Nie mogę edytować postu więc jeszcze chciałam dopisać, że :
Dlatego piszę, że u mnie ani maila ani telefonu...
Napisałam jeszcze raz maila dzisiaj z prośbą o kontakt do Małgosi jeśli chcą się czegoś dowiedzieć...czy dzwoniły? Nie wiem, poczekamy na Małgosię...
Więcej już nie będę pisać, nie będę nalegać.
Może p. Katarzyna nie ma dostępu do internetu (nie wiem) ale sama z siebie też by mogła zadzwonić i dowiedzieć się o Nanę niż czekać na wieści od nas skoro ich tak długo nie otrzymuje, mimo, że mówiłam, że jak coś to Małgosia da im znać.