Myszowata na wczasach. Ja na razie muszę skończyć z tymczasami i tak naprawdę mamy kłopot z tą Myszowatą. Myszka u Feli czuje się świetnie. Ona uwielbia przestrzeń, której u mnie nie miała. Poza tym ma kumpelę do zabawy, z którą się świetnie dogaduje.
Jestem wściekła, polakierowałam podłogę u syna w pokoju i w przedpokoju lakierem , który wchodzi w reakcję z moczem (rozpuszcza się) i robią się brązowe plamy. Prosiłam człowieka, żeby dał taki lakier, który będzie odporny na mocz, bo mam w domu swoje zwierzęta i przyjmuje zwierzęta bezdomne. On dał jakieś ekologiczne gó....no i znać nawet maleńką kropelkę, jeśli jej natychmiast nie zetrę. Mój Fredzio już dwa razy zaznaczył teren u syna i wygląda to fatalnie. Myszka sikała...:shake:
Umowy ani faktury nie mam. Facet zrobił wszystko starannie i byłam bardzo zadowolona, do czasu..
Fela cały czas nie może wejść na dogo. Prosiła o zresetowanie hasła ale się nie udało. Nicku zmienić nie może, zresztą nie chce bo za długo tu siedzi. Wpłaty na Myszkę dotarły!