-
Posts
12216 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by jusstyna85
-
JUŻ NIC NIE JEST POTRZEBNE, ratlerek za TM...
jusstyna85 replied to jusstyna85's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
lepszy sprzęt do badań... -
JUŻ NIC NIE JEST POTRZEBNE, ratlerek za TM...
jusstyna85 replied to jusstyna85's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A może trzeba skonsultować sie z innym wetem?albo najlepiej pojechać na Brynów? -
POGRYZIONY!z kaszlem DINO już 6 MIESIĘCY . MA DOM
jusstyna85 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jomar']Fotek nie wstawiam, bo niestety nie wiem, jak. Wysłałam do jusstyny85, ale ponieważ jej się nie otwierały, to wysłała do isadory (tak przynajmniej zrozumiałam). Mogę jeszcze raz komuś wysłać niespakowane, ale to będzie trochę długo trwało, chyba że ktoś mi napisze, jak mam wstawić zdjęcia. Byłam dzisiaj na kolejnym zastrzyku. Wetka mówiła dzisiaj, że to może być ewentualnie jeszcze zapadalność tchawicy. Wynik badania RTG: "W rzucie rozwidlenia tchawicy widoczny pęcherz rozedmowy. Poza tym miąższ płuc i sylwetka serca bez zmian." Wyniki odebrałam już po wizycie u weta. Będę teraz jeszcze w piątek, to wyniki zabiorę ze sobą. Wetka już to zdjęcie oglądała w poniedziałek, ale nie było jeszcze opisu. Dinuś już je bardzo ładnie, nawet się trochę awanturuje o jedzienie, odgania moją sukę. Zaczyna na nią powarkiwać. Mam często kłopoty z dogo, nie mogę w ogóle wejść na forum.[/quote] Na pewno wysłałam je do Isadory,może teraz nie ma czasu. -
JUŻ NIC NIE JEST POTRZEBNE, ratlerek za TM...
jusstyna85 replied to jusstyna85's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ja też już czekam... -
[quote name='justynavege']Arko ja dawno odniosłam juz takie wrażenie prywatny kontakt met?? zapomniałaś juz jak rzuciłaś słuchawką jak dzwonił do ciebie Robert w sprawie Lisi? zacznij zachowywać się jak dorosła osoba błąd może popełnić każdy ale dorosły i odpowiedzialny człowiek przyzna się do błedu i stara się go naprawić[/quote] Święta prawda....
-
JUŻ NIC NIE JEST POTRZEBNE, ratlerek za TM...
jusstyna85 replied to jusstyna85's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pozostaje tylko trzymać kciuki, żeby był zdrowy.Nie wiadomo też ile on biegał przy tej ulicy, za ciepło w nocy na pewno nie jest, miejmy nadzieje, ze to przeziebienie... -
POGRYZIONY!z kaszlem DINO już 6 MIESIĘCY . MA DOM
jusstyna85 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Coraz lepsze fotki :) Zrobiłam mu ogłoszenia,ale linki wrzuce jutro, padam z nóg.Namiary podane na Jomar. -
JUŻ NIC NIE JEST POTRZEBNE, ratlerek za TM...
jusstyna85 replied to jusstyna85's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jakieś wieści? byłaś u weta? -
Eda - sunia była bita.. MA WSPANIAŁY DOMEK !!
jusstyna85 replied to Doda_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='UeMka']Otóż śpieszę donieść że Terrorystka vel Edzia od dzisiaj jest w awaryjnym DT. [COLOR=red]Jednak bardzo pilnie DT potrzebny, mała nie może tam zostać długo!! [/COLOR]Została odebrana. Długo by opowiadać jak dzisiejsza interwencja przebiegała w każdym bądź razie psu już nic nie grozi. Przy okazji odłapaliśmy też drugiego psa w typie owczarka kaukaskiego jednak ten psiak musiał jechać do azylu z racji agresji. Edzia ma cieczke, nie wiadomo czy nie jest szczenna ma wysoką temperaturę i jakiś stan zapalny. Wet dał jej zastryzki i czekamy na efekty. Teraz przepraszam ale musze coś zjeść bo od 12 nie byłam w domu.[/quote] Ciesze sie, że wszystko ok...miałabym chętną os na psa w typie Owczarka Kaukaskiego, naprawde taki agresywny? -
JUŻ NIC NIE JEST POTRZEBNE, ratlerek za TM...
jusstyna85 replied to jusstyna85's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wystawiam na 1. strone,ale na Twoją odpowiedzialność Ulu... Już mówiłam-moge przesyłać ludziom na PW,kiedy ktoś będzie chetny... -
POGRYZIONY!z kaszlem DINO już 6 MIESIĘCY . MA DOM
jusstyna85 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Jusstyna napisałam, że osoby sa zainteresowane go zabrać w czerwcu, ale jesli on nie jest chory to moge to nich napisac, bo głównie im chodziło o to, zeby mieć kase na leczenie, a prace zaczynają od czerwca.[/quote] A może podałabyś nr Jomar, może chcieliby poznać Dina... -
JUŻ NIC NIE JEST POTRZEBNE, ratlerek za TM...
jusstyna85 replied to jusstyna85's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mój psiak też bardzo dużo sikał... -
JUŻ NIC NIE JEST POTRZEBNE, ratlerek za TM...
jusstyna85 replied to jusstyna85's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja od razu pomyślałam właśnie o wodzie w płucach...:( mój pies też miał... -
POGRYZIONY!z kaszlem DINO już 6 MIESIĘCY . MA DOM
jusstyna85 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mysia_']jeszcze 3 tygodnie do wizyty u kardiologa, więc jesli to kaszel kenelowy to leczenie do tego czasu powinno przynieść oczekiwane skutki, zobaczymy ;)[/quote] Ja nie spotkałam sie z tym, że kaszel mógłby tyle trwać... -
JUŻ NIC NIE JEST POTRZEBNE, ratlerek za TM...
jusstyna85 replied to jusstyna85's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I tutaj też masz... http://www.allegro.pl/show_item.php?item=357278239 Zaraz poszukam coś o stanie zdrowia na wątku Filip strasznie kaszle cały dzień, dosłownie cały czas. Boje się że to jakaś choroba albo reakcja na leki które mu podaje a nie mam ani złotówki na koncie żeby jechac do weta... To jest bardzo niepokojące, tak jakby miła coś w gardle i nie mógł odkaszlnąć ale do pyska sie nie pozwoli tknąc więc nic nie mogę zrobić :-( Filip bardzo potrzebuje pomocy i choćbym miała za to spędzić tygodnie zeznając na policji mam to w nosie. Na środę potrzebujemy już 50 zł conajmniej na badania krwii i ewentualne leki. Ja wydałam wszystko co dziewczyny mi dały, wizyta u weta, wykupienie antybiotyków i jedzenie dla małego (myslałam że będzie na suchym którego mam zapas ale niestety Filip je puszki i gotowane mięsko). Od razu napiszę że na zabiegi i leczenie Filipa na przyszły piątek potrzebujemy 200 zł A teraz dlaczego. Otóż sprawa pierwsza Filip posikuje bo ma wrośnięte jedno jądro i trzeba Go wykastrować. A dwa te zepsute zęby i odór (nie do wytrzymania) są do czyszczenia a niektóre do usunięcia. W sumie koszt przybliżony to ok 200 zł. Jeśłi będzie coś ponad to zaciągnę kreske i jakoś damy rade ale 200 zł bedzie na pewno. Po tych zabiegach Filip będzie zdrów jak ryba i na pewno trafi do kochającego domku. Filip bardzo lubi się bawić, biega ze mną i szczeka, skacze i stara się wykonywać komendy na ile potrafi. Bardzo Was proszę o wsparcie bo już nawet dwie Panie dzwoniły w Jego sprawie ale jak powiem że do leczenia to się rozmyślą bo niedość że staruszek to do leczenia... Dlatego chce go wyciągnąć z tego i dopiero znaleźć mu domek. Liczę na Was!