Jump to content
Dogomania

Betbet

Members
  • Posts

    6276
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Betbet

  1. Napisałam brązowej już wszystko w smsku...
  2. Już zostałam doinformowana...potrzebuje i to bardzo... więc oby wszystko z malutką było dobrze:( Bidula
  3. No myszowate ino duże i umaszczone dziwacznie;) Na szybko nie rozróżniam, na wolno rozróżniam, bo jedna jest starsza i większa.
  4. Ostatnio bylk w schronie... Zawiodłam go na całej linii. Mój faworyt, a ciągle znajdował się bidniejszy, "chorzejszy", szczeniak co to trzeba pilnie wyjmować, nowy co to źle znosi schron, gryziony, "łysiony", każdy... a ten tam po prostu trwa:(
  5. Dobrze, że istniejesz, ogarniasz i wyjaśniasz:)
  6. A włąsnie nie wiedziałą jak z tą Zuzią-Basią, bo jak zaczyna się ogólne hip hip hurra to człowiek wnioskuje, że już po adopcji;) Fajne to allegro i ta akcja...tylko potrzebne by nam były bardzo dobre zdjęcia Nikusi, te są zbyt niewyraźne... potem zrobienie dyplomu, druk gdzieś i heyah EDIT: Ilonajot!! Do jutra rana ceny wywoławcze mi podaj jeszcze! Ja nie umiem tych przedmiotów wycenic, nie wiem jaką mają wartość! Musisz sama zadecydować i podać mi ceny wywoławcze, one oczywiście zawsze moga w trakcie bazarku podskoczyć ale nie muszą. To czasem najtrudniejsza rzecz,wycenić tak, żeby zeszło...
  7. Jak zrozumiałąm z jej wątku ta zachudzona jamniczka Zuzia-Basia też adoptowana, a poszedł na nią przelew od mojej znajomej. Trochę żałuję, bo Niunia ze Starogardu mogła to dostać, a teraz to nie wiem co tam fundacja zrobi z pieniążkami...
  8. ie wiem czy się przyda, ale poszedł przelew na małą od mojej znajomej Hani. Wkurzyłąm się, bo ktoś posłał durny łańcuszek, że wyślij te wiaodmość 8 osobom a spotka cie szczęście. Więc zrobiłąm "Odpowiedz wszystkim" i podesłałąm linka do Zuzi na SOS jamnikom z dopiskiem, że w łańcuszki nie wierzę, ale ten może faktycznie przynieść szczęście tej biednej psinie. No i dostałąm odpowiedź, że przelew poszedł:) Na konto podane na SOS jamnikom NO a jeśli kasa nie jest już potrzebna, to mamy w Starogardzi Gdańskim jamniczkę Nikusię, któa ma guzy i przepuklinę, potrzebuje operacji. NIe podesłąłąm jej wątku bo nie było jeszcze oficjalnego konta:/ A kasa bardzo potrzebna... konto już jest, schroniskowe
  9. Pięknie to zrobiłaś Ilona! Aż pozazdrościłam no. U mnie nie będzie tak pięknie, wczoraj nie miałąm sił zrobić zdjęć, zostało mi dziś tylko jak wrócę z pracy. Swoje opisy już mam, zdjęcia będą zwyczajne bardzo, no ale trudno. Itske dziękuję, swoją staruszkę wczoraj pożegnałam, a dwa szoguny które podrzuciłaś ok:)
  10. Awit to chyba nie aż tak jak myślisz, nie rozdmuchujmy czegoś czego prawdopodobnie nie było. Awantur na dogo jest za dużo , a Gałeczce potrzeba spokoju. Jest w dobrych rękach, było trochę wątpliwości, całe szczęście wszystko załatwione na spokojnie, bez narwania, co bardzo się ceni. Teraz trzeba się skupić na oczkach Gałeczki i na znalezieniu jej domu, nie ma co drapać, doszukiwać się i podnosić larum.
  11. bueheheh Isadora nie "jaka" Isia tylko jak Isia czyli jak się miewa Isia!!!
  12. Chciałam podziękować gamecie, która nie dość że już się na mnie nie obraża to jeszcze zadzwoniła rano sprawdzić jak się miewam:* Oj bo wiecie...psa nie mogę, nie mogę kota ani nawet świnki... te myszaki to dla mnie taki substytut trochę innego zwierzęcia, a przy tym bardzo lubię maluchy, no co poradzić:) Gameta dziś zapytała jak wyglądają te, które mam. TZ Itske przywiózł mi je z Warszawy. Oto Saragossa i Fauna(tu widać jej narośl na oczku): A tu Saragossa i Pepper. Imiona zostawiłam rodowodowe, jeszcze się z nimi jakoś tak nie zżyłam...
  13. Itske, nie uczmy ludzi aż takiej wygody, bo potem nie szanują zwierzęcia. Są takie, które udowodniły, że po ukochanego psa można dniem i nocą jechać pociagiem mimo tego że ma sie dzieci, pracę itp. Np zula po Dino czy AgaG jak jechała po Angela. Oczywiście, że czasem warto pomóc, zwłąszcza w sytuacjach ekstremalnych (Stworek?) ale jeśli ludzie są z okolicy, to powinni przyjść sami:)
  14. faaajnie, to mi bardzo ułatwisz, oczywiście koszt wysyłki ci zwrócę z bazarku, zazwyczaj za drobne paczki liczę ludziom 5 zł i poleconym listem wysyłam po prostu
  15. Wet nie wiedział co to dokładnie, mocno zaschło, mała krawiła troszkę...powiedział, że mam zadecydować. Patrzyłam, taka osowiała była a to niedobrze...więc podjełam decyzję, że to skrócimy. Odeszła już po głupim jasiu, resztę dostała pro forma. Organizm mocno odwodniony, także mocno by się męczyła. Pochowałam ją w pasie lasu nadmorskiego. Dzielna była. Tyle ze mną przejść przeprowadzek, perypetii! Grunt że nie cierpi... Mogłam nie pić tych piw bo zamiast mi weselej to mnie na smęty bierze...Fauna to byłaaaa kurde, wszystkie siostry poumierały a ona 2 lata i 4 miesiące! Rekordzicha... Nie lubiłam jej na poczatku, była wieksza niż Flora i się rządziła. A potem Florka odeszła, Fauna sie zestarzała i spokorniała. Leciała do kratek jak durna gdy wchodziłam do domu. Uwielbiała chrupki ryżowe! No i słonecznik... Kołowrotek był jej pasją aż do starości, potem już nie dawała rady, zasypiała w nim. Poznałabym ją wśród tysiąca innych, bo miała oryginalnie umaszcozny ogonek no i ta narośl na oku... Dooobra dobra koniec, nie smęcę już. Dobranoc moje maleństwo:*
  16. Ilonajot jeśi weźmiesz na siebie wysyłkę klamotów jak Ci podam co komu i adresy, to nie musimy się z tym wozić. Tak, jestem z Trójcity. Poproszę to konkretnie do soboty rano na maila. Póki co nie są mi potrzebne klamoty na czas bazarku na pewno, no bo po co. a ja mam maciupeńki pokój w którym próbuję zmieścić całe swoje zycie więc wszelkie dodatkowe rzeczy niemile widziane;';)
  17. Witamy i idzię,ujemy za wielkie serducho!!! Mam nadzieję, że z każdym dniem Dzudzinka będzie nabierać sił.
  18. Buheheh własnie to miałam napisać, że szczerze mówiąc wygląda jakby nie był uszczęśliwiony dzieciakiem
  19. NIe wiem, miałyśmy sie spotkać ale obydwie chyba jesteśmy totalnie zalatane. Mam nadzieję, że ta kawa jeszcze kiedyś nam wypali? To może wtedy:/
  20. Nie będę czytać... co prawda na widok krwi nie odlatuję wcale, ale jak kiedyś poczytałam o samozapłonach to potem miałam schize, że mnie dorwie nagle...
  21. beataczl jeśli schronisko z którym współpracujesz ma wątpliwości i nie chce Ci wydać suni, to chyba rewelacyjnie, że nie wraca do niego tylko zostaje pod troskliwą opieką??? Będziemy ogłaszać i pomagać jak się wyjaśni z oczuchami
  22. To nie odbyt, on nie jest krwistoczerwony. Widziałam na mysim forum coś takiego i to nie to. To jest ciemne, bardzo ciemne. Tak ciemne, że początkowo pomyliłam z koo ale pomyślałam, nie no taka wielka? Niemożliwe... Ciemnoczerwone niemal czarne kaerjot jesteś taka wrażliwa? Akucha mam nie pisać Ci tu na wątku takich rzeczy? Miałam nadzieję, że jak napiszę to ktoś coś będzie wiedział i widzicie brązowa trochę mnie pokrzepiła, że ludziom też to i owo wypada i się od razu na to nie umiera.
  23. i właśnie przez to że kopiujesz je identycznie to po banerkach mylę siebie z Tobą... :D co bywa zabawne, gdy myślę: Boże, ja tego nie napisałam!
  24. brązowa, a wzięłaś dzisiaj tableteczki?
×
×
  • Create New...