wyciagnełam Morusa do gabinetu,pomógł mi bardzo miły Pan pielegniarz.chyba miał dobry dzień :) i Morusek miał czyszczone uszy bardzo go bolało :placz:
terz bedzie leczony w zwierzetarni-szpitaliku
[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images12.fotosik.pl/46/672ce7e3a183585a.jpg[/IMG][/URL]
sie okazało że on jest sredniej wielkości,sięga ledwie do kolan :)
[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images12.fotosik.pl/46/a3e7a93ef78d05bf.jpg[/IMG][/URL]
[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/388/f2c73077b82e9601.jpg[/IMG][/URL]