Państwo Puńci mieli niedawno inną sunię , którą niedawno stracili i na pewno porównują ją do niej. To trudne, bo mogli mieć określone wyobrażenia i przyzwyczajenia.
Trochę sie martwię, ale mam nadzieję ,że to rozsądni ludzie , którzy dopuszczają do siebie możliwość kłopotów z dorosłym , przygarniętym psem.
Początki są trudne ,coś wiem na ten temat , bo przechodziłam podobne.