-
Posts
12216 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by jusstyna85
-
PIES MARZNIE NA ULICY,wyrzucony z samochodu, MA DOM
jusstyna85 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Dziewcczyny mam wielką prośbe- szykuje sie domek dla pieska,który już 6 mies czeka na domek w DT w W-wie, psiak był ze Śląska...oczywiscie w Krakowie...czy któraś z Was nie mogłaby zrobić wizyty? -
[quote name='malawaszka']ale czy na tej konsultacji byliście u dobrego ortopedy? bo wet, który nie jest ortopedą specjalistą może tak mówić bo sam nie potrafi takich rzeczy robić - nie chcę nikogo urazić, tylko pytam - sliczny ten pies jest i kurcze ta kulawizna mu bardzo przeszkadza :shake:[/quote] Malawaszko schronisko ma okreslone środki i mase psów na utrzymaniu.Mimo chęci nie są w stanie,bo po 1. są to straszne koszty,a po 2. jak można mu pomóc,skoro on nadal w schronisku :( Dlatego pilnie szukamy DT :(
-
Pimpek - Pani umarła, on umiera z przerażenia. MA DOM
jusstyna85 replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Ooooo jakie wspaniałe wieści:loveu: -
[quote name='mmlasowice']Justynko- potwierdzam to, co proponowałam telefonicznie. Jeżeli nie ma innej opcji, proponuję miejsce po Kropce. W sobotę 29.11.208r muszę być obecna na okręgowym zebraniu TOz-u w Częstochowie. Po powrocie odezwę się telefonicznie. Nie wiem jak długo to posiedzenie potrwa.[/quote] Znowu Pani ratuje...a mnie już tak głupio:oops:... Musiałam wrócić do domu,bo mój pies źle sie poczuł :( ta cała sytuacja go wykańcza :( teraz wcale nie jest lepiej.Nie potrafie małej wytłumaczyć, ze ma dać spokój psom.Pare razy już ją ugryzły i nic...ona dalej leci do nich,a ja wysiadam :( Byliśmy na Rudzie...chodziliśmy i nic...ona leci do wszystkich możliwych drzwi, najlepiej mocno oświetlonych. Pani Magdo ja ją jutro przywioze, naprawde nie mam już pomysłu :( Wieści wśród lokatorów szybko sie rozeszły,myślą że już kompletnie zwariowałam. Tak mi jej żal,ona jest taka kochana.Dopiero dochodzi do siebie, zaczyna sie bawić zabawkami, mniej śpi...nadal jednak boi sie wychodzić...
-
[quote name='viverna']"Mój" pies znajda też nie wyglądał na tęskniącego, szybko się przyzwyczajał i był strasznie przytulaśny, a jednak miał swoich właścicieli... Garnące się do ludzi psy muszą mieć wcześniej styczność z miłymi dla nich ludźmi, to raczej te nieufne i zalęknione doznały od ludzi krzywd. Inna sprawa, że ten jej właściciel to zbyt odpowiedzialny to na pewno nie jest (pies bez obroży!). Pewnie psa nie bił, ale...[/quote] Viverno wierz mi, że ja mam wyjątkowo pecha do znajdowania psów.Nawet gdybym wiedziała, że sunia jest wypuszczana przy tak ruchliwej ulicy i w takie zimno,to nie zastanawiałabym sie i brałabym ją od razu.Nie każdy zasługuje na psa.Nawet jeśli sie znajdzie,a powie coś niepokojącego,to niech zapomni o niej.Nie pozwole,by następny pies skończył życie pod kołami samochodu.Ona musiała przebiec tą ulice, żeby wejść na tą strone,bo zaraz obok biegnie autostrada,albo droga szybkiego ruchu.. Co do bicia,to nie byłabym taka pewna.Na widok podniesionych rąk ucieka i piszczy.
-
[quote name='Gisic87']dopiero teraz mogę wejść na neta, w pracy cały czas wędrowało się po mieście:roll: Jusstyna85 dzwoniłam do Ciebie później ale nie odebrałaś. Tak jak piszę mogę małej zapewnić max 3 dni ze względu na sąsiadkę to raz, dwa w przyszłym tyg ojciec wraca po 2 miesiącach nieobecności i 3 psa już by nie zniósł:shake:[/quote] Chyba nie słyszałam...:( Mmlasowice dzwoniła do mnie, będzie próbowała załatwić dom u jakiejś Pani.Dokładnie słyszała szczekanie moich psów.Potwierdzi wszystko :( Ja wracam do mieszkania siostry :( Obawiam sie, że te 3 dni tylko wpłyną na jej psychike...ona potrzebuje stałości,za szybko sie przywiązuje...Pojedziemy jeszcze wieczorem pod Mc donald i będziemy chodzili i pytali,czy ktoś ją kojarzy :(
-
[quote name='Alaa']Dostalam info ze wplata juz do mnie " idzie" - zaplace w takim razie od razu i za grudzien i beda pieniazki na weta.Mysle ze na poczatku przyszlego tygodnia przeleje.Chyba ze jakims cudem dojda jeszcze dziaiaj- ale watpie. Jak tam Babel? Kaszle?[/quote] Bardzo dziękuje:oops: Bąbel miał robione ekg i wyszło rewelacyjnie...na wyniki krwi trzeba poczekać.Nie wiadomo skąd ten kaszel :(
-
Dziękuje wszystkim za pomoc i odzew... 30 min temu wróciłam do domu i od tego czasu "dom wariatów" Aga próbuje ją zjeść, Dino jest zazdrosny o nią,bo ona nic by tylko siedziała na kolanach.On nie może sie denerwować, bo ma chore serce :( Całą noc przespała w zasadzie na mnie i moim chłopaku...kiedy tylko ktoś z nas wstał,to zaczynała piszczeć :( Ona nie wygląda na psa,który tęskni za domem.Za to za bardzo przywyczaiła sie do nas i kiedy chłopak poszedł, to zaczęła płakać :( szybko jednak przekupiłam ją jedzeniem. Ona jest po prostu wykończona ,cały czas śpi trzęsąc sie nerwowo. Wczoraj poprosiłam DG32 o zrobienie plakatu i wysłanie Aście17, żeby porozwieszała po Rudzie.Nie wiem,czy miała czas... Ciężko uwierzyć, że wyrzucili tak grzecznego i łagodnego psa.Jest jednak bardzo chuda i troche brudna.Nie miała obroży,a Mc Donald's znajduje sie przy ruchliwej ulicy,sporym skrzyżowaniu.Miała wielkie szczęście, że nie wpadła pod samochód. Mam żal do pracowników,bo ona próbowała wedrzeć sie tam od paru godzin,a oni nic tylko ją wyrzucali.Jak można wyrzucić trzęsącą sie z zimna sunie? dopiero babka,która była tam 2 godz wcześniej poszła z pretensjami,ale nie dlatego że chciała jej pomóc,tylko z pretensjami,jak zwierze utrudnia wejście.Wtedy też dał jej ktoś nr do schroniska... Akurat wyjeżdżaliśmy,kiedy przyjechał kierowca.Ona tak przywarła do mnie, że naprawde nie mogłam jej oddać.Jej potrzebne jest ciepło :( Ona tylko wychodzi na dwór i od razu sie trzęsie :(
-
[CENTER][SIZE=3]Nie mam czasu objaśniać wszystkiego,bo sunia została sama w mieszkaniu siostry,gdzie nikt nie mieszka.Tam nie mają wstępu w ogóle zwierzęta :([/SIZE] [IMG]http://images42.fotosik.pl/35/8b462870db964461.jpg[/IMG][/CENTER] [CENTER][SIZE=3]Od samego rana sunia próbowała wejść do Mc Donald's...nikt nie zareagował! piszczała i trzęsła sie z zimna, próbowała wskakiwać na ręce obcych.Nikt jej nie pomógł...[/SIZE][/CENTER] [CENTER][IMG]http://images35.fotosik.pl/35/459537b195ac0895.jpg[/IMG][/CENTER] [CENTER][SIZE=3]Ja znalazłam sie tam ok 12 00 i usiadłam z innej strony,więc nawet nie widziałam.Zaniepokoiła mnie jednak rozmowa ludzi,którzy "wieszali koty" na psie...w końcu też usłyszałam szczekanie...[/SIZE][/CENTER] [CENTER][SIZE=3]Wyszłam i schyliłam sie-wprost do moich ramion zawitała ona...cała mokra,trzęsąca sie i przestraszona sunia...[/SIZE][/CENTER] [CENTER][IMG]http://images40.fotosik.pl/35/71371b66919217a6.jpg[/IMG][/CENTER] [CENTER][SIZE=3]1,5 godz trwało ogrzanie jej :( nie mogłam zapanować nad tym trzęsieniem sie :([/SIZE][/CENTER] [CENTER][SIZE=3]Nie moge jej wziąc do domu,bo sunia nie akceptuje jej...a pies gryzie z zazdrości :([/SIZE] [IMG]http://images30.fotosik.pl/299/70c5e2540c151df8.jpg[/IMG][/CENTER] [CENTER][SIZE=3]jedynie,co mogę jej zaoferować,to 2 dni...więcej nie dam rady,bo chłopak wyjeżdża,a ja nie moge jej tam samej zostawić.Jeśli ktokolwiek usłyszy ją,to naprawde będzie źle...[/SIZE][/CENTER] [CENTER][SIZE=3]Jest młodziutka, przytulaśna, nie odstępuje mnie na krok,zachowuje czystość,potrafi chodzić na smyczy,akceptuje inne psy...wie co to łóżko...uwielbia jeść...[/SIZE][/CENTER] [CENTER][SIZE=3]Na moje oko ma ok 1 roku, z innymi zwierzętami nie będzie problemu.[/SIZE][/CENTER] [CENTER][SIZE=3]Nie będę miała dostępu do netu,bo tam nie ma komputera :([/SIZE] [SIZE=3]prosze,by wątek był w górze,podnieście prosze chociaż...[/SIZE][/CENTER] [CENTER][IMG]http://images41.fotosik.pl/35/7e9bba9b71a1a751.jpg[/IMG][/CENTER] [CENTER][SIZE=3]sunia jest w DT i czeka na domek[/SIZE][/CENTER]
-
Morwi- coraz gorzej z nim ;( ma wspaniały dom! :) ZA TM
jusstyna85 replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
pokaż sie maluchu na dobranoc... -
Pimpek - Pani umarła, on umiera z przerażenia. MA DOM
jusstyna85 replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
ma przepiękne oczka... -
POGRYZIONY!z kaszlem DINO już 6 MIESIĘCY . MA DOM
jusstyna85 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jomar']Wczoraj miałam telefon w sprawie Dinusia (z allegro) Dzwoniła jakaś kobieta i pytała o Dinusia, przede wszystkim jaki jest w stosunku do dzieci, bo ma czteroletnie dziecko. Telefon był z Krakowa. Pani była zaintersowana jednym z dwóch piesków na allegro. Wysłałam jej trochę informacji o Dinusiu i kilka zdjęć, ale się nie odezwała. Mam nadzieję, że może chciaż ten drugi psiak, którym była zainteresowana znalazł dom. Był to jedyny telefon w sprawie Dinusia, zwanego przeze mnie Ziutkiem. Nie mam pojęcia, co dalej.[/quote] W końcu ktoś zainteresował sie...może jednak odezwie sie...dajmy jej czas... na allegro ma na razie 2 obserwatorów... -
Depresja= Apatia, Smutek I Żal Staruszek Ze złamaniem-MA DOM
jusstyna85 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='agat21']Justyna, w poniedziałek robię Ci przelew. Jeśli możesz, to zrób to wyróżnione allegro jak najszybciej.[/quote] Zrobie zaraz...może za 3. razem sie uda? :) Agat:loveu: wielkie dzięki w imieniu Moruska -
[quote name='AleksandraJ']Ni ma za co ;) [CENTER][B]Psiaczek pilnie potrzebuje domku, by mogł normalnie chodzić!!!!![/B][/CENTER] PS. Justi nie orientujesz sie czy psiaczkom smakowala przekąska (kebeb zeszlotygodniowy)? Przepraszam, ze na wątku ale chcialam zapytac za jednym zamachem :oops:[/quote] Nie mam pojęcia... zaraz odezwe sie do Ciebie na gg,bo mam sprawe... próbuje załączyć,ale mam problem...
-
5 lat w schron jego CIAŁKO tonie W RANACH- MA DOMEK W W-WIE
jusstyna85 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
to trzymamy kciuki :) -
Pimpek - Pani umarła, on umiera z przerażenia. MA DOM
jusstyna85 replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Przecież grzeczność trzeba nagrodzić...:( bądź cierpliwy Pimpusiu... -
[quote name='HaniaG']Dzień z życia pewnego Psa... Noc przespała spokojnie, trochę się obraziła za zafundowaną wieczorną kąpiel więc wybrała strategicznie bezpieczne miejsce co by mi do głowy nie przyszło znów okrutnie zaciągnąć ją do wanny :mad: Spała więc odwrócona plecami tak aby wszyscy widzieli jej dezaprobatę :lol: Rano poszłyśmy do Pani doktor która stwierdziła że nie jest z nią tak źle, że na pierwszy rzut oka jej wszystkie ułomności to sprawy wiekowe, starsze Panie tak już mają. Umówiłyśmy się za tydzień na odrobaczanie (dla pewności) i szczepienie. Kazała mi ją obserwować, jak reaguje na jedzenie, jak jej idzie z czynnościami fizjologicznymi i jak się generalnie zachowuje. Co do wyrwanie zęba to trzeba się wstrzymać bo to wymaga narkozy a psa do takiego zabiegu ustabilizować. Za tydzień powinna podjąć decyzje w tej sprawie. Ogólnie czeka nas jeszcze badanie krwi i moczu. Jedno mnie martwi. Nie chce pić wody... nie ma temperatury, wczoraj jak tylko przyszłyśmy piła a dziś nie bardzo. Może to dla tego że je tylko mokrą karmę? Zachowuje się normalnie, jest wesoła i jak już mówiłam nie ma temperatury.... Pomóżcie.. P.s. Z Elmą (tak ją nazwałam) już się bardzo dobrze dogadujemy, pieszczotom nie ma końca :)[/quote] A ja coś nawyprawiałam z gg i nie moge go w ogóle załączyć...:( Co do nie picia wody,to daj jej czas...każdy pies inaczej reaguje na zmiane otoczenia...poczekaj do jutra... A jakieś fotki będą? :)