-
Posts
6276 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Betbet
-
ODNALEZIONA po niemal 2 latach! Skradziona suczka West - Daga! Hurra!
Betbet replied to aga34's topic in Już w nowym domu
Odszukaj gdzieś naszą akcję poszukiwania skradzionego labradora Carlosa. Nasz patrol się w to zaangażował. Właściciel był nieugięty, molestował policję nieustannie pomimo drwin i ignorancji. Miał pisemne potwierdzenie zgłoszenia kradzieży aleeee kradzieży a nie zaginięcia. Były dowody kradzieży - nagranie z kamer. Prze zopieszałość policji nagranie zostało po 7 dniach automatycznie skasowane, a mogła je otrzymać tylko policja. Pies odnalazł się po 100 dniach w Tczewie. Tam go sprzedano. Odnalazł się prawdopodobnie dzięki nagłaśnianiu sprawy kradzieży: youtube, wszystkie fora, lokalne media, "Przyjaciółka". Sprawę Carlosa dało się nagłośnić, bo był nie tylko psem ale terapeutą chorej na epilepsję właśćicielki. Żeby Ci ułatwić, tak na szybko odnalazłam. To był pierwszy i jedyny raz kiedy tak ostro zaangażowaliśmy się w szukanie. Niestety nie mamy na to środków, czasu i ludzi. Rozwiesiłam nocami kilkadziesiąt plakatów, właściciele też. Wszystkie możliwe portale, fora: Wejherowo, Rumia, Tczew, Pruszcz, Reda, Malbork, Elbląg, Kościerzyna i co tylko się dało. Zaalarmowani znajomi, NK, wszystko. No i obietnica, że dla tego kto odda psa czeka wybrany, rodowodowy szczeniak... [url]http://www.labrador.pl/index.php?news_id=1658[/url] [url]http://www.youtube.com/watch?v=74-A9sEV7-Y[/url] -
Nie ma co podziwiać:) Mam cykl spotkań z dzieciakami, każda grupa 5 spotkan przez pol roku:) Te filmiki nie są zbyt fikuśne, nie dawałam muzyki ani dodatkó bo tu nie o to chodziło. W czasie trwania filmu mówiłam o psach, które pojawiały się na zdjęciach. Bajerów nie stosowałam zeby nie odwrócić uwagi. Ot prezentacja:) No i nie róbmy offa;) Chciałam tlyko podziękować
-
Jakiś czas temu prosiłam część z Was o pozwolenie na wykorzystanie zdjęć metamorfoz do stworzenia prezentacji dla programu edukacyjnego Trójmiejskiego Patrolu Obrony Praw Zwierząt. Wiem, że filmiki już istnieją, jednak byłam zmuszona stworzyć prezentację od nowa, wybierając nie najdrastyczniejsze przypadki, bez krwi, ponieważ edukuję maluchy i bardzo emocjonalnie reagują na rany, krew, brak oczka u psa. W mojej prezentacji wystapili: Chanel, Szansa, Mia, Polunia, Kasia, Zorro, Stefka, Feniks i Zizi. Wszystkie te psiaki wzbudziły ogromne współczucie wśród dzieci, a potem szaloną radość, gdy pokazane zostały zdjęcia po adopcji. Dzieciaki młodsze i starsze bezbłędnie opisywały zwierzęta, ich wyraz pyszczków, widoczne cierpienie, rany. Były pełne podziwu zwłaszcza dla adoptujących Polunię i Kasię, które nie mają jednej łapki. Cieszyły się, że zagłodzony Feniks, pomimo przejść i swojej rasy, budzącej często niepotrzebny strach, odnalazł dom. Najwięcej okrzyków wzbudziły zdjęcia roześmianej Poluni i Zizi. Dziewci nie uweirzyły natomiast, że szczeniak Stefka jest tym samym psem przed i po. Jeszcze raz dziekuję serdecznie za odpowiedź na mój apel. Dzięki Wam, mogłam pokazać dzieciakom psy z całej Polski, fantastyczną pracę wolontariuszy oraz osób adoptujących zwierzęta. Rozmawialiśmy dziś także o pseudohodowlach, kupowaniu zwierzątek bez zastanowienia pod choinkę, o alergii, warunkach mieszkaniowych i pieniążkach, potrzebnych nam gdy piesek zachoruje. Dzieci były żywo zbulwersowane, że właściciele Kasi i Feniksa dopuścili zwierzaki do takiego stanu...Ilość pcheł u Stefki porównałam im z setkami gryzących nas komarów jednocześnie. Baaaardzo dobrze to sobie wyobraziły. Więc wielkie, wielkie dzięki:)
-
brązowa co tak radośnie? zmieniacie te avatary i ja ludzi nie poznaję, a znaleźć Was teraz gdziekolwiek to w ogole czary-mary. I dziękuję za uświadomienie o co chodzi z kwadracikami. Byłam przekonana, że czerwony kwadracik oznacza dostępność, ale moje podejrzenia wzbudziła ta równoczesna obecność wszystkich;)
-
no dobrze, jestem ciekawa zatem rezultatów marszu itp żeby było jeszcze gorzej. kolejny psychopata w Świnoujściu: http://www.iswinoujscie.pl/artykuly/12070/#komentarz
-
ale masz agresora. Jasne, że trzeba coś robić, jednak chcąc zachęcić szersze grono osób należy podawać informacje poprawne. Dzięki temu inni potraktują poważnie apele, informacje. Ortografia jest szalenie ważna w oficjalnych pismach i półoficjalnych apelach. Takie moje zdanie. Używanie słów "włancza" i (o zgrozo...) "równiesz" może tylko zniechęcić ludzi.
-
no, ktoś wi mieniu "organizatorów" robiąc takie błędy ortograficzne nie powinien się w ogóle wypowiadać...
-
yunona kochana to taka przejęta, że aż do mnie dzwoniła! biedny filipek...
-
Tak, właśnie taki miałam cel. zeby Cię krew zalała;>
-
Corgi z Leśnej Jani.Skończylo się zanim sie zaczęło.TM.
Betbet replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
przypadek Rudzi z Gdyni, która mimo 2 czy 3 smyczy uciekła na spacerze i do tej pory się nie znalazła, przypadek Corgi pokazują, że nie zawsze jesteśmy w stanie wszystko przewidzieć. Pokazują też, że nowo adoptowane psy, te płochliwe, strachliwe prowadzać na smyczy przywiązanej gdzieś do siebie, przywiązać psa w aucie. Powtarzajmy to ludziom przy adopcjach. Oni się cieszą, biorą zwierzę. To jest wielki dzień w życiu. Niech nie zamieni się w koszmar... Wielki żal, że ta kruszynka tak musiała zginąc...Wielkie współczucia dla Kany, która włożyła całe serducho w odratowanie suni. -
Corgi z Leśnej Jani.Skończylo się zanim sie zaczęło.TM.
Betbet replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
to przeczytaj gameto post Kany, zrozum i odpuść. -
Corgi z Leśnej Jani.Skończylo się zanim sie zaczęło.TM.
Betbet replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A Kanie żal też właścicielki i nie ma siły tu wejść chociaż jest już w domu, prosiła żebym napisała post. Więc to zrobiłam. Tam jest sklep jakiś, ja pierd*** nie mam samochodu to nie wożę dupy obwodnicą ale ponoć Real jest czy coś. Zatrzymali się. Nie wiem przez które drzwi wydkoczyła, co i jak. Nie tak miało być, ale Kana prosiła żebym przekazała informację więc to zrobiłam. Nie prosiła żeby kogoś chłostać. Wypowiadała się raczej ciepło o właścicielce więc to samo zrobiłam i ja!! -
Corgi z Leśnej Jani.Skończylo się zanim sie zaczęło.TM.
Betbet replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Brązowa ponoć malutka spała sobie w torbie dla psów, leżała, miała szelki i smycz...zerwała się nagle, Pani nie zdążyła koniuszka smyczy złapać. ja sama nie wiem czy widząc śpiącego aniołka ...nie wiem... Kana zatrzymała ruch na obwodnicy...zbierała to...co zostało i pochowała Ta Pani ma wystarczające wyrzuty sumienia i strasznie rozpacza...więc gdyby komuś się zebrało na ostre rady to niech się ugryzie. -
Corgi z Leśnej Jani.Skończylo się zanim sie zaczęło.TM.
Betbet replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Corgi nie żyje...Stała się tragedia....;((((((((((((((((:placz::placz::placz::placz: Kana nie jest w stanie zbyt wiele mówić, nowi właściciele Corgi tym bardziej. Wszyscy roztrzęsieni... To nie była niczyja wina, ułamek sekundy, Corgi niespodziewanie wyskoczyła z samochodu...prosto pod nadjeżdżające auto...nie miała szans... BOŻE!!!!!!! Przeszła przez ten koszmar żeby zginąć... Nie chce nawet myśleć, co czują ludzie, którzy ją adoptowali, co czuje Kana... Wiem tylko, że Pan nie bacząc na swoje bezpieczeństwo rzucił się między samochody żeby ratować małą, ale...samochód ją przejechał...nie potracił...przejechał, nie było co ratować -
Corgi z Leśnej Jani.Skończylo się zanim sie zaczęło.TM.
Betbet replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
no ale dlaczego my ich nie widzimy?;>