Jump to content
Dogomania

Ada-jeje

Members
  • Posts

    17036
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Ada-jeje

  1. Wypusc mnie, ja chce pobiegac, tam za bramka jest ciekawsze zycie :evil_lol:
  2. W Silesii co raz w miesiace robia akcje adopcyjna w sobote i niedziele Fundacja SOS i zgodzili sie na wywieszenie kilku plakatow z naszymi psami, a oprocz tego Kasi czuwa caly czas nad ogloszeniami zeby nie wygasly.
  3. A foteczki w czerwonych szeleczkach to gdzie sa :crazyeye:
  4. Takie fotki to balsam na nasze dusze :loveu:
  5. Chyba dopiero po nowym roku, ludziska sie obudza, z swiateczno noworocznego letargu i moze zaczna sie interesowac psami.
  6. A pewnie ze dobrze jej, a ubaw z nia po pachy, :lol: jeszcze nie bylo u mnie tymczasa, ktory tak bardzo dopasowal sie z Megi, i nie potrzebne filmy w telewizji, patrzec na nie jak wojuja zaden film tego nie zastapi :shake:
  7. Pani Izo, Lord jest nie do poznania, faktycznie nie bardzo rozumiemy diagnozy postawionej przed rokiem. Za pani pomysl trzymamy kciuki z calych sil, wierzymy ze sie uda, i moze my sie kiedys zalapiemy z naszym podopiecznym jak juz hotelik ze szpitalikiem bedzie czynny. Pozdrawiamy :lol:
  8. Fioneczko, nie nalezy sie ogladac wstecz, trzeba patrzec do przodu, a ze nasze mozgi maja juz spozniony refleks, na to nie mamy wplywu za to bola nas czesto nogi :evil_lol:
  9. Psiury sa zadbane, maja sie wspaniale, oj szkoda foneczko ze przybeda nowe, ja i Ty o tym wiesz. Aga i Daniel maja juz dla nich nowe domki, jednego chca zatrzymac dla siebie. Ofarowali tez swoja pomoc w oglaszaniu psiakow i szukaniu DS dla bezdomnych. Udalo mi sie ich przekonac do umow Fundacyjnych a nie prywatnych, gdyz w razie czego tfu, tfu, latwiej bedzie nam cokolwiek wyegzekwowac. Oboje tez obiecali ze DS beda od poczatku wplacac pieniazki kazdy dla swojego psa, i kiedy te osiagna wiek dojrzaly bedzie juz kasa na kastracje, napewno nie bede czekac do pierwszej cieczki bo to jest zbedne, mamy to juz sprawdzone i nie tylko my.
  10. Juz po wizycie, w milej atmosferze przy kawusi. Bedziemy dalej z Aga i Danielem w kontakcie, zwlaszcza w momencie oszczenienia sie suni. Mam nadzieje ze Daniel i Aga zrozumieli dlaczego tak walczymy z nadpopulacja zwierzat. Bedzie im trudno podjac decyzje o uspieniu czesci miotu ale obiecali ze sie tego podejma. Szczyle pojda na umowy fundacyjne i beda pod kontorola Agi i Daniela. Natepna wizyta zaplanowana gdzies za miesiac jak juz szczyle beda mogly jesc same, podrzuce im karme Ryola dla szczyli, wyzywienie takiej gromadki bedzie kosztowne. Psiury oba przekochane, zwlaszcza Majro, nie odszedl ani na krok caly czas lezal obok mnie na kanapie, dawal calusy i prosil o glaski. Hera widac ze juz by chciala sie oszczenic, jest jej ciezko ale buziaki tez dawala, troche ma smutne oczeta moze z racji swojego stanu.
  11. Natalia gdzie jest Jacol, cos z nim zrobila, chyba nas oszukujesz :evil_lol:
  12. Przykleila sie do syna i jeszcze spi razem z nim, nawet na papu ani na sii nie zeszla.
  13. Na pierwszej fotce wyglada ze Mundi jeszcze nie zapomnial o koncercie jakiego wyslauchal, te przymruzone oczeta na nastepnej mowia same za siebie jaki jestem szczesliwy.
  14. Po swietach ide zaraz do lecznicy, musza to sprawdzic, niekoniecznie musiala sie dlugo tulac, wystarczy ze miala wlascicieli ktorzy nie zabezpieczyli ja przed kleszczami, i nawet jej tego paskudztwa nie wyciagali, dziwne jakies te kleszcze bo po tak dlugim czasie one powinny juz dawno poodpadac, chyba ze temperatura na zewnatrz spowodowala taki stan.
  15. Czegos takiego jeszcze nie widzialam ani tez nie czytalam o takim przypadku na dogo. P. Kasia wyciagnela Tarze ze 40 szt. kleszczy, oprocz tego ona ma takie biale kulki, i nie wiemy czy to jajka kleszczy czy jeszcze jakies inne paskudztwo, wczoraj spryskalam ja dokladnie fipreksem i dalej wyciagam kleszcze ktore ozyly. Te ktore wyciagnelam wczoraj nie ruszaly sie, choc po zatluczeniu zostaly czarne plamy a te juz dzisiejsze ruzszaja sie. Tfu jakie swinstwo. Smialo mozna powiedziec ze u niej to jest inwazja pasozytow. Skora tez nie wyglada ciekawie.
  16. Zaliczylysmy krotki spacer, bo trudno isc z 3 ma psami i parasol w reku, wszystkie dziewczynki szly bez smyczy, i w parku Tara dosc znacznie wyprzedzila reszte, a na imie Tara jeszcze nie bardzo reaguje, juz myslalm ze poszla w dluga, kiedy uslyszalam za soba galop, dobiegla do stada ale i tak nie moze sie z nimi skumplowac, nie wychodzi jej. Do kenelu wchodzi sama i jest zamykana tylko na czas jedzenia. Noc spedzila w pokoju syna, bo juz na czwarta sztuke nie ma u mnie miejsca. Tara chce jednak przejac przewodzenie, co jej sie udalo z Tofisia , ta drobina schodzi jej z drogi, ale juz na pokazanie zabkow Megi, nie ma szans zeby Megi sobie na to pozwolila.
  17. Wanda szostek, jestesmy tylko posrednikami w szukaniu domu dla laury, w pierwszym poscie jest podany nr. tel. do bezposredniej opiekunki Laury i to ona zadecyduje czy te warunki dla Laury sie nadaja, prosze skontaktuj sie z nia bezposrednio.
  18. Poprosimy Marte o nowe fotki, choc w ta pogode, nie bedzie to latwe. Oskar dobrze znosi aure, on byl przyzwyczajony do o wiele gorszych warunkow, warunki w jakich zyl widac w pierwszym poscie. U Marty ma bude ocieplona z przedpokojem a w mrozy jeszcze dodatkowo kubrak.
  19. Uwazam ze z jednym psem to sie dogada, ale nie wiecej, koty tez moga byc, nie podejrzewam tez ze musi to byc dom bez dzieci, skoro miala polakierowane paznokcie na zloto ( byl to napewno wybryk dzieci ). Za to teraz lezy na kanapie z Megunia tylko ze kazda z nich na kocach kanapy, a Tofisia kolo moich nog. Jeje ma swoje stale miejsce do chrapania, druga kanapa. W tej chwili wszyscy grzecznie spia tylko Jeje chrapie.
  20. Reksiu w swiateczny poranek zagladamy do Ciebie.
  21. Glaski dla Bazylka w swiateczne dni, a dla opiekunki milej zabawy z psiurami na wolnym powietrzu :lol:
  22. Jednak po jedniodniowym pobycie u mnie tez juz doszlo do spiecia, Tara chce mnie miec dla siebie, i wtedy Megusia na to nie pozwolila zaraz tez pomogla jej Tofisia bo jest bardzo zzyta z Megi, a ze jeszcze w domu jesz ast, dlatego dla bezpieczenstwa Tara musi siedziec w Kenelu. Nie bardzo tez jest zainteresowana zabawa z innymi psami. Bylam wczoraj na spacerze z Tofisia i Tara ale kazda z nich szla swoja droga, zas na podworku Megi zapraszala do zabawy Tare ta jednak ja olala. :mad:
  23. :-( Niestety zabrany ranny pies z Trzebini, zostal poddany eutanazji, :placz: szczeka byla w szczatkach, braki w uzebieniu na skutek wypadku, wet podjal dezyzje o uspieniu psa, o czym mnie przed chwila poinformowal.
  24. W takim razie przypominamy temat, i jak ktos z nas bedzie dysponowal choc odrobinka czasu propnuje wyslac troche meli jako prezent swiateczny pod choinke, moze przy wigilinjnym stole ruszy ich choc troche sumienie?
  25. Ika w nastepnym Przelomie trzeba powtorzyc fotke ze szczeniakami jest jeszcze jedno szczenie, (sunia), jezeli mozesz dodac do opisu to prosze napisz sunia ma zagwarantowana bezplatna sterylizacje.
×
×
  • Create New...