-
Posts
3169 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by emdziolek
-
HEj dziewczyny przychodze z dobrymi wieściami państwo z Sejn przyjechali po obie koteczki. Są przesympatyczni:loveu: specjalnie dla nich kupili transporterek, zeby mogli je bezpiecznie dowieźc do domku, podpisali umowe, jestesmy umówione na sterylke w przyszłym miesiacu dwóch kotek, ja tego dopilnuje bo umawiamy sie na konkretny dzien w kilnice i ja z nimi pojade:eviltong: Pani wzieła obie, są w nich zakochani, z Lalunia odrazu pojechali do weterynarza,( u którego wczesniej leczylam kotki) własnie zadzwonił do mnie wet ze zapłacili 20zł tamtego długu co został, ze mała dostała antybiotyki, kupili gentamencyne czyli wszystko w dobrym kierunku. Dałam im te jedzonko co zostało czyli 3 opakowania royala (2 duze i jedno małe) i 7 puszeczek, ksiazeczki zdrowia, zabaweczki i miseczki i żwirek(20l, z jednego opakowania zostało ok 3l ale rozpoczetego im nie dawałam) :) Państwo mają jeszcze jedną kicie którą adoptowali 6 miesiecy temu od jednej naszych wolontariuszek Suwalskich, wiec maja 3 kocice, tamta juz wysterylizowana. Specjalnie dokupili druga kuwetke, taką zakrytą bo mysleli ze kicie nie beda chciały z jednej korzystac:evil_lol: Mam ich dołądny adres, umówiłam sie ze za miesiac do nich pojade zobaczyc kicie, a oni powiedzieli ze jak zajadą juz do domu to napiszą sms i będa pisac minimalnie raz w tygodniu. no to tyle mojego sprawozdania.:evil_lol: mamy HAPPY END! :multi:
-
[quote name='Margo05']Matko święta, jakim cudem ma się znaleźć DT za dwa dni i do tego w tym rejonie? Choć brzmi to brutalnie, ale to niemożliwe :shake: Nie masz możliwości na razie dać koteczek do kogoś z rodziny albo dobrych znajomych? Choć kilka dni więcej. Wszystko jest tak zapsione i zakocone, że ciężko znaleźć DT na cito. Co się więc stanie z koteczkami jak tymczas się nie znajdzie? A nawet jeśli się znajdzie np. w Wawie, to jak zorganizować transport w tak krótkim czasie? Trzeba jeszcze pamiętać, że musi to być DT, który będzie w stanie leczyć koteczki. Cholera jasna, tu potrzeba cudu.[/quote] my nie szukamy tego tymczasu od wczoraj ale od 3 tygodni:roll: to taki mały szczegół..... nie mam komu dać, czy wy myslicie ze ja sie nei pytalam po rodzinie i znajomych? nikt ich NIE CHCE wziąść na tymczas.:roll:
-
[quote name='Czoko']Czy kotki mają wątek na miau czy tez jest ich ogłoszenie w dziale "Adopcje" widocznym na stronie głównej?[/quote] mają i jedno i drugie:roll: wątek na miau był załozony szybciej niz tutaj i tak jak narazie praktycznie zero odezwu, raz dostałam kilka saszetek , i 2 czy 3 razy pieniazki ale to juz dawno było:roll: tam tez jej w temacie ze pilnie tymczas i narazie zero odzewu. od jutra zostaja DWA dni. pomózcie....
-
HEj:) jaki Kajcia ma stosunek do innych psów??
-
[quote name='kate89']którego brata ?? hmm tez go pozdrów chociaz zbytnio nie kojarze który to :) widze ze szukacie bulwki :) wow to czekamy na newsy jak idzie szukanie i powodzenia ja dlatego swojej nie zakładałam wątku bo by mi sie nie chciało robic jej co chwila fot i wogule :D za stara jest na takie zabawy,niech lepiej śpi sobie na kanapie.[/quote] [COLOR=DarkOrange][B]Ciiiicho sza z ta bulwką:evil_lol: ten temat pewnie pójdzie do zamkniecia bo coś sie kroi ale ciiichosza:razz: a brat to ten "mundurowy":razz:[/B][/COLOR]
-
[quote name='przyjaciel_koni']Cały czas myślę pozytywnie ! Oby się ułożyło kocinkom ! [B]Ale jak do tej chwili nadal sprawa tymczasu "od zaraz" jest aktualna !!! I bardzo prosimy o pomoc !!![/B][/quote] [COLOR=DarkOrange][B]chyba jednak nic z tego. Pani miała dzwonic- nie dzwoniła i dalej nie dzwoni:shake::-( a zostało już tylko 3 dni:-( [/B][/COLOR]
-
[quote name='przyjaciel_koni']Nieco mnie uspokoiłaś... Ale tak nie do końca. Dziękuję za informację. Opcja wzięcia obu kociczek jest najbardziej rozsądna, a koszty leczenie nie są takie znowu duże... (Różnica leczenia jednej, czy obu jest niewielka). Postaraj się przekonać o tym Te Osoby. Bo to właśnie dla małej najbardziej potrzebny jest odpowiedzialny dom, a nie warunki przytuliska czy lecznicy... One przecież obie tyle czasu spędziły w warunkach domowych... Nie wyobrażam sobie malutkiej w klatce... Już jej przecież pokazałaś biorąc do siebie, że może być ciepło i miło...[/quote] tak, dokładnie, postaram sie ją przekonać na leczenie kici, powiem ze jak sie zdecyduje to odciazymy ją troche jedzeniem i zwirkiem, mam wkoncu jeszcze 25l zwirku, duuużo suchego żarełka i chyba 8 puszek , zawsze to nei bedzie juz musiała kupować, i pieniazki które miałyby pójść na jedzonko wydadzą na leczenie, ja mam antybiotyki w tabletkach któe równierz jej dam, trzymajcie kciuki bo babeczka jest konkretna i wielka z niej kociara, kocha kotki:) JUro napisze jak poszło:)
-
[quote name='przyjaciel_koni']Chciałam delikatnie na PW, ale to niemożliwe, bo emdziolek ma pełną skrzynkę... Wobec tego muszę zamieścić tutaj moje pytanie i obawy. emdziolek - napisz nam bardzo proszę, co zamierzasz ! Weź pod uwagę, że kociny wciąż są chore !!! Nie zostały doleczone jak trzeba ! Dla małej może się to nawet zakończyć tragicznie ! [B]One muszą otrzymać niezbędną pomoc ! Nie można koteczek przekazać byle gdzie !!! To musi być miejsce gwarantujące leczenie i właściwą opiekę !!!! [/B][/quote] Kochana, znam tych ludzi, są zamozni, postanowili wziaśc obie ze względu na to ze sie razem wychowały i jak to powiedziała "serce jej pęknie jak jedna bedzie za drugą rozpaczać", jutro przyjedzie do mnie, porozmawiam z nia, jak nie podejmie sie leczenia dwóch i weźmie tylko szylkretkę, wtedy bedziemy musiały umieścić gdzieś Lalunię żeby ją wyleczyć. Wszystkiego dowiem sie jutro. Spokojnie, wiem co robie, to nie moja pierwsza adopcja:roll:
-
[quote name='Dozia_13']Ja bardzo zmarzłam... Iza pewnie jeszcze bardziej bo dała mi swoją kurtke...:loveu::loveu::loveu:[/quote] Nie dziwie sie bo strasznie zimno na podwórku a ja zaraz z Vega musze isć:placz: powiedz dla Izy że z tym Bulwkiem to nei wszystko stracone:multi:
-
[COLOR=DarkOrange][B][url]http://i216.photobucket.com/albums/cc26/Izabela124/Obraz6786.jpg[/url] :evil_lol:ale sie Bobik wczuwa:evil_lol: Cze:multi:Mocno zmarzłyscie?:razz: wejdź na gg:razz:[/B][/COLOR]
-
Wielka akcja Krężel k/Chynowa-KOSZMAR PSOW POWRACA
emdziolek replied to emilia2280's topic in Schroniska
mam pytanie co do tych planów lekcji bo nie jestem na bierząco, będziecie je sprzedawać? Ja mogłabym porozprowadzac u nas po podstawówkach, dzieciaki bardzo chetnie takie rzeczy kupują, wiem bo nie raz sama takie rzeczy robiłam.;) -
[quote name='paros']Ja ogłaszam na allegro i ogłoszę kociaki :lol: napisz o kociakach tekścik :lol: Jedna ma na imię Lalunia a druga ma imię? Czasu jest mało ale z Przyjaciel_koni coś próbujemy załatwić :cool3:[/quote] Druga to Jenny (dżeny) napisałam coś takiego. Gdy byłam malutka porzuciła mnie mama. Zostawiła mnie samą w piwnicy pewnego bloku. Siedząc tam od kilku dni, zgłodniałam, musiałam szukać mamy, musiałam szukać jedzenia. Wyszłam z piwnicy przez okienko, wybiegłam na ulicę i wtedy usłyszałam przeraźliwy pisk opon i krzyk dziewczyny. Samochód zatrzymał się tuz przede mna, podbiegła jakaś DUŻA i wzieła mnie do siebie. Byłam bardzo chora, malutka i chuda, tak mówiła moja tymczasowa pani. (tutaj zdjecie z 1 strony gdzie widać ręke i małą , chorą Lalunie) Jeździliśmy do takiego pana który robił mi zastrzyki. Po 2 miesiacach jestem juz zdrowa, został mi jedynie malutki wrzód na oczku który mi zupełnie w niczym nie przeszkadza. Teraz szukam dobrego domku, gdzie moi nowi właściciele bedą mnie kochać i rozpieszczać. Zobaczcie tylko jaka jestem słodka: (nizej zdjecie kici Laluni słodko śpiącej) Napewno przyniose wam duzo radosci i miłości-Lalunia. troche niżej. MIau! Jestem Jenny:) Spójrzcie na moje piękne szylkretkowe futerko. Czyż nie jestem piękna? Moja tymczasowa pani uważa że jestem najpiekniejszym kotkiem na świecie:) Moja historia jest podobna do historii Laluni. Ja równierz przeszłam Koci katar, teraz jestem zdrowa i piękna i szukam wspaniałych ludzi którzy mnie pokochają. Spójrz w moje oczy- myśle że nic wiecej nei trzeba tu mówić. (tu zdjęcie Jenny ) ------------------------------- Dwie urocze kotki szukają domku. Szylkretkowa Jenny ma ok 4-5 miesięcy, ma półdługi włos i jest niesamowicie towarzyska, uwielbia pieszczoty, pięknie sie bawi, nie jest wybredna, załatwia potrzeby w kuwetce. Jest odpchlona, odrobaczona, ma ksiazeczke zdrowia. Sreberko, czyli Lalunia to niezwykle rozbykany kociak.Ma ok 3 miesiecy. Wszędzie jej pełno a najwięcej na ludzkich kolanach. Gdy tylko zachce jej sie spać wskakuje domownikom na kolana, rozkłada się i słodko mruczy. Kicia jest odrobaczona, odpchlona, ma książeczke zdrowia. Obie kicie do nowego domku pójdą z małą wyprawką. Kotki są przyzwyczajone do psów, tak więc mogą trafić do domu z psem/psami:) Zastrzegam sobie prawo do wyboru najlepszego domku dla kociąt. Zalicytowanie nie jest równoznaczne z nabyciem kotka. Nie licytuj-skontaktuj sie ze mna telefonicznie bądź mailowo. może byc?
-
Cześc dziołszki:multi: mam dla was foty: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images23.fotosik.pl/273/bf4067915d126bc9.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/274/23f167c1b3d356b9.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images29.fotosik.pl/274/4b2652bd83232d62.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/10/28e6c1ba5462ab27.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/10/5a18d253c5148dbe.jpg[/IMG][/URL]
-
jedno foto Laluni: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images23.fotosik.pl/273/bf4067915d126bc9.jpg[/IMG][/URL] taka słodka a nadal bez domku. Moze ktos zrobi allegro? Ja nie mam konta:-( mozna by dac te zdjęcia: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images23.fotosik.pl/273/bf4067915d126bc9.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/354/2a49b3a0942fb912.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/2/7b4b801d2af751eb.jpg[/IMG][/URL] Ja moge napisać tekst , tylko potrzebna osoba która ma konto na allegro. Kto pomoze?
-
[COLOR=DarkOrange][B]Właśnie wróciłam od weta, narazie zapłaciłam mu 40zł, dzisiaj byłam z dwoma panienkami bo szylkretka coś zaczeła kichać i noskiem ciagać. Kupiłam także floxal, mam gdzieś rachunek w którejś ksiażeczce zdrowia jak bedziecie chciały to obfoce i wstawie zdjecia paragoniku, nie pamietam ile kosztował ale cos koło 20zl z groszami. także dzisiejsze wydatki to 60zł+44ostanie=104zł z groszami:P i sie przyznam że sobie kupiłam za pozostałą złotówke pomarańcza:oops: już mi język do doopalona uciekał a że grype mam to pomyslałam ze witaminki sie przydadzą:oops: Mała rozrabia , skacze wszedzie gdzie sie da, jak chce zeby ją wziaść na rece to sie rozkłada , ty ja bierzesz, ona sie patrzy prosto w oczy i nagle.....BACH łapą po oczach, zostawiła mi w kąciku oka niefajną rane, strasznie piecze. do tego przy smazeniu jajecznicy wskoczyła mi z pazurami na noge i oparzyłam sie gorącą patelnia w dwa palce. Poprostu świetnie:shake:[/B][/COLOR] [B][COLOR=Red]jest 12.09 za 6 dni wraca siostra, mama powiedziała ze do 17 musi juz ich nie byc[/COLOR] [COLOR=DarkOrange]bo przecież trzeba posprzątać a ich sierść jest dosłownie wszędzie, nawet w moim jedzeniu:evil_lol: nie chce zeby mi sie siostra udusiła.[/COLOR][/B] [SIZE=4][COLOR=Red]dziewczyny - 5 DNI!! pliss wymyślcie coś. Moze jakas fundacja pro kocia wziełaby mlaluchy?? sprawa jest naprawde PILNA![/COLOR][/SIZE]
-
[COLOR=DarkOrange][B]Wróciłam. Kociak rozrabiają, biegają jak opętane po całym domu, czują się lepiej, jedzonko doszko- STRASZNIE TEGO DUZO-PAROS----DZIĘKI--:loveu: I żwirku 30l:loveu: Tymczas pilnie potrzebny, chciałabym zaznaczyc ze w promieniu 200km nie ma nigdzie przytuliska dla kotów zeby w nagłym wypadku je tam oddać wiec sytuacja jest dramatyczna:-([/B][/COLOR]
-
A kentackiego z Iwonka nikt nie spotkał i nie obfocił?? Byli oni wogóle??:eviltong:
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
emdziolek replied to Vectra's topic in Foto Blogi
[quote name='Vectra']Ja pomysł mam , część grafiki , tylko jeden mały problem :diabloti: nie znam HTMLa :evilbat: ale to się zmieni :evil_lol: pomoce dydaktyczne zamówiłam ........[/quote] [COLOR=DarkOrange][B]hahaha widze że nauka całą parą:evil_lol: Cześć ciotka:loveu: Tęskniłaś??:diabloti: [/B][/COLOR] -
[quote name='paros']Informacje o paczce:roll: Cytuję: [COLOR=Green]Pierwsza próba doręczenia zamówienia przez firmę kurierską Siódemka powinna nastąpić następnego dnia po jej nadaniu. Paczki nadane w piątek są z reguły doręczane w poniedziałek. [/COLOR] [URL="http://www.siodemka.com/strefa_klienta/Tracking_przesylki/?nrp1=0130190235231&nrp2=&nrp3=&nrp4=&Szukaj.x=83&Szukaj.y=11"][B][COLOR=Purple]TUTAJ MOŻNA ŚLEDZIĆ PACZKĘ[/COLOR][/B][/URL][/quote] [COLOR=DarkOrange][B]Czyli do jutra powinna dojsć?? PAROS:loveu: w piątek nie bylam u weta, jestem chora i nie ma kto z małą isc do weta:shake: Postaram sie jakoś dojść do tego weta ale mysle ze bedzie to trudne z temperaturą 39stopni:shake: TYMCZAS PILNIE POTRZEBNY!! zostały niecałe 2 tygodnie:-([/B] moja mama w pracy. [/COLOR]