Brazowa zaniedbujesz swoje obowiązki :mad: wisisz wizyte poadopcyjną a ponieważ ja mam bande to Ty musisz mieć obstawe:evil_lol: wszystkie czarownice i już jest okazja do sabatu:multi: :multi: :multi: Akuszko Figuni bardzo poprawiły się nóżki już wczoraj próbowała podskoczyć na łóżko na ogrodzie biega jak strzała, chłopaki powoli zaczynają sie tolerować Antek zaczyna jeszcze ale on to robi ze strachu bo koło Basko przejdzie jak ja jestem blisko a Basko jak już cieczki sie skończyły znów jest pierdołką do zabawy ,byliśmy z nim dziś u pani doktor powiedziała że ta buda która się na Antosia rzuciła miała niezłego kija bo z tylu stron jest obity i aż dziw że tego ucha nie szyli bo to rozcięcie jest na 10 cm długie duży krwiak który naszczęście sie wchłania, Maro natomiast jest tak gruby że boje sie czy któregoś dnia nie zaklinuje się w budzie chyba jakaś dieta czy co on sie mało rusza bo ma te biodro chore a znów jak się nie rusza to tyje a wygląda jak hipopotam z sierścią:eviltong: