Jump to content
Dogomania

Betbet

Members
  • Posts

    6276
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Betbet

  1. na zywo jest 100 razy ladniejsza niz na fotach,wyglada jak szczeniak...a ile on a ma wlasciwie?
  2. czy ktos wie czy w Gdansku sa cmentarzyki dla psow?
  3. pisalam u gory, jakos fajnie dzial rpawny bedzie robic moja kumpela na studiach prawniczych,dajcie jej ciut ciut czasu
  4. moze ktos bedzie mial jakis pomysl ja musze isc sie szykowac bo mam zebranie dla strazy
  5. wredne_słonko a dasz rade zrobic jakis taki wykaz fundacja a obok KRS? mysle ze ile takich znanych nam wynajdziesz tyle bedzie ja swoje podesle dane.
  6. tak ,tak to do anashara wysylaj, strone wczensiej podal adres.albo wklejaj tu:) super gdyby do jutra wieczor conieco bylo juz na stronie. dam promocje akcji u siebie w serwisie informacyjnym w radio. mam juz zgodę naczelnego. nie pytac co gdzie i jak bo jestem tu incognito;)
  7. to sie stało z dnia na dzien. miala byc kupiona krew wlasnie w Warszawie, ale caly czas weterynarz zwlekał. stąd poszukiwania bliżej. wet dał sterydy itp. wydaje mi sie, ze Tina byla już w ciężkim stanie. niestety mam potwierdzone informacje od wlascicielki:( udało się zwerbować dogi, odezwały się goldeny, niestety...czasem tak bywa. sunia odchodziła w domu, wśród bliskich jej ludzi, którzy do końca o nią walczyli, już jest za TM. strasznie mi przykro, wierzyłam ,że uda się pomóc. a białaczka atakuje...tak dziwnie i tak z dnia na dzień gdy wydaje sie, że wszystko jest ok.
  8. no wlasnie..czemu ja nie wiem i nie widzialam...
  9. o shit...ja nie dostalam zadnej wiadomosci ale moze napisali do Ciebie wiedzac ze i tak sie tu wszyscy kontaktujemy bo wspominalam o tym...
  10. mialam przyjemnosc przez chwilkę go tulić. matulu jaki on bidak:placz::placz::placz::placz::placz:ludzie jego trzeba wziac on nie moze tam umierac no:placz::placz::placz::placz::placz:ta głowinka taka biedna...starcza i sliczna mieciutka siersc.... tylko oczka takie zapadniete...takie bez nadziei...:-(:-(
  11. dobra. beda pomagac nam 2 osoby spoza dogo, to sa moje najblizsze kolezanki z roku, razem chcemy to naglosnic wlasciwie nawet w ramach zajeć mieliśmy coś podobnego robić więc to połączymy. Karolina studiuje prawo chętnie i sprawnie zajmie się całą stronką prawa, najwazniejsze ustepy ustawy i tych miedzynardowoych pierdół zrobi. inteligentna i rzetelna, moge za nią reczyc obiecala sie pospieszyc, zaraz wysle jej projekt strony itp. Druga kumpela jeszcze nie wiem co zrobi, narazie obmyslamy jak moglaby sie zajac promocja strony jak juz ta bedzie gotowa. Mamy wątek Ligoty, potrzebny wątek Krzyczek i tego miejsca gdzie wytapiano smalec z psów. agata-air może zredagujesz Krzyczki, a jak nie to zmobilizuj kogos na ich wątkach, hm? Teraz co do działu 1% dla organizacji. rozmawiałam z Karolina i poddała mi sluszna mysl. ludzie czasem tego nie wypelniaja bo nie chce im sie szukac KRSu. to moze faktycznie pozbierac te takie najwazniejsze organizacje jakie tu mamy i jakich przedstawiciele przede wszystkim zajrzeli na wątek i podac numery a niech ludzie sami sobie wybiorą? w koncu kogo by nie wzieli to i tak idzie na pomoc zwierzakom. z tych organizacji ktore ja kojarze no to mamy chociazby BWP, Rottke, nie wiem jak owczarki czy tez cos takiego maja, jest pro equo, nasza straz dla zwierzat oddział pomorski tez by chciala sie znalezc w takim gronie,AFN?niechciane i zapomniane chyba tez cos takiego jest. dajmy ludziom wybor. bedzie wygodnie im siegnac do tego. dział jak pomóc. tu by trzeba zeby sie ktos naprawde sprezyl i wymyslil cos extra...
  12. tak z tego jak ja go zapamietalam...to kojarzyłam zdjecie z Babcią Izą, jak wtula sie w ściane (Sułek oczywiście!!!) i nie wiem czemu w mojej głowie zachował się jako pies-widmo, ktorego na pewno nie zobacze, a o dotknięciu to juz w ogole nie ma mowy. tymczasem...łał. jest naprawde fajny i ma charakterystyczny kształt głowy, przy tym ładne ciałko i takie czułe spojrzenie:)bardzo szuka kontaktu z człowiekiem, nadstawia łepiszcze i nochala:) fajny jest!
  13. szajbuska przemiłą i faktycznie wygladala tak jakby probowala przez kraty wskoczyc mi na kolana:)potrqafi tez pobrudzic na odleglosc heheh. wczoraj wracalam do domu umorusana jak Baba Borowa;)
  14. Anashar zdjecia musialbys pozbierac po calym watku, ja juz wlasciwiee bede na dogo z doskoku przez ponad tydzien
  15. :placz::placz::placz::placz::placz: jak to by było cudownie mieć taiego Berka..takiego Dziada Borowego w domu;( tak powoli sie z nim oswajać i ... i tak czekać az uwierzy, ze ja ejstem silna i odwazna kobita, on nie musi byc... niech ktoś go zabierze i zobaczy w nim to co my widzimy:-(:-(
  16. duża, piękna i taka....łał. niezła, naprawde niezła jest. robi wrazenie na zywo
  17. to jest cud. rewelka. podskakuje jak piłeczka malutka i taka radosna!!! chyba podoba mi sie bardziej niż Romeo!!! naprawde śliczna. sliiiiiiiiiiiczna!
  18. Dzieki uprzjemości Brazowej towarzyszylysmy dzis jej na spacerku z Hopem:) Wydawał mi się taki wielki na zdjęciach a w rezultacie jest dość mały:) Czesanko było:)
  19. Zapoznawaam się dziś z Sułkiem przez kraty. Pogadalismy trochęo tym i tamtym, poniuchaliśmy się no i poszamalismy psie smakołyki. Dał się sfotografować przy wyłączonych brzęczykach, migawkach, fleszach itp:) Tutaj przełom w zyciu ciotki cray-fish, która z psami miała niewiele wspólnego i dziś pierwszy raz poznała tyle czworonogów, ich historie. Karmiła też Sułeczka co widać na zdjęciu: [IMG]http://img178.imageshack.us/img178/272/dsc03147nf2.jpg[/IMG] Myslałam, że nie podejdzie, ale był baaardzo towarzyski i spędziłysmy z nim sporo czasu. Oczywiście przez kraty. [IMG]http://img233.imageshack.us/img233/9076/dsc03148uu9.jpg[/IMG] [IMG]http://img233.imageshack.us/img233/2461/dsc03149ik2.jpg[/IMG] [IMG]http://img221.imageshack.us/img221/958/dsc03151av8.jpg[/IMG]
  20. Cóż mogę powiedzieć. Poznałam dziś Groma osobiście. Nie byłam pewna jak na mnie zareaguje, zwłaszcza po poznaniu jego historii i ze świadomością jak dużo nad nim pracowano by zrozumiał, że obcy człowiek może być cool. Mile zaskoczona. Najpierw Gromit delikatnie się z nami zapoznawał, a potem...wtulił się we mnie dwukrotnie i było mizianie, niuchanie mojego buziaka i mizianie, i wtulanie, i znowu mizianie. Fantastyczny psiol! Bardzo czujny, swietnie wygląda w biegu! [IMG]http://img233.imageshack.us/img233/2278/dsc03146kj9.jpg[/IMG] [IMG]http://img233.imageshack.us/img233/5655/dsc03145qn3.jpg[/IMG] [IMG]http://img221.imageshack.us/img221/7551/dsc03144yf3.jpg[/IMG] [IMG]http://img221.imageshack.us/img221/6348/dsc03143ao0.jpg[/IMG] [IMG]http://img231.imageshack.us/img231/5971/dsc03142jn0.jpg[/IMG]
  21. Oto ares dzisiejszy, ona naprawde nie wyglada w rzeczywistosci na swoje latka: [IMG]http://img223.imageshack.us/img223/9217/dsc03137ed5.jpg[/IMG] Oraz zdziwiony Bankowy. "Dlaczego one sie tak miziaczą z tym Aresem? Blondyni zawsze mieli łatwiej..." [IMG]http://img223.imageshack.us/img223/8646/dsc03140ye7.jpg[/IMG] "Halo!Krowo z aparatem! Spójrz tez na mnie!No!" [IMG]http://img223.imageshack.us/img223/4204/dsc03141xz5.jpg[/IMG]
  22. Berek i Nana jako jedyni nie okazywali niechęci do aparatu a wręcz...pozowali mi!!!! TEn pies jest niesamowity a i suczka kochana:)
  23. a żeby poznać historię...musiałeś pojechać do schroniska w Sopocie i dotknąc kraty....kucnąć przy niej blisko i spojrzeć w te piekne zwierciadła duszy... Pojechałam więc, by poznać Dziada Borowego. Nasze pierwsze spotkanie, kilka tygodni temu miało charakter dość przelotny. Pomachałam mu z daleka, odmachał lecz śmiałości mi brakło, by podejść i zagaić rozmowę. W końcu to te oczy, w których się zakochałam... Dziś pierwszy krok bliżej i miłe zaskoczenie, bo powitana zostałam wręcz poufale, Dziad Borowy przecisnął nos przez kraty by dotknąć nim mojej zimnej dłoni, jakby mówił: "Witaj Maleńka, przykro mi, że zapoznajemy się gdy jestem w tak opłakanym stanie..." -Och, nie przejmuj się Berku, naprawdę wyglądasz świetnie i te kraty niczego nie zmieniają - powiedziałam. -Naprawde tak myslisz? Nie jestem śmieszny? Załosny? -zapytał. -Daj spokój, trzymasz się naprawdę nieźle - zapewniałam. - Serio? Heh...Troche mnie zawstydzasz...Żeby kobieta tak...komplementy -odpowiedział. - Nie mogę zostać dziś z Tobą dłużej, ale przyniosłam Ci coś dobrego - zaproponowałam psie smakołyki. - Ojej, to uroczo z Twojej strony, może zawołamy Nanę? Chętnie bym się z nią podzielił, to dobra znajoma...ale wiesz...nic z tych rzeczy - zapewniał mnie gorąco skinawszy na prawo ku Nanie. - Witaj Nana-uśmiechnęłam się witając suczkę. - Hej, hej! -szczeknęła wesoło - Berek opowiadał mi o Tobie, że byłas tu ostatnio...ojej...przepraszam! Miałam niie mówić! - zawstydziła się. Usiedlismy we trójkę zakłopotani. No to się wydało...że jesteśmy zakochani...
  24. zeby zaczela dzialac potrzebna jest Wasza pomoc, nie damy rady zrobic szystkiego z anasharem wiec proponuje jeszcze nie puszczac lancuszka bo to bez sensu Anashar kiedy moglbys wrzucic te pierwsze psy?
  25. hahaha nie ma to jak przystosowac dom do prosiolków:) foty ekstra hehehe o matko lece sie szykowac !
×
×
  • Create New...