Witamy z Sonieczką. Pogoda nie sprzyja starowince mojej. Spacerki są powolną udręką. Natomiast wieczorkami Sonia się ożywia nieco i nawet czasem zatruchta. :)
3 września jedziemy nad morze. Bardzo się z tego cieszę. Lubię jak psica jest radosna na plaży.