To jest najszczęśliwszy kot pod słońcem. Bawi się z miną szczęśliwego dziecka:loveu:. Dziś od rana szaleje z psem Fredem,ganiają się po całym pokoju:evil_lol:. W ogóle lepiej dogaduje się z psami niż z kotami. Zuźka nie chce go zaakceptować i na próby zbliżenia fuczy na małego.
Jak nauczyć go, żeby nie sikał obok kuwety i jak pozbyć się tego fetoru? Sprzątam dwa razy dziennie, myję wszystko domestosem:mad:. Przecież to mój kolejny kot. Nigdy nie miałam takiego problemu.:cool3:. Chcę wziąć na tymczas szczeniaka i już słyszę tą awanturę w domu.