-
Posts
23762 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sleepingbyday
-
u mnie wpracy dziewczyna kupiła goldena, a ja sie boje spytać, z jakiej hodowli. nie chce chyba się dowiedzieć, że to pseudo... :cool1:
-
on sobie łazi, zawsze tak czynił. w okolicy, nie oddala się, ale łazi. a na razie śpi na tarasie wejściowym jednego z tych domów, które stoja przy skrzyżowaniu, gdzie kapsel najczęściej bywa. w zimie spał w wiatrołapie hotelu, za stróża robił, ale zmienił sie właścicel i kapsel dostał wymówienie, niestety.
-
to zdjęcie w ogóle wyglada jak jakas klasyczna rzeźba. i temat i symetria... :evil_lol: to ja powiem tak: niewirtualnie napiłam sie wczoraj w domu, a bełkotac mogę i dziś i jutro nie ma sprawy. za alka seltzer dziękuję, mam takie kwaszone ogórki, że klekajcie narody, a zalewa - poezja :eviltong: [B]to juz zaraz :cool3:?[/B]
-
Sparaliżowana Frotka zostaje na zawsze u JoSi :)
sleepingbyday replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
JoSi, tobie panstwo powinno przyznac dom z ogrodem. no dobra, domek z ogródkiem, kłócić o szczegóły sie nie zamierzam... -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
sleepingbyday replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
kurczę, tak sobie myślę, a może bacy pomogły by repelenty uspokajające. tzn wiem, on nie jest nerwowy,ale niektóre z nich służą bardziej wyluzowaniu. tylko jak - repelent w budzie? sama nie wiem. to jest bardzo mozliwe, ze baca to taki kaspar hauser. mój tymczasowy kajko (całkowita wagowa odwrotność bacy, a z adopcji wrócił bo sterrrrrroryzował rodzinę :roll:) to na początku w ogóle nie podnosił głowy, kontakt wzrokowy - zero, klepania w udo, gwizdania absolutnie nie rozumiał. tak, jakby z człowiekiem miał kontakt tylko taki, ze dostawał jeść. powoli robi jakies postępy. ale zawiesza się w swoim wewnętrznym świecie. może u bacy podobne przyczyny? brak wczesnej socjalizacji, jedyne co, to znajomość widoku czowieka i to, ze ten człowiek przy nim coś robi, ale nie inicjuje kontaktu. -
"Pseudohodowle - nie popieram"? dla gabinetów wet
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Pseudohodowle
no właśnie, tylko - jak to ugryźć, jak ich przekonać, choćby niektórych. plączą mi się rózne pomysły szczegółowe. np. ok, zgadzam się na powieszenie ogłoszeń o szczeniakach (tylko w przypadku wpadki z braku świadomości, tylko do oddania, nie za kasę) -ale jeśli suka zostanie wysterylizowana po okresie karmienia. i bach ulotke o urokach schroniskowego życia, czy ropomacicza. w przypadku pseudasów - plakat o typowych argumentach - kłamstwach, że piesek rasowy bez rodowodu. o niebezpieczeństwach, ryzykach.... albo plakat promocyjny - czy samochód kupujesz "na gebę"? bez papierów? -
hehe, mgie mi tu wymachuje fetyszem przed oczami. stópki boskie! zajrzyjcie, bo obgadałabym pomysł: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f936/co-myslicie-o-takiej-akcji-wsrod-wetow-145603/#post12900067[/URL]
-
to w sumie trochę jak moja babcia świetej pamięci. głowa nie ta, słuch nie ten, nie kojarzyła wszystkiego, wiedziała, ze nie kojarzy, to taki niepokój był... słuchajcie, mam pomysł, ale nie umiem go ocenić i chciałabym obgadać, zapraszam: http://www.dogomania.pl/forum/f936/co-myslicie-o-takiej-akcji-wsrod-wetow-145603/#post12900067
-
Chaplin odszedł. Spokojnie, podczas snu. Przy elmirze.
sleepingbyday replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
o matko, jak ten czas leci. jeszcze chwila, i przejdę na marną emeryturę :roll:. słuchajcie, zamiałam pomysł, obgadamy? http://www.dogomania.pl/forum/f936/co-myslicie-o-takiej-akcji-wsrod-wetow-145603/#post12900067 -
w poczekalniach wetów często wiszą ogłoszenia o sprzedaży szczeniaczków. tylko czasem - rodowodowych. i tak pomyslałam, może zorganizować taką akcję przyznawania certyfikatu typu: "pseudohodowle - nie popieram"? dla gabinetów, które nie godza się na rozwieszanie ogłoszeń pseudohodowli? widzę sporo problemów - i pseudohodowla zawodowa i właściciele suczek nieupilnowanych - to jednak klienci. zatem wyobrażam sobie, ze wiele gabinetów by nie przystąpiło. ale być może małe kroczki i "atakowanie" procederu także od tej strony, fachowej-medycznej, być może byłoby dodatkowym źródłem wiedzy dla właściceli czworonogów. wkońcu wszyscy czytamy to, co wisi u weta na ścianie. można by to połączyć z plakatem informującym o prawdach i mitach "rasowych bez rodowodu", lub o tym, dlaczego sunię trzeba upilnować itd. co myślicie? chwyciłoby?
-
moi znajomi mówią, ze kapsel jest. pewnie masz pecha i kapsel załatwia jakies sowje sprawy, jak przejeżdżasz. dopytałam specjalnie po twoim poście, z kapslem nic się stało. moi znajomi będą tam mniej więcej do pierwszych mrozów.
-
ja nic nie robię!!! sama sie nakręciłaś, ze to barak, ja wkleiłam fotki kajka na jego własnym wątku :evil_lol:. tu się mnie oczernia :roll: kochany baraczek - załatwia pani peeling, aona jeszcze marudzi :shake:
-
nie no, kobieto, padnę :evil_lol:
-
no :-). będą i kolejne, juz przygotowane :eviltong: