-
Posts
13030 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ania+Milva i Ulver
-
Amstaffka Chica... w nowym domu:) A teraz Aida:)
Ania+Milva i Ulver replied to Ania+Milva i Ulver's topic in Już w nowym domu
Papierów nie ma:) Ale jest bardzo łądna to pewnie dlatego... -
Amstaffka Chica... w nowym domu:) A teraz Aida:)
Ania+Milva i Ulver replied to Ania+Milva i Ulver's topic in Już w nowym domu
Tak...ja juz mam powoli dosyć tych telefonów...bateria mi siada:) Ale jak teraz babka będzie cos wymyslać , to nie recze za siebie.... -
[*]Milvunia....mój skarb[*]
Ania+Milva i Ulver replied to Ania+Milva i Ulver's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Skarbie wiesz co sie stało....Ludwiś i Czarusia maja nowe domki:p Tyle ci o nich opowiadałam...ty odeszłaś ale inne psiaczki otrzymały szanse na nowe zycie, a ja usmiechnełam sie w końcu.... Skarbeczku tak bardzo bym chciała abys tu była.....:-( -
Amstaffka Chica... w nowym domu:) A teraz Aida:)
Ania+Milva i Ulver replied to Ania+Milva i Ulver's topic in Już w nowym domu
Dobre:).... -
:laola::cunao::bigcool::klacz::lilangel::laugh2_2::sweetCyb::smilecol::thumbs::multi: Czarka pojechała!!!!!! Dom super!!!! Zreszta jak Daga ochłonie to na pewno napisze dokładna relację:) Czarusia bedzie miała za towarzyszy dzieci i 2 kotów. Zamieszka w bloku....pani bardzo w porządku.Sunie wysterylizują:) Od razu Czarke wymiziali jak ja zobaczyli:loveu:
-
Ajek ze Skierniewic znalazł wreszcie kochający dom
Ania+Milva i Ulver replied to a topic in Już w nowym domu
Hmmm moze i nie da...ale może oni w ogóel nie wiedza co sie wiarze z wzięciem psa ze schronu na tymczas..... Nie wiem... tak sobie dumam, bo jak by mi bachor cos takiego odwalił, to nie wiem !!!! -
Ajek ze Skierniewic znalazł wreszcie kochający dom
Ania+Milva i Ulver replied to a topic in Już w nowym domu
:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: Uważam,że trzeba by było jakos dotrzec do jej rodziców i z nimi porozmawiac. Powiedziec ,że za takie rzeczy grozi sprawa na policji.Juz oni wtedy zrobia z nia porzadek...:diabloti: Podejrzewam,ze ona tez im takie bajki wciska ,ze szkoda gadać...... -
Trzeba poważnie o tym pomyslec...Neris na motorowerze...rozwiane włosy...:) No poczekajmy co na to reszta cioteczek...ale taki rower to by sie przydał...
-
A więc kto ma rower na oddanie? Nasza kochana Neris nie moze tak chodzic pieszo... A deskorolka:)chciałabym to zobaczyc:)
-
Nasza kochana Neris..... A rower kochana masz?Zawsze szybciej...albo tobie to jakis mały motorek by sie przydał...wtedy to by nasza Neris śmigała:)
-
Amstaffka Chica... w nowym domu:) A teraz Aida:)
Ania+Milva i Ulver replied to Ania+Milva i Ulver's topic in Już w nowym domu
Z pośród wszystkich....oprócz pana jakuba, to sa dwa domy do których chica mogłaby jechać. Dzis jeden bedzie rozmawiał z pania z radziejowa -oczywiście jest problem z transportem. Jak nie wyjdzie to w sobote nastepny....ja przede wszystkim jako rzecz priorytetowa w rozmowach biore pod uwage mozliwość sterylki.... -
Ludwik- ma najlepszy dom na świecie!!!!!!!!!
Ania+Milva i Ulver replied to Ania+Milva i Ulver's topic in Już w nowym domu
Oto dzisiejszy mail od Joasi:) Aniu, garsc wiesci z frontu: wieczorem udalo nam sie w koncu siknac, bardzo mnie to ucieszylo bo balam sie ze sie meczy, ze trzyma; w nocy jadl, pil, gryzl dywan i kapcie :) dopiero nad ranem ulokowal sie pod stolikiem nocnym i zasnal na dobre; wczesniej strasznie sie krecil, lezal w jakims miejscu po kilka doslownie minut; rano byl jakis taki bardziej ufny do mnie, glaskalam go jeszcze z lozka i spal; potem poranny spacer i znow sukces :) ale na cos porzadniejszego jeszcze czekamy :) generalnie na smyczy bardzo ladnie chodzi tyle, ze sie wielu rzeczy boi; nie ciagnie bo i tak nie bardzo wiedzialby dokad - wszystko nowe; strasznie jest wyploszony, chce przy mnie byc ale pod warunkiem ze sie nie krece po domu, bo wtedy boi sie mnie; sam juz nie wie, czy sie bac czy nie, ale generalnie ma tak nawykowy lek i teraz to juz jego druga natura; duzo czasu spedza przed lustrem, macha do siebie ogonem, komiczne to jest :) zostawie go dzisiaj samego na 2 h - mam troche obaw, bo lubi sobie cos wziac nieswojego :)) ale postaram sie zminimalizowac okazje; pchly spadaja, czeszemy sie bo kudelki to on ma :) pozrdrawiam Asia W sumie jest lepiej niz myślałam:)A w tak kochajcym domku z czasem na pewno wszystko sie ułozy.... -
Amstaffka Chica... w nowym domu:) A teraz Aida:)
Ania+Milva i Ulver replied to Ania+Milva i Ulver's topic in Już w nowym domu
Ja mam codziennie 2 telefony w jej sprawie:) Ciągle od kogoś nowego..... Ale mam nadzieje,że w końcu wybierzemy domek i wszystko sie uda..... -
Naja trzymaj sie .....daj znac jak nowe wyniki.. A jak wygląda poziom kreatyniny???
-
[*]Milvunia....mój skarb[*]
Ania+Milva i Ulver replied to Ania+Milva i Ulver's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Milva była jego przybraną mamusią, ale Ulvik pewnie inaczej to odczuwa... Skarbie czekam na ciebie.... -
Ludwik- ma najlepszy dom na świecie!!!!!!!!!
Ania+Milva i Ulver replied to Ania+Milva i Ulver's topic in Już w nowym domu
Pierwsze wiadomości z nowego domu....... Ludwik cała podróż przejechał spokojnie-leżał na dole miedzy siedzeniami.Był już u weta i został kupiony preparat na pchły-a ma ich sporo!!! I został wykapany:)-leżał w wannie spokojnie-ze strachu sie w ogóle nie ruszał:) Macha ogonem jak widzi sie w lustrze. Zjadł trochę chrupek, ale jak nikt nie widział....no i szyneczke , ale to już z reki. Ludwik jest na razie bardzo wystraszony- nie zrobił siku, boi sie samochodów, rowerzystów...no ale o tym wszystkim nowa właścicielka wiedziała. Na razie Ludwik siedzi sobie w łazience-polubił to miejsce:) -
Amstaffka Chica... w nowym domu:) A teraz Aida:)
Ania+Milva i Ulver replied to Ania+Milva i Ulver's topic in Już w nowym domu
No ja tez wole jak jest sam...dlatego te domu były najpierw brane pod uwagę...jak nie wyjdzie z tą panią od rybki, to jest jeszcze jeden dom w warszawie. Ale muszę tam jeszcze porozmawiac o ewentualnym zabezpieczeniu jej jak bedzię cieczka.... -
[*]Milvunia....mój skarb[*]
Ania+Milva i Ulver replied to Ania+Milva i Ulver's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ulver to straszny wesołek...ale widzę,że posmutniał. Wczoraj jak wróciłam...weszłam do domu a on stał i czekał kiedy Milvunia wejdzie po schodach...a ona już nie weszła:(:(:( Ona go wychowała , nauczyła wszystkiego- być posłusznym, taplać sie w strumyku, biegać za sarenkami.... Skarbeczku, mam nadzieje,że masz tam strumyczek...tak kochałaś chodzić po wodzie... -
Milva-mój skarb, mój ideał psa..... Odeszła wczoraj-walczyliśmy 4 miesiące:placz: Pamiętam jak po ciebie skarbie pojechałam...miałaś 3,5 miesięca i nie chciałaś do mnie nawet wyjść. Bałaś się - nie wiedziałaś kim jestem. Ale ja chciałam spróbować....zabrałam cię do siebie... Pamiętam pierwszą noc-leżałaś na poduszce, a ja z Tz-etem razem na drugiej...pamiętam jak w nocy cię pogłaskałam a ty skarbeczku pierwszy raz zamachałaś ogonkiem:) Byłyśmy ze sobą tylko 2 lata-ta więź jaka sie między nami wytworzyła jest nie do opisania....dlatego też tak trudno mi było podjać decyzję. Skarbeczku wybacz-powinnam to pewnie zrobić wcześniej, ale ta miłość mi nie pozwoliła.... Czuje w sobie jednak wielki spokój-Milvuniu, mam nadzieje, że jesteś szczęśliwa i to ty zsyłasz mi ten spokój ducha.... My pamiętamy o tobie-Ulvik cię szuka po domu:placz::placz::placz: Przyśnij sie nam skarbie.....
-
Ludwik- ma najlepszy dom na świecie!!!!!!!!!
Ania+Milva i Ulver replied to Ania+Milva i Ulver's topic in Już w nowym domu
:Rose:Basiu...Ludwiczek został wypatrzony na 4 łapy, więc wiele tobie zawdzieczamy:loveu: :sweetCyb::laugh2_2::laugh2_2::Cool!::Cool!::laola::cunao: A taki dom......:multi:Nie da sie tego opisac w ogóle.....chciałabym aby każdy z psiaków do takiego trafił.Dostanie tak wiele miłosci i cierpliwości,ze nie wiem czy bedzie w stanie to chłonac:) Jak tylko beda nowe wiesci to od razu napiszę:) -
Amstaffka Chica... w nowym domu:) A teraz Aida:)
Ania+Milva i Ulver replied to Ania+Milva i Ulver's topic in Już w nowym domu
A wiec tak... Pan Jakub niestety nie da rady po sunie jechać...tak więc ten dom odpada. A ,że jest to porządny człowiek świadczy fakt, ze wspomoże nas chociaż finansowo na jakaś sterylke...:) Dzwoiniła dzis do mnie pani co mieszka koło granicy z niemcami-bardzo w porzadku-pierwsze co to rozmowa o sterylce i to z jej inicjatywy. Mieszka w bloku ..ze zwierzat ma rybkę:)Ma jutro do mnie dzwonic, więc podam jej numer do pani z radziejowa...tylko znowu ciekawe jak z tym transportem....