doustnie jak najbardziej, oj tylko nie zastrzyki , człowieka mogę kuć :cool3: , ale ze zwierzakiem mam problem
Rudolf tylko usłyszy szelest wyjmowanej strzykawki , wcale nie musi jej widzieć to ucieka, musiałam zmieniać miejsca przygotowań , a ostatni w łazience przy zamkniętych drzwiach:evil_lol: , no nie wiem co on wyczynia, to chyba musi być ohydne w smaku