-
Posts
12216 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by jusstyna85
-
[quote name='maciaszek']Ale nie każdy ma przecież konto na NK. Sama znam kilka osób, które nie mają.[/quote] ale co to da? numer jest podany publicznie, ja nie potrafie tak kłamać przez telefon.Jeśli ktoś chce,to niech zadzwoni.Kontakt Ani z nią skończył sie dzisiaj,bo była umowa, że albo do poniedziałku do południa,albo ona sama pozbędzie sie problemu.
-
[quote name='darunia-puma']justynko wiem przeczytałam ale przecież nie musi dzwonić do niej osoba ktora psa zabierze tylko osoba ktora sie pod nia podszyje, przeciez to dziecinnie proste wykonac telefon i powiedziec o tym ze sie chce wziac psa, musimy załatwic transport bo szybszy tak jak pisał weźmie sunię tylko trzeba ją zawieść do niego do warszawy:shake:[/quote] ale ja pisałam, że musi zadzwonić osoba,która weźmie...ona jest dziwna i podejrzliwa, wg mnie po danych będzie sobie sprawdzała na naszej klasie kto to jest...chce mieć imie, nazwisko,adres. Południe minęło...:(
-
[quote name='darunia-puma']w takim razie według mnie temat jest bez sensu, bo skoro nikt nie zadwonił, to pewnie jej już tam nie ma..... :shake:[/quote] gdybyś przeczytała to,co napisałam w nocy,to wiedziałabyś, ze jedyne co udało sie zalatwić to poczekanie do poniedziałku i zapewnienie, że dom zadzwoni do niej.
-
[quote name='darunia-puma']nie rozumiem dlaczego robicie taki problem z telefonem, kto zadzwoni, kto co powie do diabła przeciez tu chodzi o psa do pseudohodowlii!!!! czemu nikt nie zadzwonil ja to moge zrobic ale co z tego ze zadzwonie skoro psa nie moge wziac do siebie!!!!! :angryy::angryy::angryy: uwierzcie mi ze dawno bym ja wzieła!!!! ale co dalej ile moglaby u mnie byc tydzien dwa a co dalej !!!![/quote] Jak ja mam zadzwonić,skoro nie moge jej wziąć? mówiłam, ze ta dziewczyna chce konkretów,jest podejrzliwa i chamska.
-
w zasadzie dzisiaj już poniedziałek.... Jedyne co sie udało zalatwić to: Pościemnianie, ze jest chętny dom,ale ma problem z transportem.Na to ona że chce imie,nazwisko,adres i rozmowy z netu.Jest strasznie podejrzliwa.Ania nakłania ją, żeby oddała sunie do schroniska,a nie tam... jesli jutro nikt do niej nie zadzwoni do południa,to wiecie sami...nr podawałam wcześniej. Ja nic więcej nie moge zrobić.
-
jego własciciel umarł - Puszek. Już w nowym domku! :)
jusstyna85 replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Szkoda Puszka...pewnie myślał, że w koncu los sie do niego uśmiechnie,a tu taki cios...:( -
Morwi- coraz gorzej z nim ;( ma wspaniały dom! :) ZA TM
jusstyna85 replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Morwisiu tak Ci współczuje...:( -
jego własciciel umarł - Puszek. Już w nowym domku! :)
jusstyna85 replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
U mnie na początku też była tragedia przy jedzeniu, ale daliśmy sobie rade...szkoda, że tak szybko sie poddali...:( -
[quote name='darunia-puma']justynko i co z sunią , ale przecież szybszy od dyliżansu proponował miejsce dla małej i co ? :-([/quote] wtedy jeszcze nie było wiadomo,czy nadal jest,bo dziewczyna nie odpisywała...dzisiaj odpisała i czas jest tylko do poniedziałku-ONA MUSI OD NIEJ ZNIKNĄĆ...są chętni na nią,ale wiecie sami kto... Napisałam PW do szybszego....
-
[quote name='Izabela124.']Do kogo podac kontakt w sprawie adopcji?[/quote] 602 180 396 [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] gg 1788222 Ania zabiegana, podaje namiary na siebie... Będziesz robiła jakieś ogłoszenie?
-
REKS Z CHORYM SERCEM.Pilnie DT I PIENIĄDZE NA LEKI. JUŻ W DOMKU
jusstyna85 replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
Czy ktoś usłyszy wołania Reksa...?:(