-
Posts
17036 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ada-jeje
-
Chrzanowskie i ProAnimalsowe Mruczki :)
Ada-jeje replied to Ulaa's topic in Kotki już w nowych domach
Wiem mamucik to wlasnie mialam na mysli, ze DT sa juz na maxa zapelnione, bo jak by u Ciebie bylo miejsce to napewno dalabys znac. -
Chrzanowskie i ProAnimalsowe Mruczki :)
Ada-jeje replied to Ulaa's topic in Kotki już w nowych domach
Reszte detali zna malgos, pewne jest ze dluzej nie mogla byc u malgos, ariadna tez nie chciala jej dluzej trzymac, wiec jakie bylo wyjscie :crazyeye: wiecej DT nie ma :shake: -
Chrzanowskie i ProAnimalsowe Mruczki :)
Ada-jeje replied to Ulaa's topic in Kotki już w nowych domach
Tego nie wiem i wiedziec nie bedziemy, dzisiaj znalazl sie bowiem nowy wlasciciel, ktoremu to malgos przekazala kote. -
Chrzanowskie i ProAnimalsowe Mruczki :)
Ada-jeje replied to Ulaa's topic in Kotki już w nowych domach
No oczywiscie ja nawet niedzieli nie moge miec spokojnej a tym samym malgos tez jej nie miala :angryy: sprawa kotki juz zalatwiona. -
MOLLY - już w nowym, wspaniałym domku !!! :)
Ada-jeje replied to Weronikaa's topic in Już w nowym domu
Mial pan ja odebrac jak bedzie mial samochod i wstepnie bylo ustalone na przyszly tydzien. -
Labrador i to suczka - wyciągnięta, od razu MA SUPER DOMEK :)
Ada-jeje replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Matko jedyna czy naprawde nawet nie ma nikogo kto moglby rozwiesic kilka plakatow :crazyeye: to nie do pomyslenia :shake: zebysmy my jechaly do Jaworzna i rozwieszaly plakaty. :angryy: -
Tez ciagle jeszcze mysle o Opalku, ktrory byl wsrod nas zaledwie trzy dni i to my pomoglysmy mu odejsc, ale ciarki przebiegaja po calym ciele jak pomysle ze ta biedna psina, gdybysmy jej nie zabraly, to pod tym krzaczkiem jego agonia trwala by duzo dluzej w bolu i cierpieniu, na golej ziemi. :placz: :-(
-
Kuba nie mowimy co bylo, my mowimy ze tam jest [B][SIZE=3]horror[/SIZE][/B] teraz i to juz trwa, a usypiane psy wywozi sie tonami, powtarzam sie ale tylko i wylacznie jak bedzie mial ktos wstep do tego schroniska i beda fotki to mozna bedzie troche tych psow uratowac. W katowicach tez bylo ciezko i pomimo ze nie ma tam jeszcze wolontariatu oficjalnego jedna z dziewczyn przetarla szlak docierajac wlasnie do kierowniczki, i dzis niektore osoby maja wstep do schroniska i robia fotki na bierzaco, oglaszajac psy w necie, bardzo duzo psow znajduje w ten sposob DS. Moze to wlasnie Ty bedziesz ta osoba kora dotrze do kierowniczki a ona pozwoli pomagac psom.
-
Chrzanowskie i ProAnimalsowe Mruczki :)
Ada-jeje replied to Ulaa's topic in Kotki już w nowych domach
Sprobuje cos wymyslic. malgos jak bedziesz dzisiaj w lecznicy pusc mi krotki sygnal i daj znac kto dzis jest w lecznicy. -
PILNE - amstaff w schronie do uśpienia! Potrzebna pomoc!!!
Ada-jeje replied to Dea's topic in Już w nowym domu
Piekny chlop, kto mowil o nim agresywny :crazyeye: przeciez te oczy mowia wszystko, mam nadzieje ze przed adopcja dostane jeszcze od niego buziaka, bo to sa mordy tylko do calowania. :evil_lol: -
Nikt nikogo nie urazil. Swoim postem staralam sie wytlumaczyc, jak wyglada dzialanie Fundacji. Nie mozemy sobie przekazac pieniadzy tam gdzie widzicie biede ktora wam przypadla do serca, tu trzeba miec na kazda wydana zlotowke, rachunek lub fakture. Poza tym jestesmy mloda fundacja ktora dzis obchodzi swoja rocznice, wiec i pieniazkow na naszym koncie nie jest za wiele. Podobnie jak i wy chcialybysmy uratowac i pomoc wszystkim zwierzaczkom gdybysmy tylko mogly dokonac cudu, niestety :shake: nasze dzialania musimy przeliczyc na nasze skromne mozliwosci.
-
PILNE - amstaff w schronie do uśpienia! Potrzebna pomoc!!!
Ada-jeje replied to Dea's topic in Już w nowym domu
Andzia jest jeszcze jeden hotelik w tej samej cenie w Wieliczce ale tamten p. Tomek nie jest szkoleniowcem, do niego mozna podsylac psy ktore nie potrzebuja nic wiecej oprocz zarelka i spacerkow, no mozna jeszcze skorzystac z weta za dodatkowa oplata, tam tez jezdza dziewczyny z dogo, no i jest mozliwosc placenia w ratach, niektore dziewczyny jak czytalam maja tam dlugi nawet za trzy miesiace a jak my mialysmy tam psa to nie moglam sie doprosic o dane do przelewu. -
Obawiam sie ze jeszcze duzo psow tam zginie zanim bedzie sie mozna do nich dobrac, ciagly brak przepisow co do kontoli schronisk, pozwala na taki proceder wobec ktorego jestesmy bezsilni, wierze ze szybko wejdzie nowa ustawa ktora przygotowuje koalicja, inaczej jest to bledne kolo nie do przerobienia, ktore sie nigdy nie zamknie, schroniska w ktorych hanlluja psami w typie rasy, bullowate sprzedaja do walk, trzymaja suki z psami ktore zostaja zaplodnione w schronie i sie szczenia. Wydaja psy nie kastrowane/sterylizowane jak leci, nie ma zadnych wizyt przed/poadopcyjnch, wole o tym nie myslec bo ta lista sie nigdy nie skonczy, a w nas sie gotuje z bezradnosci. :angryy: A TOZ w Jaworznie zamiast zbierac kase na sterylki w schronie, ba nawet kotow bezdomnych to rozdaje ulotki o tresci zeby ludzie nie zamykali piwnicznych okienek dla tych kociakow, ( i niech sie tam dalej rozmnazaja bo juz o strylkach nic nie pisza) :mad:
-
Kuba popelniliscie blad, to nie byla sprawa dla schroniska, UM to byla sprawa ktora powinien zajac sie TOZ i skierowac sprawe do prokuratury na wlasciciela psa o znecanie sie, ale jak widac tam nikt nic nie wie i tak mu z tym dobrze, :mad::mad::mad:najwazniejsze ze handelek sie kreci a martwe psy wywozi sie tonami.:placz:
-
Maciaszek nie podejrzewalysmy u Krowka hemofili, bedac w Krakowie w Arce zabralysmy ze soba Krowka na badanie krwi, a byl wtedy po kastracji ale jakos dziwnie u niego sie to goilo, stad nasz pomysl zrobienia mu badan krwi w Krakowie, i dopiero jak pojechalysmy z nastepnym psem to odebralysmy wyniki i wtedy dr. Derkowski powiedzial nam o hemofili u niego i o potrzebie dalszych badan krwi a w miedzy czasie Krowek stracil jednego paluszka ( amputacja) i to nie jest tak ze ta rana mu krwawi, to sie mu nie goi a tym samym miejsce gdzie jest rana rozszerza sie i dzis jest juz u niego drugi palec do amputacji, choc wstepnie juz wiadomo ze w poniedzialek jedziemy z Krowciem do Krk. Myslimy ze teraz jak dr. zobaczy tego paluszka majac juz wyniki pierwszych badan krwi zapisze Krowciowi jakies konkretne lekarstwo ktore mu pomoze. Kastracje i pierwsza operacje mial robione u nas w naszej lecznicy.
-
W schroniskach miejskich jest jeszcze mozliwosc wynegocjowania dostepu do wspolpracy, magda ale zapomnij o wspolpracy w OL w prywatnym schronie lub TOZowskim jakim jest schron w Myslowicach, obawiam sie ze kierowniczka nie chcac stracic pracy musi trzymac gebe na klodke i tanczyc jak jej TOZ kaze, zdarzylam sie sporo dowiedziec na temat myslowickiej mordowni. Fundacje wykonuja taka prace charytatywnie, oszczedzajac kazdy grosz, nie wynajmujac lokali, placac za rachunki telefoniczne z wlasnej kieszeni, zreszta co Ci bede pisac sama wiesz ile do tego interesu dokladasz. A TOZy maja swoje biura, pracownikow zatrudnionych na etatach, wiec ile moza zostac kasy dla tych bid, latwo sobie dospiewac. :angryy::angryy::angryy:
-
PILNE - amstaff w schronie do uśpienia! Potrzebna pomoc!!!
Ada-jeje replied to Dea's topic in Już w nowym domu
Zapytam Andziu ale z tego co wiem to nie bedzie to raczej mozliwe w tym roku, bo zbliza sie okres swiateczny a wtedy w hotelikach maja pierwszenstwo stali klienci, ( nie za taka oplata jak my) napisz jeszcze o jaka rase biega :crazyeye: