Jump to content
Dogomania

Aga i Krzyś

Members
  • Posts

    258
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aga i Krzyś

  1. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/378/c85a06d87a67eb5f.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/322/862ad0b9b21eacf6.jpg[/IMG][/URL] A to właśnie nasza działka, gdzie Drago sobie biega do woli
  2. Oj, troszku za duże troszku wyszło ostatnio, ups. No ale nic to, jedziemy dalej: [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=2f56dccb7b64db42][IMG]http://images20.fotosik.pl/378/2f56dccb7b64db42m.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=81c4babc1345553e][IMG]http://images20.fotosik.pl/378/81c4babc1345553em.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=e1dd16c57ee1182d][IMG]http://images21.fotosik.pl/322/e1dd16c57ee1182dm.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=859a6d1b40dcaf15][IMG]http://images21.fotosik.pl/322/859a6d1b40dcaf15m.jpg[/IMG][/URL]
  3. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images21.fotosik.pl/322/da25b080436f465f.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images21.fotosik.pl/322/da25b080436f465f.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images21.fotosik.pl/322/af425a5f6ab3d65b.jpg[/IMG][/URL]
  4. To uwielbiam: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/378/44a0cf4c456cede1.jpg[/IMG][/URL]
  5. Oto kochani Dragoś na naszej działce: [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/29929ee09c15c431.html][IMG]http://images21.fotosik.pl/322/29929ee09c15c431m.jpg[/IMG][/URL]
  6. Obiecuję, że wkrótce foty będą! A wiesz, co dziś w pracy robiłam Maciaszku?:cool3: Ogladałam wszystkie foty Bazyla przez poł dnia:pJest boski - ja mam fiśka na punkcie dogów, jak będziemy milionerami, to sobie dziesięć sprawię, i sie bede w te piekne mordy patrzec cały dzień:p PS A ja myslałam, że tylko mój Drago siada na kanapie jak człowiek:lol:Wygląda to nieziemsko:eviltong:
  7. Kochani, dawno tu nie zaglądaliśmy, bo - jak sie domyslacie - zajmujemy sie naszym synkiem:lol: Ale do rzeczy, czyli aktualności: Dragon ma sie wspaniale, waży 50 kilo!! I wygląda ślicznie, jest zdrowy, ma wielki apetyt i jest naprawde bardzo grzecznym psem:pNie wyobrażam juz sobie życia bez olbrzymka. Zabieramy go ze sobą wszędzie, więc jeśli na coś narzeka, to chyba na nadmiar ruchu:cool3:Bo on jest leniwcem! W sobote obudził się o ... 12.30! czyli tak jak my... Wyrozumiały psiak, no ale poprzedniego dnia był na całodziennym pikniku pod warszawą, gdzie na 6 hektarach przez 7 godzin biegał jak szalony ze swoim kolegą berneńczykiem (nota bene cięższym od Draga o 10 kilo:cool3:) Było cudnie, a pies padł potem jak zwłoki. Wczoraj z kolei kąpał się z brygadą psów w jeziorku na polach mokotowskich - i był oczywiście mokry, brudny i zachwycony:eviltong: No i standardowo: prawie codziennie rowery i bieganie po lesie kabackim, choć np. w takie upały Drago odmawia wspołpracy - woli w domku siedzieć, zwłaszcza że okładam go zimnymi ręcznikami i kupiliśmy mu wiatraczek chłodzący...:loveu:Troszku rozpieszczony, ale mu się należy, a co! Nie zdarza się to czesto, ale pare psich bójek zaliczyliśmy... Znaczy Drago się raczej broni - nigdy pierwszy nie atakuje, ale jak już podejmie decyzję, że czas na atak, to bywa różnie...:diabloti:Ale co tam - jak sie ma wielkie psisko, to sie trza z tym liczyć, dla niewyrozumiałych i strachliwych sa wszak rybki... Jelitka zdrowe - więc i salcesonik czasem wszamie. Ogólnie życ nie umierać, mówię Wam, on wiecznie uśmiechnięty chodzi...:p:p Obiecuję fotek mnóstwo, bo właśnie kupujemy cyfrówkę na raty;) pozdrawiam Was tymczasem bardzo serdecznie:lol: bedę pisać, jak sie mamy we trójkę
  8. No to i my się pochwalimy, choć fotki trzaskane telefonem, wię nie najlepsze, ale co tam. Dragon jest z nami od dwóch miesięcy. To mix doga, w schronie wyglądał tak: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img152.imageshack.us/img152/872/dragoschron1ij8.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img250.imageshack.us/img250/4885/dragoschron2hd9.jpg[/IMG][/URL] A u nas, dzięki Emirowi i wielu osobom ratującym tego wielkiego psiura ma sie tak: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img250.imageshack.us/img250/1116/kid3qd8.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img127.imageshack.us/img127/4223/agaia5.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img127.imageshack.us/img127/6456/dsc00100qf6.jpg[/IMG][/URL] Zdjęć na dworze w dzikim pędzie nie mamy na razie czym robić, ale zapewniam, że wygląda jak wielki koń na wybiegu. No i waży już 46 kilo:p
  9. Właśnie wróciłam od lekarza - mam zrobić badania kooopska na okoliczność pasożytów, choć lekarka mówiła, że czlowiek rzadko zaraża się glistą, raczej tasiemcem prędzej. Tymczasem dostałam loperamid i nifuroksazyd, jakby to jednak byla bakteria jaka a nie stres... zobaczymy:shake: a Drago kochane waży sobie już 46 kilo! I w ogóle nie przypomina tego chudzielca sprzed 2 miesięcy!!!:p Koopska w normie, więc jeszcze tylko z raz się odrobaczymy i chyba starczy:p tak sobie myslę, że linienie linieniem, ale on takie potworne ilości sierści ostatnio tracił, że może ten robal jest winowajcą, a nie żadna wiosna...
  10. Dziewczyny, nie odzywamy się już tak często jak kiedyś, bo przecież na forum mnóstwo spraw pilniejszych... Ale tym razem piszę, bo potrzebuję rady pilnie:shake: Otóż dziś Drago wyrzygał robala... Taki długi, ok. 10 cm, jak spaghetii wyglądał:-o ohyda! i się ruszał!!! No więc Krzyś zabrał tego robala i w te pędy do lekarza. Dostali tablety na odrobacznie (5 sztuk) i mamy obserwować wymioty ewentualne i koopska. Jedno mnie tylko martwi, że ja się też słabo jakoś czuję od 2 tyg. Boli mnie brzuch, miewam biegunki i jakby skurcze jelit...:shake: Mogłam coś od Draga złapać??? Może mam jakieś autonomiczne własne schorzenie albo stres odreagowuję (tak mam niestety - wszystko mi idzie w żołąd i resztę:roll: ) Ale zastanawiam się, czy mogłam złapać jakieś odpsie choróbsko...? Pomóżcie, bo sie nie znam na tym wcale... buziaki i z góry dzięki za odpowiedzi
  11. Dziewczynki, wiem i rozumiem, że wątek Draga troszke zamarł, bo są sprawy ważniejsze, to jasne jak słońce, ale gdybyście miały jakiś pomysł na te nasze sraczki, to dajcie znać...:puppydog: A poza tym Drago ostatnio chciał mnie ugryżć... w twarz:crazyeye: Tak chłapnął, jak się do niego nachyliłam, a nie miał ze sobą żadnej zabawki:cool1: więc na niego trochę nakrzyczałam, czy to zły znak?? Od tej pory jest potulny...;)
  12. Kochane, ja mam wrażenie, że RC intestinal powoduje tylko zmiane koloru kooopy:-( Drago nie ma biegunek, tylko rozwolnienia. Cały czas. Odstawiłam gotowane, bo myślałam, że to jest przyczyna naszych kłopotów. A tu lipa - rozwolnienia nadal są:-( to nie biegunki, czeka kochany z kooopką na spacerek cały dzień, ale jednak jest rzadzutka... Na zmianę, raz normalna, raz nie... Test na enzym trzustkowy w 100% pozytywny, może on tak po prostu ma...????????? help!! co mam jeszcze zbadać dziewczynki???:-(
  13. Wiecie, co mnie wk****** najbardziej? Ani słowa wyjaśnienia!!!:angryy:Jasne, to tylko forum i trzeba liczyć na dobrą wolę, bo nikt nikogo do wyjaśnień wirtualnych nie zmusi. Ale dla mnie to obrzydliwe. Jakkolwiek jakieś problemy się pojawiły na pewno, ok, nie oddała jej przecież z kaprysu, ale załatwiła sprawę w białych rękawiczkach. Kuźwa, reklamacja, towar wadliwy, odsyłamy zgodnie z warunkami umowy, byle jak naszybciej, bo z czym tu zwlekać:angryy:Tak się nie robi. Gówniarstwo. Ja też oddam Dragona, bo się leni, ma sraczkę, szczeka i chciał mnie wczoraj ugryźć:shake:. No po prostu się zagotowałam na Zosio... Co innego gdyby tak się działo przez miesiąc, wtedy może bym pojęła, ale po paru dniach!? Szarotko, nowy domek Ci znajdziemy bidulko!!!
  14. Aguś, napisz jeśli wiesz jak się nasz Lordzik w nowym domu miewa, bo my tu wszyscy chyba niezależnie od frontu (;) ) najbardziej się tego nie możemy doczekać...
  15. Zosiu, trzymaj się dzielnie... Ściskam Cię, nie poddawaj się:shake: Martwię się, że ciężko będzie po takich nowinach znależć Gertie nowy dom... Jaskra + to ciągłe wycie... Trzeba by kogoś bardzo cierpliwego i naprawdę kochającego zwierzaki. Heh, ale może to tymczasowe i minie, miejmy nadzieję...
  16. Przeczytałam cały wątek, jestem przerażona ludzkim bestialstwem:placz::angryy:Ale do rzeczy... Zosiu, błagam, nie poddawaj się!!! Ten pies przeżył potworna traumę, bóg jeden wie, jak go ten s****** katował. Chyba nie chcemy wiedzieć... Potrzeba Wam czasu - dla niej to kolejny szok, ona po prostu jest potwornie zestresowana. Przecież musiałaś wiedzieć, że nie będzie lekko - to nie jest uroczy puchaty psiuńcio wprost z hodowali, który się idealnie przystosuje od piewrszego dnia. Ona się najnormalniej w świecie boi. Niedawno wzięłam wielkiego psa bezdomnego. Więc wiem, co mówię. Trzeba cierpliwie ja socjalizować. Nasz tesz oblewał nam mieszkanie systematycznie, ale tłumaczyliśmy dłuuugo i spokojnie, że nie wolno i po prostu przestał. Ja sama nieraz wróciłam na początku z płaczem ze spaceru, bo się nad nim normalnie zapanować nie dało, serio!!! Gryzł, skakał, walczył ze mną. Przeszło. Nauczył się i jest grzecznym, cudowanym psem. Twoja sunia też się nauczy. Tylko podaruj jej najważniejszą rzecz - TROCHĘ CZASU i dużo miłości. Trzymam kciuki - powodzenia! Aga
  17. To cudnie, że juz jest pod opieką:pDajcie znać, proszę, jak bedzie go można odwiedzić, to będę wpadać - teraz jak Lord juz w nowym domu moge z Filipkiem połazić na spacerki:p pozdrawiam Was, Wszystkie kochane jesteście:p
  18. Smectę podałam od razu, ale ona działa na sraczke znormalizowaną, a nie galopującą:diabloti:okazała się za słaba na Dragosiowe jelitka. Na razie jest ok, obserwuję bacznie tego mojego obesrańca kochanego...
  19. Kupiłam Taninal - racja, mniej trzeba podawać, bo rzeczywiście nafaszerowanie psa 20 wieeelkimi tabletami węgla nie jest ani proste, ani przyjemne. Je karmę i ten Taninal nadal - kooopa ok. No ale zobaczymy jaki efekt da odstawienie sraczkostopów:roll: heh dziś znowu wyjmowałam z pyszczyska pół bochenka chleba na spacerze...:mad: się tego chyba ten nasz bezdomniaczek nie oduczy:cool1: ale za to już biega bez smyczy, zaprzyjaźnionych piesków mamy wiele, cieszę się, bo się go już właściciele przestali obawiać. Dziś była zabawa z amstafką, buldożkiem i bokserką - biegali, aż się kurzyło:loveu: Ma Dragoś na osiedlu swoich fanów, co go już z daleka witają i wciąż wypytują, jak się miewa;)
  20. Kochani, co u Lordzika?? Czy coś wiadomo? Trafił do nowego domu?
  21. Kochani, oto kłopotów żołądkowych ciąg dlaszy:shake: Dragon od 4 dni je wyłącznie Royal Canin Intestinal. Koopska były do dziś przepiękne - wzorcowe. Ale przedwczoraj na spacerze Dragon był uprzejmy podjąć próbę zeżarcia kupy, jak mniemam ludzkiej:angryy: :mad: Nie będę Wam opisywać, jak się czułam wyciągając mu tę kooope niemal z dwunastnicy, mało się nie porzygałam:placz: :angryy: No i dziś nawiedziła nas wieeelka sraka... Normalnie się z tego psa cały dzień leje!!! Wczoraj dostał do gryzienia świńskie ucho i małe ciasteczko czyszczące zębiska, więc może i ono zaszkodziło:roll: Kupa szorowania wielkiego cielska była, bo się ofkors cały obesrał:angryy: Dałam węgiel i czekamy... Boże mój, czy ten psina już zawsze będzie miał takie zasrane życie? Tak mi go szkoda... Wychodzi na to, że NIC absolutnie nie mogę mu dawać prócz karmy... Ale na chorego kurna nie wygląda, humor mu dopisuje:cool1:
  22. Dziewczynki, właśnie wróciłam od Lordzika:p Tak się cieszę, że trafi do nowego domku:loveu: Chyba coś przeczuwa, bo taki wesolutki jak nigdy!!! Biega, skacze i bawi się piłeczką! Niezły będzie z niego maratończyk;) Byliśmy sobie na spacerku a potem jeszcze było szczepienie. Kochany piesek, będzie z niego pociecha...:loveu: Ech, gdyby mój Drag tak ładnie chodził na smyczce;) Emir, dziękujemy!!! PS miałam nosa, że udało mi się z nim pożegnać;)
  23. Jezu, ten pies musi jak najszybciej opuścić schronisko!!! Nie wiem, jak pomóc:shake: Czy można spróbować zwrócić się z tą sprawą do Emir?:-(Czy to możliwe?? Nawet ewentualnie transportu nie mogę zaoferować, ale mam nadzieję, że w ciągu 2 tyg. będziemy mieli własny wóz i wtedy w takich sytuacjach będziemy mogli pomóc. Jak jeszcze można go ratować? On musi dostać kroplówkę i tymczas na boga
  24. Aga, dzięki, że rozumiesz... PS A z tym odwrotnie to odkąd mamy Draga bywa akurat różnie:evil_lol:
  25. Dziewczynki, aż wstyd pisać, ale do Lordzia nie zajrzałam:oops: Strasznie mi przykro, ale naprawdę mieliśmy ciężki czas, bo Krzyś dłuuugo w pracy i sie ze swoimi siłami przeliczyłam... Nie daję rady tego naszego szkielecika własnego pogodzić z czymkolwiek, on wymaga tyle czasu - musi biegać z godzinę co najmniej, no i gotowanie wielkiego gara... zwyczajnie nie wyrabiam:-( Ale się postaram w tym tygodniu. Boże tak bym chciała, żeby doba miała 48 godzin... Ze wstydem przyznaję, że 2 dni urlopu poświęciłam Dragonowi w 100%... Zrobię co mogę w tym tygodniu, heh...
×
×
  • Create New...