Zhakowałem caroolci skrzynkę i mam
Tiago ma sie dobrze. Nasz psiak wczoraj przespal cala droge do domku, slodko chrapiac :-))). W nocy spal obok naszego lozeczka. Bylismy dzisiaj u weterynarza. Ma mocny katar i lzawia mu oczka. Jego smarki byly wszedzie ;-) Martwilismy sie, ze to cos powazniejszego. Na szczescie jest troche przeziebiony, jak to stwierdzil weterynarz. Zapisal mu leki, kazal mu dawac witaminke "c" i przemywac oczka specjalna woda. Obiecalismy przeslac zdjecia. Niestety na razie tylko tyle, poniewaz dzisiejszy dzien spedzilismy w rozjazdach (czas spedzony na budowie, poznal sie z sasiadki psiakiem labradorkiem, no i weterynarz), albo Tiaguś smacznie spal :-))). Zdjecia sa z jego supełkiem i piszczaca myszka, ktora sobie pozyczyl od fretki hahaha. Ciekawe co na to Fredzio powie? Czesto z nim wychodzimy. Zastanawia nas to, ze podczas spacerow ma momenty, ze chowa sie pod auto i nie chce wyjsc. Z czasem mu to przejdzie, swoje biedactwo przezylo. Nie martwcie sie o niego. Pokochalismy go od razu. Be
dziemy o niego dbac i dawac mu szczescie. Jesli chodzi o jedzenie. Suchej karmy nie chce jesc. Wczoraj dostal parowki z Sokołowa :o) ach ten moj maz rozpieszcza go. Dzisiaj go przechytrzylismy, wymieszalismy mu mokra karme z sucha. Wcinal az mu sie uszy trzesly. To tyle. Bedziemy w kontakcie. Pozdrawiamy goraco.
Są dwie fajne foty/ jedna na kanapie:shake: ale Karolina wklei w poniedziałek i tak dostanę za ten przedruk.
Buziaki