęło się od zabiegu usunięcia wielu ząbków. Przed zabiegiem okazało się, że ma wielką niedomykalność zastawek, dlatego ciężko oddychała i przestała chodzić po schodach. Na szczęście operację pan doktor zrobił tylko na głupim jasiu. Po tygodniu przerażona mama dzwoni do mnie, że ona charczy, szybko pojechałyśmy do lekarza, a wtedy dowiedziałyśmy się, że ma płyn w płucach i odchodzi : (((((((( Dostała mnóstwo zastrzyków, a w domu trochę się uspokoiła. Jednak ciężko oddycha, mama cierpi nie mogąc jej pomóc, a mój tato gada głupoty, jak zawsze zresztą...
-
Zapomniałam tylko dodać, że Taniula dalej nie toleruje listonoszy i kurierów, nie dość, że się drze strasznie wtedy, to jeszcze muszę ją dobrze zamknąć, bo odkąd raz otworzyła drzwi i ugryzła jednego, wolę reszty nie mieć na sumieniu ;) Za to Tajson nienawidzi wszystkich psów - samców w okolicy, próbuje się też rzucać na psy o wiele większe od niego ;) Na szczęscie te duże psy go olewają :)
-
No witam Was :) :) :) U nas wszystko ok, psy zachowują się coraz bardziej po ludzku, Tania z Tajsonkiem bardzo się zżyły i razem współpracują szelmy ;) Tania co noc śpi mi na głowie, a Tajson depcze po łożu jak popadnie. Sąsiedzi rozpieszczają nam psiska do niemożliwości, co jakiś czas pojawia się na tarasie sąsiad, częstując je schabem z brzoskwiniami, kotletami, żeberkami itd., a do innych sąsiadów Tańcia wchodzi bez pytania do kuchni, siada przy lodówce, a gospodyni natychmiast daje jej coś dobrego ;))) Oba futrzaki są przytulakami, oglądają z nami filmy, pomagają zapuścić pranie, powiesić je później, podlewać kwiatki, asystują przy każdej czynności, łącznie z wchodzeniem do łazienki i toalety;)) Za to jak zaczynam ćwiczyć to zwykle zasypiają ;)) Słuchajcie,mam problem z wklejaniem zdjęć ... Zawsze wysyłałam z imageshacka, teraz nie mogę - z jakiej strony Wy wysyłacie zdjęcia? Pozdrawiamy Was gorąco;)))
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
agnieszkal2 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]pani Agnieszka z obecnego hotelu uważa Ksenię za "niewinną w tej sprawie"[/QUOTE] To jest szczyt wszystkiego!!! Nukunia sama się zagryzła :( -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
agnieszkal2 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]dusje - chciałabym wyjaśnić propozycję DT u Mirona - Długołęka pod Wrocławiem,słyszałam o nim, to człowiek godny zaufania. Inicjatywa takiej zmiany nie wyszła od Moniki, ale od osoby z Wrocławia, bo u Mirona jest DT wrocławskiego TOZ-u ( stąd zapsienie i brak miejsca ;) ). [/QUOTE] Dokładnie tak,jak mówisz Marysiu. I do tego p. Miron zajmuje się psami uznawanymi za agresywne. [QUOTE]To byloby dobre dla Kseni ze względu na bliskość osób, które zna ze swego dzieciństwa ( choćby Ulv czy Agnieszka), które deklarują częste odwiedzanie Kseni i szukanie jej domu, a do Przebieczan mają bardzo daleko. Tylko taki był cel tej propozycji, bo Ksenia to przecież "wrocławianka" jest.[/QUOTE] Zgadza się. Mogłabym pracować też z nią ja, Ulv i jeszcze jedna trenerka, do której z Ksenią chodziłam. Ksenia to moja córka, nie zapominajcie. Nie była traktowana jak tymczasowiczka, tylko jak córka psia rodzona, uczestniczyła w naszym życiu, jeździła z nami wszędzie, spała mi na głowie i gdyby nie tragiczne wydarzenia i zbyt duże zagrożenie, że moja druga sunia będzie następną ofiarą, nie oddałabym jej NIGDY. Ulv i mari23 mogą potwierdzić. Szczególnie Ulv, której od dawna wiercę dziurę w brzuchu,żeby pomogła mi znaleźć dom Kseniuli. -
[quote name='dorota1'][QUOTE]Tania po prostu broni swojej ukochanej pańci.[/QUOTE] To prawda ;) Przy okazji wszystkich domowników, ten ugryziony ( na szczęście tylko podziurawiła mu kurtkę ) listonosz zawsze się boi, rzuca przesyłkę i szybko ucieka ;) [QUOTE]Moja druga sunia reaguje podobnie. Nikt nie może do nas przyjść, bo jeszcze szczeka okropnie.[/QUOTE] To tak, jak Tania ;) Ta też się drze bardzo długo, a Tajsoniś dołącza, drą się jeden przez drugiego, nie można tego duetu uciszyć... [QUOTE]Gratuluję Wam jubileuszu i życzę jeszcze wielu wspaniałych lat razem:lol:[/QUOTE] Dziękujemy raz jeszcze za to, że nas tu odwiedzacie ;)
-
Chciałam powiedzieć, że miesiąc temu minęło 6 lat, odkąd moja druga rodzona ukochana córka Tania jest ze mną;))))))) Bardzo się z tego powodu cieszę, Tania jest przy mnie cały czas,nawet do toalety ze mną wchodzi, a śpi przeważnie mi na głowie ;) Dziękuję wszystkim, którzy nas tu odwiedzają ;) Mój tz mówi, że mam świra na jej punkcie , co potwierdzam... wiem, że rozpieszczam moją babę ;) Tylko jednej rzeczy musimy ją oduczyć... zrobiła się bardzo obronna i zanim otworzę drzwi kurierowi czy listonoszowi,muszę ją zamknąć w wc, bo ugryzie od razu ( raz udało jej się otworzyć drzwi i wybiec... wściekła i wyszczerzona zaatakowała) ;) Ostatnio był znajomy, kazał ją wypuścić, bo kocha psy,sam ma dwa, więc puściłam ją.. obwąchała go i poszła.Za to jak wstał z fotela... rzuciła się na niego jak lwica! Wcale nie jesteśmy pewni,czy go nie dziabnęła... za to kobiet i dzieci nie rusza;)) No i dwa razy przyniosła martwą mysz do domu,dumna jak paw ;)) Zdziwiona, że stara nie podziela jej zachwytu ;)