Jump to content
Dogomania

Klementynkaa

Members
  • Posts

    4151
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Klementynkaa

  1. hihihi :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: a nie powiem "a nie mówiłam" :mad:
  2. proponuję zainwestować w kennel/ klatkę żeby sunia mogła sobie tam siedzieć "u siebie" a na czas nieobecności przyzwyczaić ją do zamknięcia (nie wiem ile jest sama w domku ale generalnie psy spokojnie wytrzymują po nauczeniu). najwyraźniej coś się dzieje i trzeba sie temu spokojnie i z zyczliwością przyglądać, stresnal powinien troszkę pomóc :) powodzenia! jeśli nie chcesz żeby buszowała po kanapie to zabezpiecz ją jakoś, nieźle się sprawdza układanie np krzeseł, drabiny itp rzeczy ;) na kanapie no chyba, że bestyjka zdolna i z tym sobie da radę.
  3. hmmm a co macie na balkonie na podłodze? czego mogła się wystraszyć (takie sobie teortyczne pomysły): poślizgnęła się, wyskości, nachylenia nad nią, jakiegoś dźwieku... czegoś dla nas niedostrzegalnego a co jej skojarzyło się z trudną sytuacją z przszłości. potem była to już reakcja wiązana, coś strasznego powiązała z Tobą, na dodatek poczuła Twoje zdziwienie a potem zdenerwowanie (sytuacją, sikaniem... dobki są diablo empatyczne i wrażliwe pod tym względem), proponuję w takiej sytuacji nie podchodzić do niej, a kusić do siebie. dobrze, że zwiała na swój kocyk, znaczy, że tam czuje się bezpiecznie! i powinna mieć tam spokój. jak wygląda sytuacja teraz? czy minęło jej? czy na inne osoby też reaguje strachem?
  4. a czy o tym stworzonku juz wiemy? bo nie jestem pewna? [url]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/602041_mlodziutka_dobermanka_szuka_kochajacego.html[/url]
  5. rrrany to niesamowite! ona jest jeszcze śliczniejsza niż była!
  6. [quote name='aisaK'] Jego Pani pisze: [COLOR=black][FONT='Times New Roman']W maju kiedy go zabralam byl w depresji, wychudzony, z lupiezem.. teraz nabral miesni,radosci zycia i blyszczacej sierci :) jest jedna wielka miloscia, to taki przytulak. choc nienawidzi kotów, tak naprawde nienawidzi kotów, to poza tym malym mankametem jest wspanialy: kocha dzieci, uwielbia piłki, swietnie plywa, a przede wszystkim ma mnóstwo energii-co jest baardzoo pozytywne :)[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT='Times New Roman'][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT='Times New Roman']WSPANIAŁE WIEŚCI!!![/FONT][/COLOR][/QUOTE] jejku, aż się poryczałam z radości :) ten maluch wyjątkowo zapadł mi w serce :razz:
  7. cześć kungas :) miło Cię tu widzieć! przeczytałam to co napisałeś i myślę sobie, że: - jedzenie wyreguluje się z czasem, Dina przezyła rozstanie z DT, podróż a dobki są bardzo wrażliwe na takie sprawy, na dodatek są bardzo duże upały i raczej nikomu jeść się nie chce! proponuję żebyś nie zostawiał jej jedzenia w miskach tylko dwa/trzy razy dziennie dawał jej michę z czymś (sucha karma - trzeba sprawdzic, która jej pasuje i tej sie trzymać, mięsko z ryżemi warzywami, ale to raczej w chłodne dni żeby nie skisło) a jesli po 15 minutach nie zje to chowaj i dopiero przy następnej porze karmienia wyciągaj. jak się dziewczyna przekona, że warto to zacznie jeść :) aha i zadbaj żeby nie dostawała między posiłkami nic! często wydaje nam się, że psiak nic nie je a tymczasem on dostaje tyle smakoli, że mu starcza! - jeśli czegoś ją uczysz lub nagradzasz jedzonkiem to pamietaj, że o tyle trzeba jej zmniejszyć rację pokarmową! - piszczenie... dobki są bardzo wokalne i generalnie dużo piszczą bo: się nudzą, maja ochotę popiszczeć, chcą czegoś (nagroda nobla dla tego kto odgadnie o co im biega ;) ), chce im się coś, coś je boli... powodów może być dużo, ważne żeby nie wzmocnić jej tego nawyku! trzymam kciuki za Was i pozdrawiam :)
  8. bardzo się cieszę :) trzymam mocno kciuki za suczydło!
  9. bardzo mnie cieszą dobre wieści :)
  10. a co te nasze dobcie tak nisko upadły? hopsik do góry po nowe domki i serduszka :)
  11. [QUOTE]Jeśli chodzi o wystawianie Tici, to ja pisałam. Nie znam sie na tym za bardzo, ale chciałąbym aby przyszły właściciel cos z nią pracował. Szkoda takiego psa do pilnowania![/QUOTE] chodzi mi coś po głowie ale nie pisze żeby nie zapeszyć... a ja to bym z nią pracowała... jeżdziłaby tak jak mój Kastorek i pokazywała, że dobek potrafi :diabloti: tylko jak to zrobić :placz: :placz: :placz:
  12. tak jak obiecałam - poczytałam i myślę sobie, że powtórzę to co napisałam już gdzieś wcześniej: mniej rozpieszczania, więcej pracy! dziewczyna się nudzi (intelektualnie) i szuka sposobów na nudę + poczuła się pewna/ nie czuje w Was oparcia (tu zawsze na dwoje babka wróżyła) stąd samodzielność w podejmowaniu decyzji kogo gryźć a kogo nie (a decyzja ZAWSZE powinna należeć do Was) + niewiadome wcześniejsze przejścia (nie wiemy co jej się kojarzy w różnych sytuacjach)... = to co się dzieje! co proponuję: szkolenie pod okiem kogoś doświadczonego (wieczorem postaram się podpowiedzieć kogoś konkretnego), bo nie da się robić tego przez sieć a i czytanie książek czasem nie wystarczy zabawy "węchowe" (wyszukiwanie przedmiotów, tropienie) - one dskonale męczą psychicznie psa kontrola ilości białka w żarciu ... z rzeczy praktycznych na już: jesli skacze - odwracamy się plecami lub ratujemy się komendą siad (pod warunkiem, że ją zna) i witamy się na WASZYCH warunkach! jeśli zaczepia do zabawy, wymusza jedzenie wymusza spacer - odsyłamy na miejsce a po kilku minutach wołamy i to MY proponujemy "coś" zakładamy kaganiec na mordę - nikomu nie są potrzebne problemy wynikające z pogryzienia kogoś, wierzcie :) w kwestii wyjazdu - przemyślcie to proszę, dobek w stresie (a duża ilość ludzi, psów i obce miejsce gwarantują stres) jest trudny do kontrolowania, zwłaszcza jesli nie jest tak w 90% przewidywalny! a tak przede wszystkim - serdecznie Wam dziękuję za to, że ślicznotkę kochacie!!!
  13. do mnie plakaciki dotarły w stanie idealnym :) a dzięki sąsiadce :loveu: która je przechwyciła uniknłęy zgniecenia w skrzynce! a ta sunia z częstochowy - ja ją chcęęę :placz: :placz: :placz: dlaczego nie mogę mieć drugiego psa :placz: :placz: :placz:
  14. o dawno nikt nie zaglądał do slicznotki :(
  15. wskoczyłam na naszą www na Dinę i tam jest info, że kontakt - schronisko Łódź, przecież psica jest na tymczasie u Jotki w Dąbrowie Górniczej, nie wprowadzajmy w błąd!
  16. przeklejam to co już napisałam na ogólnym u dobków: [QUOTE]Dinę miałam przyjemność poznać w ubiegły piątek, jest to urocza i spragniona ludzkiej opieki sunia! podczas spaceru trzymała się blisko, odwoływalna, na komendy typu "siad" reaguje z pomocą, po doszlifowaniu bedzie miodzio! nawiązuje łatwo kontakt, nie boi się ludzi. jeste nieco rozpieszczona i prawdopodobnie to było powodem oddania jej (pozwolili sobie wleźć na głowę) ale przy spokojnym i konsekwentnym tratowaniu sunia jest cudna [/QUOTE]
  17. [quote name='dzodzo']no i jescze jedna sunia: "Zabrałam ja ze schroniska, w którym zostawił ja "dobry" pan. tu link do wątku: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=68041[/URL][/QUOTE] Dinę miałam przyjemność poznać w ubiegły piątek, jest to urocza i spragniona ludzkiej opieki sunia! podczas spaceru trzymała się blisko, odwoływalna, na komendy typu "siad" reaguje z pomocą, po doszlifowaniu bedzie miodzio! nawiązuje łatwo kontakt, nie boi się ludzi. jeste nieco rozpieszczona i prawdopodobnie to było powodem oddania jej (pozwolili sobie wleźć na głowę) ale przy spokojnym i konsekwentnym tratowaniu sunia jest cudna :)
  18. dostałam plakaty hurrra! zaczynam oplakatowywanie katowic i mikołowa :)
  19. a najlepszym sposobem na błyszczącą sierść jest duuuuża ilość głaskania ;)
  20. [quote name='Mido']Klementynka :mad: w dawnych czasach jak posłaniec przynosił złe wieści to go zabijano :cool3: więc lepiej już takich wieści nie przynoś :lol: :lol: :lol:[/QUOTE] :-o :-o :-o bojem siem :razz: a tak na poważnie to smutne, że kolejny :placz: a jutro jadę spotkać się z cudem, które jest na tymczasie u Jotki :multi:
  21. mam złe wieśći :( :( :( kolejny dobuś poszukuje domku - pies, brązowy, kopiowany, wiek 3 - 4 lata, jest po papierzastych rodzicach ale nie był nigdy wystawiany, drobnej budowy, wyszkolony i wychowywany z dzieckiem, przyczyny - rodzinne (juz ok. roku temu była akcja z oddawaniem ale ponieważ właścicielowi jest ciężko się rozstać próbował jakoś temu zapobiec, niestety życie kolejny raz dało w d... i pies nie może zostać). ma na imię MAF. zdjęcia i kontakt do właściciela mają dotrzeć do mnie mailem, wtedy wstawię :(
  22. dziewczyny na jakim etapie jest wysyłka plakatów? bo nie wiem czy teraz wysyłas jeszcze adres do Beaty czy Daga wysłała czy jak? w niedzielę (20 maja) będę w Krakowie na Juvenii, jesli ktoś ma zapas plakatów i może się ze mna spotkać to jestem chętna!
  23. słuchajcie ten z Łodzi kopiowany bankowo jest z papierami :( on ma pieknie i fachowo postawione uchole... może jednak ktoś go szuka?
  24. ufff a ja już się martwiłam, że plakaty gdzieś na poczcie zaginęły :roll: daga - w okenku gg na dole masz mozliwość zmieniania statusów i zblokowania wiadomości od osób nieznajomych, pewnie masz to zaznaczone, trzeba odznaczyć i już wszyscy będą mogli do Ciebie pisać :)
  25. znowu się straciły wrrrrrrrrrrrrrr posty! daga 27 pisałam na gg ale nie wiem czy dostałaś? co z plakacikami?
×
×
  • Create New...