Jump to content
Dogomania

salibinka

Members
  • Posts

    5435
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by salibinka

  1. Wybaczcie, że Was naszykowałam na jutrzejsze emocje:oops: - wkradło mi się wczoraj nieporozumienie w lecznicy - zabieg odbędzie się w przyszły piątek. Pomyłka wyszła przy okazji problemu z transportem - samochód mi się zbuntował. Mam nadzieję, że da się go podnieść z martwych:roll:.
  2. Wyniki krwi są dobre:loveu: - w piątek Nemuś ma zabieg.
  3. Pytam, bo może ja coś przeoczyłam... :roll:
  4. [SIZE=1]A co z aukcją książeczkową? Zamówiłam chyba dwie książki na Nancy, ale nikt mi nie przysłał danych. To było już jakiś czas temu:roll:[/SIZE]
  5. Nowy banerek dla Fredzia:
  6. No tak, Camaro, ale takie zmyślne jamniczki to musiałyby być, co kic, kic po drabince i już na górze:evil_lol:
  7. Irenko:loveu: dziękuję za ogłoszenia. Też mnie to wszystko martwi - nie rozumiem tej ciszy - Nemuś jest cudny. Jak Teklunia - cała chora i starsza - grzeje doopkę w DS to i Nemusiowi musi się udać... Bardzo w to wierzę.
  8. Ewelinka zrobiła badania. Dzisiaj mają być wyniki. Ja jutro postaram się osobiście porozmawiać z dr Orłem (bo środa akurat) co i jak i ustalić termin zabiegu. Czas najwyższy.
  9. Spóźniony pdf:oops:: Fredzio-plakat.pdf - File Shared from Box.net - Free Online File Storage
  10. Tosia:roll:: Tutaj z Cziką - Czika nie widzi na jedno oczko, odratowana przez p. Joasię - to ona rządzi w psio - kocim towarzystwie - nawet staruszka onka jej słucha:
  11. Dostałam dzisiaj maila od pani Joasi - Teklusia dostała nowe imię - Tosia:roll:, jest jeszcze troszkę niespokojna, wygląda nas, ale adaptuje się ładnie. Pani Joasia bała się, żeby Tekla nie skakała z łóżka (nie minęło wiele czasu od operacji), więc czasowo rozłożyła jej posłanko przy łóżku. Tekla jednak postanowiła sama zdecydować co i jak;) - pół nocy przespała w łóżku z panią a pół na podusi Cziki - pekinki:roll:. Na jutro lub pojutrze mam obiecane fotki i już się nie mogę doczekać.
  12. Mała biszkoptowa niespodzianka :loveu: (dostałam dzisiaj): Gary - poznajecie?:lol: [IMG]http://images39.fotosik.pl/53/40caf7823d243005.jpeg[/IMG]
  13. Kasiu, wiem, od razu pomyślałam o Wincencie, ale ta pani chce koniecznie sunię.
  14. Teklunia już w swoim domku:loveu: Skromny ale ciepły domek, gdzie będzie kochana, bezpieczna, gdzie psiaki (wszystkie po przejściach, odratowane) śpią w łóżeczku, domek pełen miłości i szacunku dla zwierząt. Jutro opiszę więcej, dziś już padam;)... no i muszę sobie poradzić z tęsknotą... Beatko, z Krakowskiej jest pani chętna na jamnisię - 26 lat, mieszkanie w kamienicy, marzy o suni - jedyny warunek - sunia musi umieć zostawać na kilka godzin sama. Może inna jamnisia skorzysta? Dom do sprawdzenia.
  15. Nie dało rady w tym tygodniu. Ewelinka obiecała sam początek przyszłego. Martwię się, bo się przeciąga to badanie i co za tym idzie, zabieg:shake:. Jeśli teraz nie da rady, sama pojadę po niego od razu po niedzieli. Poza tym ok.:roll:... Tylko z ogłoszeń nic, cisza.
  16. Link do pdf-u wstawię jutro, bo przez pół godziny wgrało się 5%:shake:
  17. No i obiecana Teklusia:roll:... (fotki to komórkowa masakra:oops:) Obiektem zapatrzenia jest nieosiągalny biszkopt... i pod brzuszkiem nic nie zwisa:
  18. Irenko, nie morduj;) - nie damy rady w tę sobotę przyjechać do Niepołomic:oops: - wieziemy moją Teklunię do Domku:lol:. Psie ciacha dla Fredzia i spółki i książeczki dla Ciebie czekają spakowane. Może w następną sobotę? ... A ode mnie do gofra góra bitej śmietany;) - tylko niech Ktoś pomoże i ruszy aukcje dla Fredzia...
  19. Teklunia jedzie w najbliższą sobotę do Domu:loveu: Pani Joasia mieszka pod Rzeszowem w domku z działką. Sama zajmuje się ratowaniem zwierząt - ma cztery uratowane staruszki - w tym 12 letniego jamnisia też chorego na serduszko. Rozumie starsze psiaki i ich potrzeby doskonale. Kocha jamniki. Jest gotowa na psa specjalnej troski. Rozmawiałyśmy długo kilkakrotnie. Teklunię wypatrzyła w Metrze i zakochała się w niej (wcale sie nie dziwię ;)). Jest znajomą Murki. Rozmawiałam z Murką - usłyszałam same pozytywy - jest to osoba bardzo wrażliwa na los zwierząt, ratowała m.in. sunie Onkę z nieodpowiedniego domu (adopcja z dogo) jadąc po nią wiele kilometrów i wyciągając od nieodpowiedzianych ludzi. Usłyszałam tez o koniach ratowanych z rzeźni... Pani Joasia jest w domu, ma dwie starsze córki ( i... samochód;) - to się Teklunia ucieszy). Ciepła, spokojna... To tak w skrócie:roll:. Beatko, czekam na umowę. Wszystko po raz kolejny zweryfiujemy na miejscu, ale to to... Trzymajcie kciuki za sobotę:loveu:
  20. Oj, Karina - to bardzo łatwo rozwiązać - kolejny kurdupelek na dt i po sprawie:lol: - nie możesz pozwolić, żeby Nancy chodziła smutna :shake:;)
  21. Dzięki, Beatko:loveu: Szwy zdjęte i jest dobrze:loveu:. W tym temacie to w sumie wszystko. Lewe uszko wypłukane i zakraplamy surolan przez trzy tygodnie, prawe uszko ok. Jeśli chodzi o krew w kale, pupa zbadana - nic nie ma (przy okazji "odepchana" ;)) - trzeba będzie najpierw znowu odrobaczyć dobrym środkiem "na wszystko" - zrobimy to za jakieś trzy dni i zobaczymy... Jeśli chodzi o ciągle łzawiące oczka - krople nie pomogły - tu chodzi o to, że jakieś dawne, przebyte stany zapalne spowodowały zrost kanalików i łezki idą na zewnątrz. Teraz żadego stanu zapalnego nie ma i jedyne, co mogę zrobić to masować Tekli te miejsca - nawet to polubiła;)... Pazurki znowu podcięte i zaczynają wyglądać jak psie pazurki a nie jak szponki. Teklusia miała wczoraj "obstawę" z trzech lekarzy:roll: - wszyscy już ją w lecznicy znają i bardzo jej kibicują - również w szukaniu domku:roll:. Napiszę do Isadory i poproszę o allegro dla Teklusi.
×
×
  • Create New...