Lepszy dom z Misiem i długim spaniem w oczekiwaniu na powrót Pani, niż schron.
Tak mi sie wydaje.
To, że Pani napisała, iż weźmie Sarunie do towarzystwa dla Misia, to dobrze o niej świadczy, bo myśli o swoim piesku, dba nie tylko o jego fizyczne, ale i psychiczne potrzeby.