a..jeszcze taka wiadomość...jak wczoraj byłam w sklepie zoologicznym po szczotkę i suchą karmę ,to zawsze tam spotykam za ladą tą samą panią. Taka w moim wieku lub około. I ja zawsze jak mamy chwilę czasu to jej opowiadam o Obornikach i psiutach.
Opowiedziałam też o Olci i Carmen. A ona na to, że mogę przynieść plakacik i wywiesić u niej. :multi:
Poza tym, dała całą reklamówkę suchych smakołyków dla piesków w Obornikach!!
bardzo, ale to bardzo dziękujemy. :loveu: