Jump to content
Dogomania

Betbet

Members
  • Posts

    6276
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Betbet

  1. Zrobiłam Stworkowi najbrzydsze bannerki...bo nie umiem ich robić... [IMG]http://img819.imageshack.us/img819/445/stworus.jpg[/IMG] [IMG]http://img197.imageshack.us/img197/4296/stworek.jpg[/IMG]
  2. O mój Boże... tyle tych psów odchodzi a tu jakoś grochy lecą same... biedny Bajek...nie poznał innego, lepszego swiata... biedne brzydactwo:( Śpij malutki i wybacz... [']
  3. tak...ciasno obroża żeby nie było tak jak Corgi...[']
  4. malawaszka, to Ty osbie triceratopsa walnij w avatar, będą dwa nasze dinozaury;)
  5. Tak, to wiadomość z ostatniej chwili. Broi, biega i czasem zapomina że ma zrastającą się łapę. Staje na niej i nie skamle już:)
  6. Ha! Będą z niego ludzie! A zarazem to straszne, że stan psa poprawia się w schronisku:O
  7. lika, panbazyl, sacred PIRANHA a jest gdzieś wątek zbiorczy osób takich jak Wy? Tzn mających malutkie dzieci? Bo jeśli nie, to może warto byłoby coś podobnego założyć. Tam będziemy kierować odpowiednie osoby, niech poczytają najpierw. Choć mamy społeczeństwo mocno nieczytate... Ale...może warto byłoby to opisać? Właśnie to co podajecie tutaj...
  8. Ku pokrzepieniu serc napiszę Wam, że był podobny przypadek z Esti. Wracała z adopcji, a potem nowe właścicielki pisały że pies jest psychiczny, głupi, że to robi źle, tamto, załatwia się w domu, jest szczekliwa... Maleńka sunia nosiłą kolczatkę. Wszystko było na NIE, oddają i koniec: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/104349-Horror-nie-zblizy%C5%82-sie-po-raz-trzeci.-Miniaturowa-Misia-uratowana-i-ma-DOM/page8"]http://www.dogomania.pl/threads/104349-Horror-nie-zblizy%C5%82-sie-po-raz-trzeci.-Miniaturowa-Misia-uratowana-i-ma-DOM/page5[/URL] Już nawet była myśl, czy suki nie trzeba zabrać na intensywne szkolenie, do behawiorysty itp. W końcu trafiłą do normalnego domu i okazało się... że jest normalnym psem. Radosna, bezproblemowa, chętna do kontaktu z człowiekiem... Wszystko zależy od domu, atmosfery w nim i tego co chcemy dać psu... dach nad głową czy serce?
  9. Ja nie znam, nieśmiało próbuję zapoznać;)
  10. Wiesz Akucha, ja się boję że to było trochę jak z Esti...babki pisały że jest okropna, zła, broi, to , tamto. A jakoś w nowym domu okazałą się idealna? Dlaczego nieśmiały pies stał się nagle wylękniony? Bardzo mi to nie gra. I nie uważam, że miałą dobre chęci. Po poprzendich wątkach widziałam, że jest niezdecydowana a zachciewajka stałą się silniejsza niż rozsądek. jaanka no to teraz Ci nie odpuszczą:)
  11. NO i właśnie jest już w super domku, a nazywa się Toffik:)
  12. Dziękuję Ci, że akurat TA wizja będzie towarzyszyć mi przed snem... Akucha, smiesznych fot bulw i Pyni mi trzeba, dobrej jakości. Komiksa należy dzieciakom stworzyć!
  13. A to jest metoda... już kiedyś o tym wpsominałam i chyba brązowa miała niezły ubaw, o ile coś mi się nie pomyliło... No, w każdym razie, mój dziadek raz jeden ugryzł psa w ogon. Mocno, bo wilczurek się zpaominał i za mocno gryzł po rękach. Podziałało...pies skamlał jakby go pogryzło stado dzikich wiewiórek i zeszło mu cisnienie z podgryzania:)
  14. Gdyby ktoś jeźdzł na trasie Chojnice-Gdańsk, Gdańsk-Chojnice... kurcze, bo to daleko...z Trójmaista jechać zrobić psu zdjęcia:/ no i tylko w weekendy mogę
  15. sacred PIRANHA po prostu musiałam to z siebie wyrzucić na wątku. Co do Niebieskiej też miałam mieszane uczucia dlatego mimo jej próśb nie poszłam do niej w odwiedziny i nie poręczyłam za nią na żadnym wątku. Tutaj nie mogę zbyt wiele pomóc, choć jestem z rejonu, to inny pies potrzebuje mojej pomocy równie mocno:( E-S ten pies od niebieskiej już bezpieczny?
  16. Nie no rozwazalam,napraaawde ale odpada...to jest bardzo daleko od mej roboty...
  17. własnie pokonalam trase w okolice Torunia ale jestem juz z powrotem:( może to i lepiej ,bo osobisty moj kontkat z osoba zwracajaca moglby sie zle skonczyc
  18. Kiedy na poprzednich wątkach psów, których adopcję rozważała Natalia, a potem rezygnowała, krytykowałam ją... wiele ciotek miało mi to za złe, zostałam przez niektóre baaaardzo niemiło potraktowana... a teraz czytam i myślę sobie... no...coś tam sobie myślę...
  19. a tak na mnie wszystkie ciotki pluły, gdy napisałam na ktorym z wątków, że Natalia sie na psa nie nadaje..
  20. Jest mi cholernie głupio i przykro zarazem, że niewiele mogę zaproponować i że wygląda to chyba tak jakbym tu była "ta zła". Początkowo po prostu był potrzebny ratunek, alternatywa dla schroniska...no i tym się kierowałam załatwiając sprawę DT. I to nie jest kwestia tego jak duży to kłopot dla mnie... raczej kwestia właściwiej opieki nad suką po operacji... Wydaje się, że sugestie taks są właściwe, tylko dalej nie wiem jak znaleźć DT pooperacyjny gdy nie ma żadnego DT chętnego. Dwa, czy dla Isi takie przerzucanie z rąk do rak będzie super? Opcję zamieszkania u wszpasi rozważałyśmy ,ale czas mojej nieobecności w domu jeszcze by się wydłużył, bo to bardzo daleko od mojej rpacy, a miałabym tylko komunikację miejską do dyspozycji. Więc ktoś inny mógłby z tego skorzystać...
  21. żeby sytuacja była klarowna jakoś...w sensie ile opieki mogę dać od siebie. Wychodzę do pracy 8:30 wracam 18-19. Inaczej nie da rady, urlopu na Isię nie wezmę. U mnie raczej nikt obcy nie mógłby z nią siedzieć, bo to nie jest mój dom. Ech:( Dlatego tak jak mówiłam wszpasi, gdybym studiowała albo była w tamtym okresie kiedy nie miałam pracy - ok, podjęłabym się wszystkiego bez mrugnięcia okiem, bo wredne pomogłaby mi mobilnie i już. Ale tak to się komplikuje za mocno... Jestem DT awaryjnym, bardzo awaryjnym i mam warunki jakie mam(za które i tak trzeba będzie zapłacić:/ )
  22. Ech...załamka wczoraj... Isiuuuula no, jeszcze się wszystko komplikuje...ych. Tak jak mówiłam Wszpasi...że zrobię co będę mogła, ale faktycznie wiezienie Isi na operację autobusem niebardzo, wracanie autobusem, a potem dobrze gdyby z małą ktoś posiedział po zabiegu jak się będzie wybudzać. Chyba, że to wypadnie w sobotę? Da sie takie zabiegi robić w sobotę? Wtedy mogłabym może jakoś...hm. Martwię się też jak my to nazbieramy...zabiegi, DT...ajjjjjjj
  23. O cholera...trzeba tego człowieka znależć i powiedzieć mu, że może tam isć z psem...Cholera...za godzinę wyjeżdżam, jużnawet niewiele mogę zrobić, ani poszukać tego Pana, ani nic.:(
  24. Zależy czy mogą ją tyle w biurze trzymać:( Niewiele mogę zrobić, niewiele umiem nawet zrobić [URL="http://www.dogomania.pl/threads/200052-mala-sleputka-sunia-gryziona-przez-psy-czeka-na-pomioc-i-dom-Chojnice"][IMG]http://img217.imageshack.us/img217/2482/galeczka.jpg[/IMG][/URL]
  25. Ja zażartowałąaaam...że wszystko w najnowszej technologii dla Swissa musi być noooo, profesjonalne, przy takim Łallegro. Klikne tego miśka klikne
×
×
  • Create New...