Tez mam taką nadzieję, że jest mu po prostu za ciepło. Przykręcam kaloryfery , otwieram okna i wtedy jest lepiej.
Dzisiaj psy były na dworze o 5,15 :cool1: , Rudolf zjadł miskę , Figa nie chciała (o tej porze - pańcia zwariowałaś!) i teraz śpią jak susły.
A ja razem z nimi..:oops: