Jump to content
Dogomania

Ania+Milva i Ulver

Members
  • Posts

    13030
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ania+Milva i Ulver

  1. Zamówiłam dzis scanodyl i zapałciłam. 20 tabletek - 60 zł. Wet powiedział,ze mam go obserwowac- jesli będa większe bole to podawac 2 tabletki dziennie, jak jest ok to 1. Finanse: -było: +385 zł -scanodyl - 60 zł ----------------------- +325zł Tekst do fundacji niemieckiej juz sonikowej wysłałam tekst. Oby sie udało....bo to jedyna szansa dla Kiera.
  2. sonikowa wielkie dzięki:loveu::loveu::loveu::loveu: sklece jakis tekst i ci podesle na pw
  3. Tiszta to młodziak jak dla mnie:roll: Taki Kier to może i straszy, ale ta astka to ma jeszcze mnóstwo zycia przed soba;) No ale na ludzi nie ma rady:angryy: Do mnie teraz wydzwaniaja o szczeniaki , które ogłaszam...no ale wiekszośc by chciała rasowe za darmo:angryy:
  4. [SIZE=-1]Hundehilfe Polen To niemiecka oragnizacja zajmujaca sie pomoca bez wzgledu na wielkośc psa. W Kontakcie sa podane maile- napiszcie prosze historię Kiera- nie wiem czy trzeba po polsku, czy niemiecku:roll: ja niemieckiego ani w ząb.... Kto sie tym zajmie?
  5. może warto zmienić tytuł wątku,że szukamy osób które pomoga w adopcji zagranicznej dla Kiera? ja napisałam pw do jednej osoby ....ale zobaczymy czy ma jakies kontakty. Do Ulaa tez można napisać- nikt nam glowy za to nie urwie;) A KIER mnie dzis strasznie rozśmieszył-Sara stała sobie przywiazana na lince na łące, a ja w tym czasie wyczesywałam Kiera. Sara sie niecierpliwiła, bo ona uwielbia czesanie i nie mogła sie doczekac na swoja kolej. Nagle Kier odszedł ode mnie i poszedł Sarze pokazac zęby:evil_lol: nakrzyczał na nia i zadowolony wrocil na dalsze czesanie:evil_lol: co go jakies babsko wkurzac bedzie:evil_lol:
  6. ojoj Tiszta jakie cudo:loveu: uwielbiam białe bullowate oby domek się znalazł
  7. tak, uwielbiamy się plątać pod nogami podczas sprzątania:mad::evil_lol: Czy macie jakieś kontakty z osobami, ktore zajmują sie adopcjami za granicę? Uważam,że taka adopcja może byc chyba jedyną szansa dla Kiera.....ja staram sie trzeźwo patrzec na adopcje starych psów i nie zyc tylko nadzieja ,że może ktos sie kiedys trafi...bo znając nasze społeczeństwo, to niestety dla 99% stary pies do niczego sie nie nadaje:-( Jest problem ze szczeniakami..a co tu mówic o psie 12-14 letnim i w dodatku bardzo duzym:shake:
  8. no niestety...pani powiedziała,ze wychodzi na urodziny i nie znajdzie czasu- na wizytę:roll: szkoda, bo była okazja sprawdzić dom-nie wiem kiedy my znowu bedziemy akurat w Grudziadzu.
  9. Podaję lek według zaleceń wet z zabrza, ale w przyszłym tyg ide do weta po nowe tabletki takze porozmawiam z nim o dawce . A u nas zima na całego:angryy:
  10. czesto jest tak,że na poczatku psiak gdy trafia do schronu ze stresu nie reaguje na nic....potem, gdy juz sie zadomowi to pokazuje swoje prawdziwe oblicze:diabloti: a ja nie znam dobka , który lubi koty:evil_lol: mój tymczasowy dobek za kota zrobiłby wszytko;) Ale bardzo trzymam kciuki za tego pieknisia!!
  11. W takie zmiany pogodowe Kier nie czuje sie najlepiej, chodzi i popiskuje cały czas:shake: Nogi ma bardziej sztywne....choc zastanawiam sie czy to poprostu nie za mała dawka tego scanodylu, bo teraz dostaje 1 dziennie. Ale lek sie kończy i po weekendzie będę u weta. Wczoraj wieczorem znowu Kier spał bardzo mocno i mnie nie słyszał:roll: dopiero jak mu jedzonko pod nos podsunełam to sie obudził...jejku jaki to łakomczuch;)
  12. bo tak to juz jest,że jak pies nie jest umierający to mało kto sie nim interesuje:shake: a gdyby pomagac włąsnie znaleźc domy tym w tymczasach to by sie miejsca zwalniały dla innych...
  13. Fryzura to sie jeszcze dopiero zrobi;):evil_lol:...ale to co było w tej sierści to szok:crazyeye: Biedak musiał stac i stac , a ja go meczyłam tym obcinaniem...ale to dla jego dobra, bo skora wcale oddychac nie mogła. Kier ma 2 takie małe koleżanki- szukają domków:cool3:-maluchy liża go i podskakuja do niego, a on biedulak dzielnie to znosi -jak mu sie znudzi to ucieka, ale tylko kawałek, bo on musi byc ciagle przy mnie:roll:
  14. Kier i Bajeczka męczycielka;) Wygolony;) Czeka nas kąpiel-ale jeszcze troche jak cieplej bedzie.
  15. :multi::multi: bardzo sie cieszę,ze piękny będzie miał szansę!!!:loveu::loveu:
  16. to nie może być prawda:placz::shake::shake::angryy:
  17. juz chyba widac;)
  18. Fotki juz w poście wyżej. Oni maja jeszcze jego matkę. W sumie to nie rozumiem za bardzo ich decyzji...ale postanowione. Psiak mieszka w domu- spi w garazu, ale ma dostep do domu- na zdjeciu jest przypiety bo wyskakuje na dworzu przez ogrodzenie-maja bardzo niskie.
  19. Do oddania....nagle własciciele nie daja sobie rady-rodzi sie 2 dziecko:cool1: Widziałam psa osobiscie- -moze pozostac w domu dopóki nie znajdzie sie nowy własciciel. Kontakt do mnie -Ania 725133141 Psiak jest w Brodnicy- woj kujawsko-pomorskie Pies - Snoopy - urodzony 21,10,2007r matka - bernardyn krótkowłosy ojciec - bernardyn długowłosy (sa foty w razie potrzeby) Snoopy jest krótkowłosy, biały w brązowe łaty, uszy ma czarne, lewe oko brązowe, prawe oko niebieskie, wysokość w kłębie - około 85 cm, waga 55- 60 kilo Dobrze odkarmiony, szczepiony - ksiązeczka prowadzona od początku. Charakter - po suce odziedziczony - leniwy, posłuszny, spokojny. Wychowywany z dzieckiem, kotem i królikiem - wszystkie bez uszczerbku na zdrowiu. Przyjazny, zna swoje miejsce w hierarchii. Lubi spacery, po których odsypia wysiłek nawet kilka godzin. Nie kopie dziur, nie skacze na ludzi, nie jest agresywny. Ma ładny głęboki basowy szczek. [IMG]http://img209.imageshack.us/img209/275/snoopy1tc5.jpg[/IMG] [IMG]http://img23.imageshack.us/img23/6058/snoopy2fc8.jpg[/IMG]
  20. :placz::placz: tak bardzo mi przykro
  21. Kier powoli zaczyna uczyc sie,ze nie załatwiamy sie w kojcu tylko na spacerach:p Za kazdym razem dostaje smakołyk gdy zrobi qpe poza kojcem...a ze to straszliwy łakomczuch to zaczyna mu sie to podobać. Wczoraj mielismy piekny wiosenny dzień i Kier pomagał w sprzątaniu-pora zacząc wiosenne porzadki;) Dzis niestety juz zimno i pochmurno:shake:
  22. hmmmmm.....a może dziadek dałby sie przekupic i nie mowiąc zarzadowi pozwolił na pomoc wolontariatu?:cool3:
  23. Nawet nie mogłas powypuszczac na ten wybieg koło kojców??????:angryy:Co szkodzi temu dziadkowi aby się na to zgodzić!! Może trzeba by napisac jakies pismo ze skarga do miasta krajenki- to ich schronisko a utrudniają adopcje psów!!!:angryy:
×
×
  • Create New...