-
Posts
7715 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by olenka_f
-
pewnie będzie tęskniła, bo się z nami zżyła ale dom to dom ja mam tylko jedną wątpliwość: czy DT jest z opcją DS, bo zastanawiam sie jaki sens ma targanie emcjami tej suni jeśli będzie musiała znów za chwilę przez to przechodzić. Karwi jest u nas dobrze i chyba trzeba by się było zastanowić, czy takie huśtawki emocjonalne są jej potrzebne.
-
Dejzi z guzem do kolan, zbiera na drugą operację, potrzebujemy 450,00
olenka_f replied to Secia's topic in Owczarek niemiecki
tak to jest , jak było z nią tak bardzo źle to było zainteresowanie a teraz jak ktoś przychodzi to mówi "a to ta Dejzi" i idzie dalej wkurza mnie to bo zawsze te dobre psy siedzą w schronie dłużej niż te głupkowate :( -
Dejzi z guzem do kolan, zbiera na drugą operację, potrzebujemy 450,00
olenka_f replied to Secia's topic in Owczarek niemiecki
Dejzi rządzi w boksie no i niestety nie wzbudza zainteresowania :( -
Olafek mały łobuz w opałach.... dziadzio za TM
olenka_f replied to kikou's topic in Już w nowym domu
dziś Oli obudził mnie piszczeniem - chciał żeby go głaskać i utulić pod kołdrą zawsze mam ciarki, zawsze ale on chyba sie taki całuśny zrobił -
SWIAT dziękuję za ogłoszenia, kochana jesteś pojechałam dziś na interwencje, musieliśmy mieć przewodników Policje za diabła nie trafilibyśmy jechaliśmy jakieś 10 km miedzy polami, to nawet droga nie była tylko miedza, na około pola i nic więcej gdzieś tam w oddali pod lasem jakiś dom, który kiedys był domem, szopy, jakieś składziki tam na tym totalnym odludziu, bez prądu mieszka 87 letnia pani ma 3 suczki, dwie widzieliśmy z oddali pewnie poszły za właścicielką bo jej nie było w domu, tą co była przy pseudo budzie na łańcuchu zabrałam sunia ma śmiało 14 lat i guza na brzuszku, traciła równowagę :( w klatce, chyba dla królików kiedyś była choć mi się wydaje że za mała było 11 szczeniaczków brzuszki wielkie, myślałam że mają strupy na główkach ale nie to gniazda pcheł wżerające się w skórę w chlewiku przywiązana łańcuchem chuda biała koza z czerwonym sznureczkiem na szyi, kury jakieś 7 też zamknięte z brakami opierzenia , muszę tam wrócić ale najpierw musze znaleźć dom dla kozy każdy budynek z dziurawym dachem i ścianami jak ta kobieta tam żyje, ja sobie nie wyobrażam dojazdu do niej zimą tragedia i tej pani i jej zwierzątek
-
za sierpień zapłacone, mam nadzieję że doszło Kasik ja wysyłałam caprodyl i fortekor w dniu którym poszły pieniądze kurcze nie mam potwierdzenia teraz, mam w domu Kasia na ten moment mam caprodyl na 25 kg , to trzeba będzie dzielić ten mniejszy może dotrze do Was ale coś mi mówi że musze rek;lamacje składać skoro go nie masz fortekor będę załatwiać , cholera no