Jump to content
Dogomania

ewatonieja

Members
  • Posts

    12699
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ewatonieja

  1. nie mamy sił sie poddawac ;) wszystko chyba juz robimy z rozpedu
  2. a ja myślałam ze tacy dawno wymarli ... ostatnio takie mam myśli
  3. dzisiaj ją widziałam jak chodziła po podwórzu ,podeszłam zobaczyłam to coś po prostu szok, normalnie wygląda jak żywe mięso na wierzchy, taka otwarta rana,tego dobrze nie widać bo słońce świeciło i cień źle padał,ale to jest straszny widok to sa właściwie dwa guzy jeden otwarty i jeden pod skóra, pobiegłam do gabinetu i się zapytałam co to za pies a odpowiedź: to żaba nikt nie chce sie podjąc operacji, czasem sobie tak chodzi :placz:
  4. :lol::lol::lol: ale chłopka ma fajnie :) miła Pani która lub sie bawic i zabiera go na działkę :) rozpieszczony bedzie :) a Radar idzie na szkolenie, Ajaksowi nie potrzeba?
  5. tak,podobni nikt sie nie chce podjąc operacji :-(
  6. ja sie powtórzę czy widzieliście tą sunię? przeciez to koszmar ona ledwo chodzi a guz wiekszy od jej głowy straszne:placz::placz::placz: [URL="http://ewatonieja.wrzuta.pl/film/kUO6RzO4ud/zaba_z_guzem_z_lodzkiego_schroniska"]http://ewatonieja.wrzuta.pl/film/kUO...ego_schroniska[/URL]
  7. Synuś sie nie obrazi ,wszystkiego najlepszego :) Synek - może i ma 3 łapki ale serce pełne miłości !!!
  8. jaka? finansowa? czy widzieliście tą sunię? przeciez to koszmar ona ledwo chodzi a guz wiekszy od jej głowy straszne:placz::placz::placz: [url]http://ewatonieja.wrzuta.pl/film/kUO6RzO4ud/zaba_z_guzem_z_lodzkiego_schroniska[/url]
  9. [url]http://ewatonieja.wrzuta.pl/film/oNo02igDfR/kochany_morusek_z_lodzkiego_schroniska[/url]
  10. stan jest zły -wnioskuje po minach wetów i po tonie w jakim o Bakierze mówią, Bakier jest teraz w szpitaliku, prawdopodobnie zabrali go tam około tygodnia temu,tez nie wsnioskuje z wypowiedzi tylko z własnej obserwacji ,nie było go juz około tygodnia w jego boksie w hoteliku, czegoś wiecej się dowiedziec to graniczy z cudem
  11. oj canon,przeciez ty musisz miec własny dom i osobistego człowieka do kochania i zabawy :)
  12. on siedział w hoteliku,może oni lali tam wode zeby wyczyscic boks i on potem w tym leżał?
  13. brak zainteresowania ze strony weterynarzy,a sytuacja Wiki jest trudna w boksie jest kolejna suka dominująca,była świadkiem sceny pogryzienia, musiałam sie mocno wydrzeć
  14. on nadal jest bardzo nerwowy,nie może sie pogodzić z tym co go spotkało :placz:
  15. [quote name='Niewiasta_21']Liszka jest w schronisku od 2002 roku! To połowa zycia dla tej suni.Niewiem ile ma teraz dokładnie lat,pewnie ok 8. Sunia jest po sterylizacji,sredniego wzrostu (do kolan) o szczupłej budowie. Była na kacji na zdrowiu,niestety nie powiodło jej się.Ale mozna chociaz troszke więcej o niej powiedziec.Okazała sie przecudną sunią,bardzo spragnioną wolnosci i kontaktu z człowiekiem. Bardzo lubi dzieci i przeróżne zabawy,zupełnie nie agresywana do innych psów. Czy zdarzy jeszcze zaznac miłosci i domowego ciepła? Błagam o dom dla Liszki. Ciotki,pomóżcie w ogłoszeniach,kontakt na mnie. [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images21.fotosik.pl/344/39344c3958f3d4ff.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images21.fotosik.pl/344/38eb86cdc2c0ec71.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images20.fotosik.pl/399/e8a8d8436bb8af11.jpg[/IMG][/URL][/IMG][/quote] Liszka -taka delikatna,taka grzeczna, taka samotna...
  16. sam miał szanse na własna osobna bude,jednka pielegniarze zadecydowlai ze zajmie ja młodym,ładny pies który jest gryziony prze współtowarzyszy niedoli
  17. jesli chodzi o Bakiera to ,chłopak jest w złym stanie, ma zapalenie płuc :( na marginesie czy tylko ja nie moge edytować swoich postów?
  18. Morus mnie dzisiaj niezle przegonił, hasalismy po wielkich trawach,on to bardzo lubi, Morusek jest bardzo radosnym psem, lubi zabawy gonitwy, dogaduje się z innymi psami, jest świetnym psem :)
  19. niestety mam zła wiadomośc ,w boksie Gremlinki jest wścieklec,który mnie gryzie po rekach,zaczepia inne psy,w tej chwili nawet pogłaskac Gremlinki nie można :( ona nie ma prawie nic i jeszcze tego jej zabraknie :placz::placz:
  20. oj szukamy,ona stara sie być niezalezna,ale dzisiaj siedziała ze mna pod ławką,brakuje jej ludzkiego towarzystwa,własnego kata i ciepłej dłoni
  21. Pani Lidia wszystko przetrzyma,jest bardzo zdeterminowana, byle by tylko Stella w koncu trafiła do ich domu,wszyscy jej tam oczekuja,Pani ma dwie suczki wielki ogród i ogromne serce :) jest pełna podziwu dla naszej pracy , powiedziała ze gdy tylko będę w okolicach wieliczki to mnie serdecznie zaprasza, zapowiada cala sesje Stelii i malucha, modlcie sie by wszystko sie dobrze potoczylo,bo nie bedzie lepszego domu dla Stelli ,jestem o tym przekonana :)
  22. po pierwsze sprostuję w środe byłam w schronisku i zawiadomiłam weterynarzy w schronisku ze Stella numer taki a taki zamieszkująca w boksie nr... jest gruba i podejrzewam ciąże a dodatkowo powłóczy tylnymi nogami, Pani Iwona obiecała sie tym zająć tzn obejrzeć Stellę i podjąc odpowiednie kroki,tylko ze w czwartek było święto w sobote i niedziele była chyba sama Pani Jola(od kotów) była w schronie ,nic sie nie ruszyło i Stella nie wytrzymała i sama sobie poradziła czyli dzisiaj około 10 30 zaczęła rodzić,ja przyjechała do schroniska o 10 i dowiedziałam sie o tym po około godzinie, szczęka mi opadła,byłam świecie przekonana że zostało to załatwione tak jak było w wypadku Agatki -aborcja i sterylizacja zadzwoniłam natychmiast do Pani Lidii, zapytała czy to już wszystkie rewelacje,bo jesli coś jeszcze mam ciekawego do powiedzenia to lepiej za 1 zamachem ,bo może nie wytrzymac nerwowo, wcale sie nie dziwię :( się narobiło Państwo przyjechali przed 14 podpisali formularz ,podali wszystkie swoje dane ,potrzebne do wyrobienia książeczki, mieliśmy poczekac do wieczora ąz poród się zakończy ale Pani Iwona(wet) doszła do porozumienia z Pania Lidią ,że nie ma 100% pewności ze poród sie zakończy do godz 20, własnie wyszedł 6 malec, Pani Lidia była zdeterminowana ,chciała poczekac poniewaz po tym co ode mnie usłyszała o schronisku,za nic w świecie nie chciała zostawiac Stelli w schronisku,bała sie o jej życie i zdrowie,na szczęście Kaja z Fundacji Niechciane i Zapomniane obiecała załatwić na te kilka dni (prawdopodobnie środa -sobota) hotelik dla Stelli oraz w sobote transport do Kielc skąd odbiora Stelle nowi właściciele CO WYDAJE MI SIE WAZNE ,PANI LIDIA PROSILA WETERYNARZY BY ZOSTAWILI PRZY ZYCIU 1 SZCZENIE -SUCZKE, DLA DOBRA STELLI NATURALNIE, ORAZ DLATEGO ZE JEJ PRZYJACIOLKA DA DOM TEMU SZCZENIAKOWI. Z MOJEJ STRONY CHCE BARDZO PRZEPROSIC PANIA LIDIE ORAZ WSZYSTKIE OSOBY ,KTORE WPROWADZILAM W BLAD ,PISZAC ZE STELLA JEST PO ABORCJI I STERYLIZACJI, BYLAM PEWNA ZE TO ZOSTALO ZALATWIONE ,JEDNAK CIAZA BYLA BARDZO ZAAWANSOWANA A STAN STELLI ,ZAROWNO PSYCHICZNY JAK I FIZYCZNY NIE BYL DOBRY, W TEJ SYTUACJI TRZEBA TO BYLO POZWOLIC NA NATURALNE ROZWIAZANIE. PROSZE KAJE O POTWIERDZENIE CZY POTRZEBA POMOCY FINANSOWEJ? CZY POTRZEBA WPLAT NA KONTO FUNDACJI?
  23. dla jasności podam link do poznańskiego wątku [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=55736[/url]
  24. no wieli sukces mam na koncie wyciagniecie kurczaka ze schroniska :p
×
×
  • Create New...