Jump to content
Dogomania

Ula_czarnuszka

Members
  • Posts

    782
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ula_czarnuszka

  1. Dzień dobry, witam w piekny środowy poranek:p Może dziś zdarzy się TEN telefon, który będzie zapowiedzią jedynego WŁAŚCIWEGO domku?:razz:
  2. Witamy porannie i spacerujemy na pierwsza stronę..
  3. Jeśli tylko będę mogła pomóc:oops: Qurcze, punkt zaczepienia potrzebny, a potem już akcję się rozkręci:evil_lol:
  4. Myślę, że transport będziemy składać, gdy już piesek będzie wykastrowny i będziemy mieć pewność, że Pani go przyjmie w jakimś konkretnym terminie.:cool3: Trzeba też chyba sprawdzić domek? Czy Pani zgodziła sie na kontrolę przedadopcyjną? Czy jest ktoś, kto mógłby taką kontrolę przeprowadzić? Akcję na wątku transportowym możemy składać gdy będą konkrety, żeby nie zniechecić potencjalnych współpracujących:razz: Trzeba też pomysleć o szczegółach: np. jak z umową adopcyjną? Ja mogę pomóc w wydostaniu Tajfuna ze Zgorzelca i dostarczeniu np. do Legnicy lub Wrocka, ale musiałoby to być w sobotę 14 lub 21 kwietnia albo już w którąś sobotę majową.:p
  5. Melduję się w wątku Nestora. Banerek w podpisie już umieściłam;) Niestety w kwestii domku nic mi do głowy nie przychodzi :shake: Natomiast mogę pomagać w utrzymywaniu tematu wysoko i skarbonkę też mogę troche zasilić:razz:
  6. [quote name='Javor']Czym bliżej końca ciagnoł bardziej ledwo dałem rady[/quote] Znaczy niepodrabiany zaprzęgowiec :painting: Javor, pamietaj o nas. Wstaw od czasu fotki i realcje z życia Hookiego żebyśmy mogli nadal Wam kibicować. :cool3:
  7. [quote name='Fusica']Tjaaaa, teraz mi wypominajcie... Nie zapytałam, bo jak Pan powiedział o odległości i dzieciaczkach, to pomyślałam że odpuszczamy... Dopiero potem, jak Pan okazał się rozsądny i miły, zapaliła sie iskierka nadziei... Oczywiste jest, że jeśli dojdzie do dalszych kontaktów, to poznamy dokładną nazwę miasta odległego o 280 km od Wawy. Zapytałam o odległość, warunki mieszkaniowe, spacerowe, umowę adopcyjna, ewentualny transport i inne zwierzaki, [COLOR=red][B]więc jakieś szczegóły znamy[/B][/COLOR]... A teraz strzelam focha....[/quote] Ciotka, no co ty?????:crazyeye: Przecież ten :mad: to wężykiem, sorry jesli krzywo wyszło, :placz:buuuuu
  8. [quote name='Fusica']Może Pan zaryzykuje własnymi :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Jeśli zdecydujesz, że ewentualnie można sprawdzić, to dobrze sprawdzić Krucha też na te konkretne dzieci... Wiesz dzieci bywają różne..., jedne wkurzają a inne nie...[/quote] Hmm, jesli Pan zadzwoni drugi raz, to może warto go dopuścić do kolejnego etapu selekcji. Może niech najpierw przyjedzie z dziećmi do Krucha z wizytą, żeby mogli Krucha obejrzeć, a Wy, drogie Ciotki, zebyście mogły obejrzeć potencjalnych opiekunów. Z tym, że Pan musiałby się zgodzić, że ta wizyta do niczego Was nie zobowiązuje :eviltong: Poczekajmy, czy Pan się odezwie, wtedy będziemy się martwić:p A Fusica wypyta o wszystkie istotne szczegóły, prawda?:mad:
  9. [quote name='elainfo']UPORAŁAM SIE!!Oskar na allegro.. jak wam sie podoba...?? [URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=179978234[/URL][/quote] Bardzo ładny opis, wyziera z niego psi ideał i czuła opiekunka:loveu: Naprawdę super!
  10. [quote name='elainfo']bo tak długo płodziłam text na allegro ,ze jak chciałm juz wkleic zdjecia to sie okazało ,ze znów musze sie zalogowac!! a jak sie zalogowałam.. to ani przecinek po tekscie nie został..!!!!!!!!![/quote] Sposobem na wredne strony internetowe (fora, listy czy inne portale), które nieoczekiwanie wylogowują użytkownika :angryy: jest przygotowanie tekstu w Wordzie, a potem krótko Ctrl+C, Ctrl+V i jeeeest :eviltong: a nawet jak nie ma to można szybko zrobić drugie okrążenie, trzecie i .... tak do skutku:evil_lol: Praktykowałam to na czernyszowym forum... też krew mnie wczesniej zalewała:diabloti:
  11. Witam o poranku :p Miłego dnia Kruszkowi (Oskarowi:roll:) i Kruchowym ciotkom. Coś nowego w temacie Kruszkowej przyszłości?
  12. To super! :lol: Czy wczesniej podany termin (po 15 kwietnia) nadal aktualny? Bo gdyby wcześniej,to może ludzie z jakichś światecznych wyjazdów by wracali... Wiemy kiedy termin kastracji?
  13. Na okoliczność jazdy (samochodem) moja suka dostawała od weta takie niebieskie piguły:razz: Znacząco ją to wyluzowywało, a ja mogłam spokojnie prowadzić:eviltong: W razie czego myślę, że takie rozwiazanie dla Tajfuna też możnaby zastosować... Oczywiscie do samochodu, a nie pociągu.:p
  14. [quote name='madziara1983']Nie no co do tej podróży pociągiem to ja bym chyba nie była za nie zapomne do końca życia jak jechałam własnie po mojego psa i to tylko 4 godziny pociągiem i w zyciu bym się nie dała namówic na cos takiego wiecej. Raz ,że ludzie sie czepiają bo pies duzy ,a dwa to nie wiemy jak on sie zachowa w pociągu nagle tłum ludzi głosno itp BYła bym za ta opcja gdyby miała z nim pojechac osoba doświadczona . Zreszta pies po kastracji do pociągu w ten brud to tez nie bardzo.Nie wiem jak wy ale ja bym się nie zdecydowała na pociąg.[/quote] Ok. Chociaż p. Wiesia chyba deklaruje doświadczenie z rasą? Myslałam bardziej o trasie Katowice-Tychy, chpciaż jak ktoś dowiezie Tajfuna do Katowic to i do Tychów chyba też:p [quote name='madziara1983']nARAZIE CZEKAMY NA ODPOWIEDŹ na mojego maila o kastracji.Jesli się nie zgodzi to odrazu rozmawiam z kierownikiem, żeby go nie wydawac tej Pani. [/quote] Rozumiem;)
  15. Hej, a czy piesek był ogłaszany w dobkowym podforum? Może znajdzie się jakiś domek bliżej... A z tym transportem na Śląsk też może nie będzie aż tak tragicznie. Można próbować poskładać trasę na raty np. Zgorzelec -Wrocław, Wrocław - Opole, Opole - Tychy czy Katowice. Do Katowic to by chyba nowa właścicielka mogła podjechać nawet pociagiem, prawda? A tak naprawdę to mogłaby pociągiem podjechać do Wrocławia. Komunikacja PKP ze Śląskiem jest całkiem przyzwoita i byłby to test jej determinacji;) Podróż da się poskładać, w ostatnią sobotę tak na raty podróżowała Saba : Świdnica- Jelenia Góra- Krosno Odrzańskie- domek za Poznaniem:lol: [U]Edit:[/U] właśnie doczytałam, że jest juz na dobkowych stronach...
  16. Kruszynka pięknie odhodowana:loveu: jeszcze tylko szyjka sie sierścia pokryje i juz będzie całkiem cudo-chłopak!
  17. [quote name='Hund'] Sky Hook w samochodzie :) [IMG]http://img467.imageshack.us/img467/5364/skyhuck002vi6.jpg[/IMG] [/quote] Dzieki za relację :loveu: Hook wygląda, jakby przez całe życie tak jeździł:loveu: Czy to siedzenie wyjęte specjalnie dla niego? I to zdjęcie z panem też urocze, widać, że pies jest szczęśliwy:lol: Javor i Sky Hook pasują do siebie, myślę, że nie tylko na zdjęciu;)
  18. [quote name='elainfo'] książka-polecam skoro juz tak o literaturze...offujemy;-))[/quote] Tam zaraz offujemy :evil_lol: Pomyśl, przyszły właściciel Kruszka, jak już będzie ze łzą w oku czytał ten wątek, to przy okazji o cennych pozycjach psiej literatury się dowie (gdyby ich jeszcze nie znał:cool3:)..
  19. [quote name='Ludek'][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Teraz dopiero widzę, czytając relację, że można było podejrzewać, że tak może się stać, po reakcji Krucha na Grafa. Kruch musi wysyłać jakiś fluidy, czy cuś, bo Graf obchodził go łukiem, a jest zdecydowanie większy od niego.[/SIZE][/FONT][/quote] Hi, Hi to się CSy (z ang. calming signals) nazywa, taka psia mowa ciała, która pozwala unikać konfliktów:lol: Graf pewnie sie zna na psiej etykiecie, a Pongo miał ją w nosie :evil_lol: Takie obchodzenie łukiem to jeden z sygnałów "nie chcę konfrontacji". Jest na ten temat fajna książka (a właściwie książeczka, biorąc pod uwagę grubość) pt. "Sygnały uspokajające" aut. Trudid Ruugas do nabycia np. w Karusku:p Z czystym sumieniem mogę polecić.:razz:
  20. [quote name='Hund'] Już w domu atmosfera trochę się zmieniała :( niestety Sari mordowała Piotrka kota. Dobrze że Piotrek wkroczył do akcji i skończyło się na zdemolowaniu kuchni i cieknącej krwi. Potem Piotrek podał z ręki Hookiemu jedzonko ale Hooki nim pogardził dlatego Piotrek dał go Sari , która juz miała to pożreć kiedy Hooki rzucił się na nią z zębami ostrzegawczo. Sari zrozumiała i zostawiła kąsek :)[/quote] Oj, to był bląd dydaktyczny ;) "To, że [B]JA [/B]pogardziłem, nie znaczy,że ktoś inny może to zjeść. Zwłaszcza z ręki [B]MOJEGO [/B]pana :diabloti:" A jak realcja Hooki- koty?
  21. [quote name='elainfo'] a przyznaje ,ze ja specjalnego doswiadczenia we wprowadzaniupsa do domów z innymi rezydentami nie mam.. wiec aby uniknąć takich sytauacji..bede szukac domu gdzie nie ma innych psów..;-)[/quote] Jeżeli Cię to pocieszy- ja też nie mam [B]praktycznego [/B]doświadczenia;) A tylko takie się liczy ...:p
  22. [quote name='elainfo'] ALE JEDNA RZECZ O KTÓREJ JA NIEWIEDZIAŁAM.. JAKO ZE NIE JESTEM ZNAWCA RASY.. : SAMIEC SZNAUCERA Z DRUGIM SAMCEM POD JEDNYM DACHEM NIESTETY ALE NIE MA RACJI BYTU!! Oczywiscie ,ze zdarzaja sie pewnie odstepstwa od tej reguły. ale sa to psy mocno dominujace i nie tolerujace raczej innych psów-samców.. u siebie na terytorium... [/quote] Elu, tak można powiedzieć o większości dużych samców, a zwłaszcza ras obronnych i ich mieszańców... Moim zdaniem to jednak zawsze zależy od konkretnego psa i konkretnej sytuacji:shake: I doświadczenia osoby wprowadzającej dorosłego psa do domu z innymi zwierzetami, zwłaszcza dorosłymi tej samej płci ...
  23. Witam z rana Krucha i Krucholubów:loveu: Mam nadzieję, że Kruszek, Ela i Jacek odespali już tą niemiłą akcję i zaczynają znów optymistycznie patrzeć na świat. Kochani- uda się!:iloveyou:
  24. No to zdrówko, Sawowa ekipo :lol: :popcorn:
  25. Ranka jest na boku, wysoko. Wczoraj nie wyglądała jakoś tragicznie... raczej była podgojona, choć przyznaję, że szczegółowych oględzin nie zrobiłam ...
×
×
  • Create New...