Oni sa niereformowalni. Krysia pokazała filmiki i zdjęcia. Patrzyli jak "sroka w gnat" , po czym stwierdzili, że zdjęcia sa pozowane, cokolwiek to miało znaczyć. Tego co się najbardziej awanturował nie było w domu. Krysia zawiozła suniom stare dziurawe koce, coby panowie ich nie wzięli dla siebie i poduszki, którymi pozatykała dziury w ścianach, żeby nie wiało, przez szpary w ścianach. Dopóki nie podpiszą, że zgadzają się na operację suczki nic nie zrobimy.