Jump to content
Dogomania

nata od jadzi

Members
  • Posts

    1802
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by nata od jadzi

  1. biedne maleństwa... najgorsze jest to, że takich suk ze szczeniakami to jest na pęczki w każdej dzielnicy, na każdym polu, w każdym lesie :-(
  2. ciotki, jak któraś z Was będzie w weekend w schronie i będzie możliwość, to zobaczcie co u niej po tej operacji...
  3. wczoraj do schroniska trafiła starsza, bardzo miła i wystraszona sunia z OGROMNYM guzem sutka. pani wcześniej była w schronisku i chciała ją oddać z powodu swojej rzekomej choroby. schronisko nie przyjęło suni, to zostawiła ją na Brzezińskiej. wejdźcie na wątek Rusałki... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9972027#post9972027[/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images33.fotosik.pl/222/582cc1d17adfdb18.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images25.fotosik.pl/197/88754a539a7d4d72.jpg[/IMG][/URL]
  4. wczoraj na ul. Brzezińskiej (wylotówka na Warszawę, samochody pędzą, nie ma świateł, jest bardzo niebezpiecznie) koło schroniska zobaczyłyśmy z katyą samotnie stojącą małą sunię. stała i się rozglądała. miała na sobie puszorek, dlatego nie podejrzewałyśmy, że jest z Marmurowej. dopiero po chwili zauważyłyśmy co jej zwisało z brzucha. był to OGROMNY guz. sunia gabarytów wysokiego jamnika, a guz na brzuchu wielkości grejpfruta... :shake: poszłyśmy szybko do schroniska. co się okazało? pani z taką sunią była tam jakieś 2 godziny wcześniej. CHCIAŁA JĄ ODDAĆ TŁUMACZĄC SIĘ, ŻE MA CUKRZYCĘ I NIE BĘDZIE SIĘ SUNIĄ ZAJMOWAŁA. schronisko nie przyjęło suni, no bo gdzie?.. no to pani zostawiła swoją starszą sunię, z guzem do ziemi, tuż przy wspomnianej ul. Brzezińskiej. sunia wylądowała w schronie... na szczęście została w zwierzętarni, ale tylko na kilka dni. potem pewnie trafi na boksy ogólne... dzisiaj rano guz został zoperowany. ale jak pewnie wiecie, tej wielkości guzy sutka są najczęściej złośliwe, dają przerzuty... sunia ma jakieś 8-10 lat, więc może być bardzo różnie. jest bardzo miła i wystraszona. wczoraj nie chciała się ruszyć z tej jezdni, bardzo czekała aż jej pani ją stamtąd zabierze. ale pani już nigdy nie wróci... [B]PROSZĘ CIOTECZKI, POMÓŻCIE. chociaż jakiś tymczas, żeby tylko ją stamtąd wyciągnąć... nazwałam ją roboczo Rusałka.[/B] zobaczcie jak niunia wczoraj wyglądała :placz: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images31.fotosik.pl/221/55796d79d299d447.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images25.fotosik.pl/197/88754a539a7d4d72.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images31.fotosik.pl/221/e2e7d419e3715d35.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images33.fotosik.pl/222/582cc1d17adfdb18.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images31.fotosik.pl/221/3ad5b7f6ce9aa625.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images33.fotosik.pl/222/853393201da08d52.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images23.fotosik.pl/197/a61bab3a67429b8b.jpg[/IMG][/URL] [SIZE=6][COLOR=red][B]POMOCY!!![/B][/COLOR][/SIZE] :placz:
  5. podnoszę, bo sunia śliczna i na pewno ktoś ją wypatrzy
  6. no to teraz tylko czekamy aż przyjedzie po Fionkę jej nowa rodzinka :D
  7. no i powiedzcie mi cholera, jaki bydlak takiego psa wyrzuca?...
  8. psiaki były dzisiaj na spacerze. są w dobrej formie, zwłaszcza sunia. bo Banerek to taki przygaszony, jakby pogodzony ze swoim losem, choć na spacerze znacznie się ożywia. są bardzo zżyte... już tyle razem przeszły :-( mamy dla nich wielką pakę witamin, które powinny brać codziennie. tylko zastanawiamy się jak to zrobić żeby im każdego dnia podawano...
  9. właśnie najsmutniejsze chyba jest to, że on ciągle wierzy i ślepo ufa człowiekowi...
  10. jutro odwiedze Luisa... :(
  11. o boże... mokra, brudna, zziębnięta, głodna...
  12. szajbus, akurat przypadek Fiony pokazuje, że hotelik nie jest dobrym miejscem dla psów chorych... jutro ją na pewno zabierzemy, nie do hotelu, ale gdzie to też nie wiem...
  13. ekstra... no ale to świadczy tylko o ludziach. na Gretę na pewno czekają jacyś dobrzy ludzie, tylko jeszcze nie wiedzą, że akurat na nią...
  14. do góry Luisku :(
  15. ciotka katya, w czwartek między 13 a 14?
  16. no i co ciotka nie dzwonisz nawet opowiedzieć o spotkaniu??
  17. w środę albo czwartek myślę że pojadę do naszych psiaków i wyprowadzę je... kto się pisze?
  18. piękna Greta wskakuje na samą górę
  19. no nie... nic tych skurczybyków nie obchodzi los tego kochanego psa...
  20. :iloveyou::cunao::drinking::drinka::drink1::bigcool::sweetCyb: Antonisława już opiliśmy, a Fionkę kiedy?
  21. jak sobie pomyślę, że taka piękna i mądra sunia była traktowana jak śmieć przez kilka lat swojego życia... :angryy: oby los jak najszybciej się dla niej odmienił...
  22. tak się wczoraj ucieszylam jak się dowiedziałam :D
×
×
  • Create New...