Jump to content
Dogomania

sleepingbyday

Members
  • Posts

    23762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by sleepingbyday

  1. a czy państwo już głodsowali w ankiecie krakvetu? boguszyce walcza o wygraną! pomóżcie!!!! prosze cię o rozważenie głosu na ostatnią szansę w aktualnej ankiecie krakvetu. ci ludzie zatrzymali samowładztwo prezesowej i koszmar psów, zaczęli zmiany, sytuacja jest o wiele lepsza. ale do ideału daleko, stajni augiasza nie da sie wyczyścic raz dwa. prosimy o wsparcie i poparcie dla dobrych zmian: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/185270-KrakVet-ankieta-na-maj-wybierzmy-kandydata-razem[/URL]!! sbd :-)
  2. renia, ja tez uważam, ze rok wolności jest lepszy, niż dwa lata niewoli. ale my zamierzamy znaleźć mu dom. a 99% domów zrezygnuje z kumpla po tygodniu, bo pracowac z nim nie będzie. ludzie chcą gotowy produkt, brzydko mówiąc. dlatego hotelik lub dt jest niezbędne. na super dom zaangazowany i zdeterminowany do pracy z psem sa szanse, ale o wiele, wiele, wiele mniejsze, niz na normalny, porządny dom dla psa ucywilizowanego. a w kontekście tego, co pisała kaasik - chodzi o to, żeby emocje nie przesłoniły wam rozsądku. jej nie chodzi o to, kto więcej, to nie wybory parlamentarne ;-), chodZi o to, ze każdy robi to, na czym się zna i co może. więc powinnismy połączyć siły i ustepowac sobie tam, gdzie rozsądek każe. nie zabierajcie z dt czy hoteliku psa, bo wygląda na smutnego. po prostu sa przyczyny ku temu, co robimy. dziecko pierwszego dnia w przedszkolu tez płacze, prawda? to, co robicie dla tych psów jest przedmiotem naszgeo wielkiego podziwu, nie miej wątpliwości! my takich ludzi, jka wy, to klonowac chcemy.
  3. a to i tak tylko dzięki mojemu wstawiennictwu, bo marlenka chciała mu wszystko uciąć, czarownica.... ;-)
  4. dzieki cajus za reklame na nk :-) zapomniałam napisac, ze w niedzielę marusia została odrobaczona. a przynajmniej dostała tabletke antyrobacką ;-). są dwa zainteresowane domy, jeden już był chętny, myslelismy, ze odpadł, ale odezwał się dopiero teraz z braku czasu. zobaczymy. marusia jest słodka, kochana, mięciutka, urocza, w parku trzyma sie jak przyklejona i w ogóle same plusy ma :-)
  5. przegrywamy! ludzie, ogarnijmy sie! trzeba pisac pw do osób, które znacie z różnych wątków, trzeba się sprężyć!!!! [B]edit:[/B] o matko, dlaczego nie działa baner?? nic nie kumam... świetne foty kuby - jak on ma teraz na imię? [B]ostatniaszansa, ewatonieja czeka na namiary na gwiazdkę.[/B]
  6. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/185270-KrakVet-ankieta-na-maj-wybierzmy-kandydata-razem"][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/185270-KrakVet-ankieta-na-maj-wybierzmy-kandydata-razem"][attachment=714:4035.attach][/URL] banerek reklamowy głosowania! wrzucajcie w podpisy!
  7. pamietam korka. chciałam się zaku,mplowac, olał. był chudziutki, pamiętam, że dziewczyny ymiały uczulic na dokarmianie, zbey mu nikt nie podjadał. pewnie to była choroba, nie tylko starośćmi odganianie od miski. biedny koreczek. przyciagał wzrok...
  8. czuczu jest sliczny. ulv, zajrzałam do kubusia, ale.. boje sie dalej czytać...
  9. jak znajomi nie zakochają sie w kumplu, to mozna im pokazać te pozostałe pieski -sa mniejsze, a im chodzi o mniejszego. stadion bezpieczny? dziwna teoria. miał farta, jasne i oby miał cały czas, ale wyobrazmy sobie sytuacje, ze któregos dnia zajdujemy kumpla martwego. nie chciałabym przeżywac takich wyrzutów sumienia. [B]hotel to pewność bezpieczeństwa, a stadion - ruletka. czy naprawdę ten fakt może podlegac dyskusji???[/B] chciał uciec, czuł sie niepewnie -bo to zmiana. ale właśnie dlatego ludzie, jako homo sapiens, podejmuja decyzję za psy, bo wiedza więcej i oceniają sytuacje z perspektywy zysków i strat. mimo stresu zmian, bezpieczeństwo jest ważniejsze. a stres przechodzi, wraz z nadejściem przyzwyczajenia. prosze w końcu przyjąć do wiadomości, że wiemy, co robimy i nie jest to nasze widzimisie, tylko lata doświadczen. z pożytkiem dla psów to będzie. my tez musieliśmy przełamać się, i uznac, ze zestresowany pies, to smutny widok, ale nie widok w momencie zmiany jest ważny tylko bezpieczeństwo. przykro patrzeć? tak, ale to cena do zapłacenia za pewnośc, ze pies będzie zył nastepnego dnia. żywy i zdrowy pies - to widok właściwy.
  10. cholera. pisałam do modo-admina z pytaniem, o co cho. zaraz pójde obejrzec i zobaczyc, co tu mozna zrobic. [B]edit: [/B]zajrzałam, nie działały, wrzuciłam jeszcze raz i wygląda, że działaja. jak ktos bedZie na krakvecie, to sprawdźcie plis, czy nie mam omamów ;-)
  11. ja tez mam chopla na punkcie dziadków, a za szczeniakami nie przepadam. marusia od wczoraj jestkobietą, pierwszy okres właśnie przechodzi :-) poza tym - znów postepy. w sobotę wyszła na spacer z obca osobą. oczywiście trzeba było na nia polowac do nałożenia szelke i smyczy, ale po schodach zeszła i po dworzu ładnie chodziła :-). i do parku nawet całkiem grzecznie idzie, na co dowody na zdjęciach wrzucam. panicznie boi sie innych psów i ludzi. [attachment=712:4012.attach] [attachment=711:4011.attach]
  12. o czarne kwiatki - to juz inna dyskusja jest, inny temat. niestety, odpowiedzialność sie rozmywa. no, ale tak jest z instytucją hoteliku - jak jest ok, to jest ok, ajak nie jest to i tak żadnej mocy prawnej nie mają nasze ustalenia. jedyna bronia przeciw beztroskiemu czy nierzetelnemu wysyłaniu psów do hoteklików jest oddanie ich abarot do schronu. sa hoteliki, które z tego korzystają i uważam, ze słusznie, bo nie powinno się ulegac szantażom emocjonalnym, nawet niezamierzonym. ale rozumiem też, że to trudna decyzja, jak się - jako hotelik - tym psem zajmuje, widzi go, widzi postępy. Aska7, bardzo hojne deklaracje, podziękuj rodzicom :-).
  13. kajko tez juz nie jadł, jak go znaleźli... ważył mniej więcej połowe swojje prawidłowej wagi... da rade maleńka.
  14. Ania, a piszesz, jakbyś watku nie czytała ;-). psy zostały wyciagniete z pełnymi deklaracjami przecież. tu nie było beztroskiego - jakos to będzie. proszę nie pisz: "macie szczęcie" (kto?). to psy mają. my robimy bokami, żeby ratowac sytuację. nie czyni nas winnymi to, że nie udaje nam sie pokryc nie naszych w sumie zobowiązań. cuzjemy sie odpowiedzialni za kaukazy. ale nie - winni. w rozmowach prywatnych i potem publicznie rozważaliśmy powrót chocby jednego psa do boguszyc. że to jest starszne, wiadomo, ale czy mniej czy bardziej czy tak samo straszne, niz biafra zmagająca się na codzień z finansowymi niedoborami i ciagły stres? i wiemy, że kilka bazarków nie uratuje sytuacji. natomiast wizja rozwiązania systemowego jakos nam umyka, choć kombinowanie w sprawie wielkopsów odbywa sie intensywnie poza dogo wsród nas.
  15. niniejszym proponuje jednogłosnie obwołać księgową NiJaSe - będzie sie wypierac, ze sie nie nadaje, ale to bystra dziewczynka, da radę. :-)
  16. biafra, jasna sprawa, ze nie po to baca wyjechal z boguszyc, żeby boguszyce go utrzymywały. nie tylko baca, fred, siwa i dakota - również. myslę, ze to troche jest tak, ze dziewczyny staraja się pomóc, bo to 4 ich - duże, trudne, chore psy, dostały schronienie u ciebie, a sytuacja jest, jaka jest. w tym upatruje ich decyzję o karmie.
  17. sonikowa hasta la vista, baby :-) karme słała też 3 x karme obiecała o.sz. czy tylko mi sie wydaje, że z karma jest ok? chociaż to byłoby pozytywem...
  18. aj, dobra, juz wiem, która renata. jak konto jest na 1szej, to jakies przelewy bedę robić za niedługo i przeleję.
  19. nikt do mnie nie dzwonił. krótko mówiąc, miało być pieknie, a wyszło jak zwykle... o, tak, przed marusią jeszcze zporo pracy, spoooro.
  20. dobra, do Marka zaraz napiszę, a link chyba ma kropke na końcu i to dlatego. zaraz popoprawiam. ale masakrrrrrra ;-) ale za to już wszystko zrozumiałam :-)
×
×
  • Create New...