A tutaj odpowiedź odnośnie jedzonka :evil_lol:
[I][COLOR=DarkOrchid][B]Jemy royala, ale najlepsza byla akcja partyzancka, jak Babel jadl danonka u siebie w pokoju i wyszla na chwile, a ja akurat przechodzilem i Luska w przyczajce pelnej , wziela delikatnie zabkami pudeleczko z lyzeczka i powolutku do siebie do pontona. Na moje slowa oj ty zlodziejko jedna, grzecznie odstwila na stoliczek malej i truchcikiem do pontona i na plecki,jakby chciala powiedziec: glaszcz przytulaj przeca oddalam. Widac, ze suczysko zywilo sie na smietnikach, bo przez pierwszy tydzien wszystkie musiala sprawdzic i obwachac, teraz juz ja mniej interesuja. W kazdym razie suczy za parowki i preparowane jelita baranie( nomen omen chyba nic tak nie cuchnie) da sie pokroic na zywca...;)
L:)[/B][/COLOR][/I]