Jump to content
Dogomania

Agnieszka Co.

Members
  • Posts

    3120
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agnieszka Co.

  1. Czy z ogłoszeń był jakiś odzew? Mam bardzo podobnego terierka trikolorka u siebie na DT - szukamy mu domu. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/213712-Kto-pokocha-szorściaczka-Dyzia-(-DYZIU-CIĘŻKO-CHORY!!-POMOCY[/URL]!!! [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/204/dscf5280bw.jpg/"][IMG]http://img204.imageshack.us/img204/9158/dscf5280bw.jpg[/IMG][/URL] [INDENT][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/853/dscf5276l.jpg/"][IMG]http://img853.imageshack.us/img853/892/dscf5276l.jpg[/IMG][/URL] [/INDENT]
  2. Tylko która opcja transportu bylaby najlepsza, bo przewinęło sie kilka?
  3. dziewczyny - Wy też możecie być Dyziowymi Aniołami - szykujcie swe moce aby ogłaszać Dyzia gdzie się da. Postaram sie dziś o kolejne zdjęcia psiaka i możemy startować z ogłoszeniami.
  4. Po nocy w pralni czysto. O wiele bardziej smakował ryż wczoraj wieczorem - dziś zalany dodatkowo łyżeczką tranowego syropu jest be. Trochę zjadł bezpośrednio z ręki, resztę mu zostawiłam, może zgłodnieje to zje. Na razie nie szczeka. Powarkuje przy zabawie piłeczką ale na razie nie wiem, czy to element zabawy czy groźba. Czy dziewczyny, które się z nim bawily w schronisku miały jakieś uwagi odnośnie tego zachowania? Grzecznie siada, grzecznie chodzi na smyczy, cichy i spokojny pies. Do moich psów nastawiony przyjaźnie, ale moje wredki go warkiem trzymają na dystans bo boją sie większych psów.
  5. Na takiego ładnego to powinni być chętni. Mój Dyziu ma już 10,5 a jest w super kondycji i mam madzieję, że pożyje drugie tyle.
  6. Dyziu - przez nas zwany teraz Rynio, (żeby nie mylić się z moim prywatnym Dyziem) zjadł bardzo chętnie małą porcyjkę ryżu z kurczaczkiem. Grzecznie leży sam w pralni. Bardzo sympatyczny psiak. Budrysek przywiozła go do mnie wieczorem, więc za dużo wiadomości jeszcze nie mam. Piłeczką już się interesuje więc ma się już chyba dużo lepiej.
  7. I ja zaglądam do kudłacza
  8. [quote name='wtatara']pytam czy doszły wysłałam 31 VIII[/QUOTE] Może to ta wpłata 1.IX 50 zł Jan T. ?
  9. Javena -przesłałam Ci PW z danymi do przelewu. [B]ludka - [/B]Budrysek wczoraj też kursowała ze zwierzakami do Krakowa i pewnie poźno wróciła, a teraz jest w pracy. Nam wszystkim zależy żeby Ami trafił do nowego domku.
  10. Mam nadzieję, że Dyzma już wraca do sił.
  11. [quote name='Asior']Jeśli on tam czuje się szczęśliwy, to dlaczego mamy mu tego odmawiać.. ma domek z ogrodem, swoich kochanych pro zwierzęcych ludzi :loveu: nic mu więcej nie potrzeba ;) Tak szukam dla nich maluszka, ale takiego naprawdę maluszka ;)[/QUOTE] Oczywiście, że to jest najlepsze rozwiązanie - poza tym "robi się" miejsce dla kolejnego biedaczka ;)
  12. [quote name='BUDRYSEK'][B][COLOR=red]dostałam 30 zł od Agi Co. dla Amisia[/COLOR][/B] [/QUOTE] [B]Awit[/B] jeszcze mojej wplaty nie wliczyłaś do funduszy Amiego - chyba że zliczasz tylko te, które wpływają do Ciebie
  13. Asiu, dzięki za newsy :) A dziadkowie mieszkają osobno? I Smyku zostaje u nich? A to cwaniaczek, nieźle się ustawił - babcia z dziadziem napewno bardziej rozpieszczą i więceej czasu mają. To szukasz kolejnego "chi" dla Paulinki? Fajne dziewczynki, a impreza chyba bardzo udana.
  14. [quote name='paoiii']Ja będe chyba cały dzień na Błoniach bo będe robiła fotorelacje. Więc w razie czego moze ewentualnie mogłoby mi się udac :)[/QUOTE] czy juz można gdzieś zobaczyć zdjęcia z Krakowskiej imprezy?
  15. A czy ja mogę liczyć na zdjęcie Smyka (chętnie z nową właścicielką) gdyby czasem też pojawił sie na krakowskiej imprezie?
  16. Mnie poprawcie na 30 zł w sumie - przekażę Budrysek osobiście.
  17. Moją deklarację wcześniejszą na hotel dla Amika - łącznie z pieniążkami od nowych właścicieli Bafiego to w sumie 30 zł, można przenieść na ten cel.
  18. Ogromnie się cieszę, że wszystko dobrze idzie. Dziękuję Joanno za pomoc - a jak to się wogóle stało, że padło na Smyka?
  19. [quote name='Asior']nie macie się co martwić, z taką rodziną będzie najszczęśliwszy na świecie :) Wstępnie opisaniem historii dziewczynek i ich akcji ratowania szczeniaków jest miesięcznik Mój Pies, zobaczymy co z tego będzie ;)[/QUOTE] Byłby to bardzo dobry przykład dla czytelników, nie tylko młodych. Ciekawa jestem jak minęła pierwsza noc w nowym domu -i czy udało mu się wepchać do czyjegoś łóżka :)
  20. Wreszcie mogę go tak naprawdę zobaczyć. Gdy wyjeżdżałam, zobaczyłam go na obwodnicy tylko kątem oka. Nie miałam się jak zatrzymać, ale udało mi się skontaktować w jego sprawie z Budrysek. Trzeba mu pomóc.
×
×
  • Create New...