-
Posts
17036 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ada-jeje
-
Jest, na swoim miejscu, niestety wybredna w jedzeniu. Puszeczka od wczoraj znikla, zostal wylizany garnuszek. Sunia rano idzie na przeszukanie pobliskich gnojowisk, kreci sie praktycznie caly czas w miejscu. Dzis jak podjechalam tez jej nie bylo, nawet gwizdanie i uderzanie w garnek nie przyniosly rezulatu. Objechalam wkolo poliskich domow popatrzec na gdnojowiska i jadac spowrotem, uauwazylam sunke na swoim miejscu przy garnuszku. Dowiedzialam sie rowniez ze spi w poblizu nory a nawet z wieczora potafi lezec obok drogi, poszczekuje tez co jakis czas chyba ciagle wierzy w to ze maluchy sie odnajda.
-
Doniesienie do prokuratury sklada najlepiej org. pro zwierzeca,[B] jako strona pokrzywdzona[/B] na p. S o znecanie sie nad zwierzetami, na p. wojta ktory nie sporzadzil odpowiedniej umowy w ktorej okreslil zakres terytorialny dzialalnosci p. S. kolejna osoba jest pow. wet. Pytanie, czy to bylo legalnie dzialajace schronisko? czy spelnialo zapis rozp. min. roln i rozwoju wsi. Piszecie doniesienie do prokuratury a w miedzy czasie pisemnie wystepujecie z pytaniami do gmin z ktorymi pan S. mial podpisane umowy o: przeslanie wam jako org. kopi umowy z jakim podmiotem gospodarczym miala podpisana umowe w roku 2008 i 2009, jaki byl ustanowiony budzet na bezdomne zwierzeta, czy gmina placila od sztuki lub ryczalt, jeszeli tak to w jakiej wyskosci, z jakim podmiotem gospodarczym gimny mialy podpisane umowa na wylapywanie psow i jaki byl koszt wylapania psa? Do pow. weta o przyslanie wam protokolow kontrolnych z tego miejsca, tak samo zadacie protokolow pokontrolnych z gmin. Koniecznie potrzebna wam umowa wojta zawarta z panem S. Zabierajcie psy najbardziej potrzebujace pomocy i prosto z nimi do weta po obdukcje. Pierwsze zdjecie psa robcie na terenie schroniska.[B] Wazne[/B]: przekazanie psa do schroniska i wniesienie za niego jednorazowej oplaty nie zwalnia gmin z obowiazku opieki nad bezdomnymi zwierzetami zgodnie z ust. o ochronie zwierzat. To oni musza wygospodarowac dalsza kase na utrzymanie tych zwierzat ktore tam sa. To na nich ciazy obowiazek szukania dalszych opiekunow dla tych psow, obojetnie czy to nowego wlasciciela czy tez innego schroniska.
-
Jest caly czas jak sie okazuje, tylko ze woli zarelko z gnojownikow jak powiedziala mi pani z ktora jestem w ciaglym kontakcie. Nie mozemy jej podawac suchej karmy bo wtedy chodzi i szuka czegos lepszego ze stolow. W koncu do tej pory zdobywala pozywienie w ten sposob. Dzis jak pojade to zobacze tez u kogo sa te gnojowniki na posesjach, ale napewno tez nie sa to posesje ogrodzone. Kolejny rzeczowy telefon o jasna sunie az z pomorza, ale pan chetnie podjedzie 350 km. do Warszawy gdyby Ula mogla zabrac szczeniora do Warszawy.
-
Dlaczego nie zajma sie losem tych psow TOZ i SDZ skoro byli na interwencji? Nigdzie nie mozna sie dowiedziec jakie dzialania podjeli, to co piszecie nie jet oparte na faktach a tylko na waszych domyslach gdzies zaslyszanych. Nie moze ktos z was podjechac na miejsce i kims z org. pro zwierzecej po raz kolejny? Ta sprawe nalezy poruszyc jeszcze raz w mediach. Nie miesci mi sie w glowie zeby psy glodowaly. Na jakikolwiek wyrok trzeba czekac, a przeciez te zywe stworzenia nie moga czekac na zalatwianie spraw przez biurokracje. Moze na poczatek trzeba zorganizowac akcje na zbiorke karmy dla tych stworzen. Mozna napisac pisma z prosba o zbiorke karmy do pobliskich szkol, przedszkoli, sklepow, marketow itp. I chyba wazne zeby ktos tam podjechal porobil zdjecia i zalozyl watek do adopcji, pomoc w oglaszaniu psow, zeby ich liczba malala.
-
Czy mam rozumiec ze do tej pory nikt nie zlozyl doniesienia do prokuratury i nikt nie sprawdzil z kotrych gmin sa psy w tym pseudo schronie???
-
Oby im sie przed zima udalo opuscic schronisko, no i koniecznie kastracje.
-
Mastif neapolitanski. Zabiedzony, juz w super domu.
Ada-jeje replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Shanti nie tylko Ty czytasz, a fotki sa rozbrajajace. -
Pojade jutro znow sprawdzic, podobno ona nie bardzo lubi chrupki, a ja jej wczoraj zostawilam wlasnie chrupki. Palaszowala chetnie zarelko z puszki, wiec dzis na zmiane zostawilam jej jedzenie z puszki, moze tez pogoda dzis nie sprzyjala, u nas dzis pochmurno i padal deszcz. Napewno sie nie poddamy, jezeli nie bedzie jej do niedzieli to mam inny plan opracowany.
-
Ta historia trwa juz dwa lata. Chyba ktos wyrzucil sunie matke Daisy i pozostalych 4 szczneniat ktore juz maja swoich wlascicieli. Sunia w lesie i jeszcze jedna czarna ktora tez sie blaka w poblizu wapiennika to sa juz corki matki Daisy. Matke Disy i jej 5 szczeniat udalo nam sie wylapac w wrzesniu ubieglego roku. Czarna sunie ktora tez w ubieglym roku w pazdzierniku miala 8 szczeniat,a ktore tez znalazly domki nie probowalismy lapac bo dni byly juz krotkie a noce za zime. Cala ta historie opowiedziala nam pani z Zrebiec. Przed nami jest jeszcze jedno zadanie, wylapanie czarnej suni ktora byc moze juz ma szczeniaki lub bedzie miala w najblizszym czasie o czym sie dowiemy jak szczeniaki wyjda z ukrycia i wtedy otrzymamy kolejne zgloszenie. Chyba ze ktos powiadomi nas wczesniej o miejscu popbytu czarnej suni.
-
Czy ta sunia przyjechala w tym roku do schroniska? jezeli tak przyslij mi wilczek te fotki na maila.
-
A ja jak zwykle ciesze sie na koncu, :multi::multi::multi: bojac sie zawsze powrotu psa, choc teraz to juz napewno nie zapesze. :shake:
-
Mundi - kochany staruszek zostaje na stałe w DT :)
Ada-jeje replied to IKA & SONIA's topic in Już w nowym domu
Ika jezeli Ci nie przeszkadza to podrzuc, chcialabym wyruszyc okolo 10.00 jak Ula da rady to pojechalybysmy jako pierwsze. Ika wez tez prosze jutro podrzuc do mnie lornetke. Slowko do malgos, tez jest chetna pomoc w akcji. Malgos bedziemy z Toba w telefonicznym kontakcie.