-
Posts
13030 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ania+Milva i Ulver
-
Oj tak, na zdjęciach moze tak tego nie widac , ale jest pieknie obrosniety i zaczyna mu wychodzić jego marmurkowe umaszczenie- bo te ciemne plamy , to nie łyse tylko ciemne włoski;) Pojawiają sie pierwsze włoski pod spodem na brzuchu- jak tam zarosnie , to chyba otwieram butelke wina:)
-
Ogromny ból i przerażający strach to jego życie
Ania+Milva i Ulver replied to ciapuś's topic in Psy do adopcji
Misio będzie piekny jak w końcu uda mi sie do końca powyciagac mu tą stara sierść. Trzeba go skubac jak kaczke , bo szczotka to według niego cos strasznego. Zobacze u nas w zoologu takie rekawice do wyczesywania. Dzisiaj pierwszy raz głaski Misia były przy opuszczonym ogonie- nie stał naprężony , gotowy aby odskoczyc ..troszkę się rozluznił. Była dzis tez Evelin u nas- Misio bardzo na nią szczekał i chował się, nie dał sie dotknąć-zreszta nie sprawiał wrażenia na chetnego do głasków przez obcych-ale zerkał na mnie mysląc ,ze bede go bronic czy coś, ale nie ma tak dobrze-musi poznawac i innych ludzi. Czy on był kiedykolwiek prowadzony na smyczy w schronisku? -
Bim- bity przez ludzi, gryziony przez psy, nareszcie w domu :)
Ania+Milva i Ulver replied to kaa's topic in Już w nowym domu
Cisza...zero telefonów, nie tylko o Bima, ale ogólnie jakos nie ma zainteresowania. Nie wiem gdzie już najskuteczniej ogłaszac, wszedzie mnóstwo ogłoszeń psiaków... -
Rozliczenie z wpłaty i wydatków bedzie pod koniec tygodnia, bo zablokowałam sobie konto i czekam na nowy pakiet do aktywacji. Ibi bardzo dobrze- udało mi sie załatwic baraninę- chude mięso-zrobie zdjęcie jak odbiore za dwa tyg. So tego ryz, warzywa i witaminki. Ma obsesje z tym kopaniem...cały wybieg przekopany ... [IMG]http://images45.fotosik.pl/350/cfa21d8376fbee3emed.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/184/a06f2f9881bbce9bmed.jpg[/IMG]
-
Bim- bity przez ludzi, gryziony przez psy, nareszcie w domu :)
Ania+Milva i Ulver replied to kaa's topic in Już w nowym domu
Rozliczenie z wpłat i wydatków bedzie w tym tyg-zablokowałąm sobie konto zle wpisując hasło i czekam na aktywację nową. Bimek zostanie odrobaczony w tym tyg. Ogólnie jest wulkanem energii- lata wszędzie , ciągle go pełno. Przybiega na zawołanie, uwielbia głaskanie i pieszczoty. [IMG]http://images35.fotosik.pl/184/c7f3c52933dd6d2bmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/349/4f11da19280624cfmed.jpg[/IMG] -
Ogromny ból i przerażający strach to jego życie
Ania+Milva i Ulver replied to ciapuś's topic in Psy do adopcji
Chcę zabrać kupę Misia na badanie w tym tygodniu- jesli nie macie nic przeciwko. Cały czas jest luźna ,może ma jeszcze jakies robale, bo na masie tez przybiera bardzo powoli. Misio jest na royalu, ale od listopada gotujemy. Apetyt mu dopisuje. On nie lubi aparatu;) Zdjecia w środku ciężko zrobić , bo się chowa. [IMG]http://images41.fotosik.pl/344/3bbbfc9d000c950cmed.jpg[/IMG] Pieniek widać:evil_lol: [IMG]http://images50.fotosik.pl/349/cdb3199cbbfe3717.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/344/a95319e13b565dc5.jpg[/IMG] Zaczepia tak smiesznie do zabawy, łapą a potem tak skacze zaczepnie-widac ,że chce się otworzyc , ale jeszcze leki mu nie pozwalają do końca zaufać. Jeszcze trzeba czasu. -
Przepraszam , ale rozliczenie będzie pewnie w weekend- pomyliłam hasło do konta i zablokowałam. Jutro wysyłają mi pakiet do nowej aktywacji, to jak dojdzie to zaraz powpisuje wpłaty i wydatki. Był jeden tel z łodzi -pani niewidoma...Kropka jest za bardzo nieprzewidywalna aby mogła iśc do takiej adopcji niestety.
-
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
Ania+Milva i Ulver replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='irenaka']Co nazywasz informacją Aniu? Plotkę przekazywaną na pw z "ust do ust". A gdyby to było pomówienie i zemsta na Morii zawiedzionej przyjaciółki? Należy na tej podstawie stracić zaufanie do człowieka, bez konkretów? W tej sytuacji jaka jest dzisiaj, moim zdaniem o takich "faktach" nie ma co dyskutować. Niezaprzeczalnym faktem jest natomiast odmowa wydania Spajkiego do DS przez Morię. Myślę, że w tej sytuacji powinniście jeszcze spróbować porozmawiać z Morią. I bynajmniej nie schronisko, ale telefon do niej powinien wykonać ktoś z tych klakierów, którzy do tej pory tak dziewczyny bronili. I nie po to, żeby Moria wyszła z twarzą z tej sytuacji, bo takiej opcji nie ma, ale dla dobra psa. Spajki jest teraz na przegranej pozycji, bo ludzie nie potrafią wsadzić sobie w kieszeń wzajemnych urazów i złości. Żaden obrońca Morii chyba w tej chwili nie odważy się napisać, że nic się nie stało? Może warto, żeby któraś z tych osób z Morią porozmawiała i nakłoniła do wydania psa do DS? Moim zdaniem jeszcze nic straconego.[/QUOTE] Tylko ,ze ten Ds wycofał się już tak? Schronisko od razu dało mu znac ,że sprawa nieaktualna ...jak to teraz wygląda? A z Morią rozmawiałam, bo lubie znac opinię z dwóch stron i inne osoby -tzw obrońcy też:) I tak na prawdę , to i tak stoję tu po środku- to wszystko jak widac ma drugie dno , wychodzą co chwila na światło dziennie różne inne rzeczy . Czytając wasze argumenty-rozumiem troskę i oburzenie, argumenty Mori też rozumiem...kto ich nie zna , może do niej zadzwonic. Zamazywanie danych lecznicy jest dla mnie kompletnie niezrozumiałe. --- Bardzo bym chciała by mozliwe było dojście wasze do porozumienia, ale chyba zbyt wiele słów tu padło, aby można to zrealizować . Szkoda. ---- Czy poruszając tu kwestię innych psów u Mori chcecie powiedzieć iż mają złe warunki i opiekę? -
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
Ania+Milva i Ulver replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Nie mogę tego zrozumieć- i nie tylko tu, bo tak było i w związku z Aliną S itp...dostajecie informacje ,że jest coś nie tak a mimo to dajecie tam psy - potem pretensje ,żale i płacze. I nie ma tłumaczenia iż -"a ja myślałam"... Od roku Gonia dostajesz na pw wieści złe o Mori i co? Nic z tym nie robiłaś?Nie bałąś się wtedy o psa? -
[URL]http://lh4.ggpht.com/_Ui25XKvN_1M/TKdzZD7AsII/AAAAAAAADAg/ZvNB490vovM/s512/DSC_1635.JPG[/URL] trzeba jej po prostu zrobić wykład o wiewiórkach przyjaciołach:)..mądra dziewczynka to na pewno zrozumie:siara: Odnośnie widoków i pięknej pogodny się nie wypowiadam:wallbash:
-
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
Ania+Milva i Ulver replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Afera ciągnie się od momentu nie dogadania się w sprawach finansowych. Nastepstwem tego wszystkiego stało się nie wydanie psa do ds. Schronisko wiedziało ,że pies jest na umowie adopcyjnej-a mimo to mówili ,ze jest na hotelu...i z tego co rozumiem, Moria uwazała go za psa hotelowego , który moze iśc do ds, ale po tych wszystkich oskarżeniach zdecydowała się go zostawić....ja tak to odczytuję... Swoją drogą co to za super domek, który rezygnuje od razu podając argument,że nie bierze psa od osoby prywatnej?? Dlaczego nawet nie chciał porozmawiac z opiekunką psa, która zajmowała się nim rok? Dziwne... -
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
Ania+Milva i Ulver replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Ehhh Każdy tą sprawę będzie widział tak jak chce- większość subiektywnie... Dziwna kłótnia o 80zł przerodziła się potem w odbieranie psa bez podstaw do innego dt, potem do tego , że pies zostaje ale na warunkach -swoją drogą chyba zostały spełnione, bo chodziło o foty i opinie lekarza tak? - do Morii zostały wysłane różne osoby aby zobaczyć jak miewa się Spajki- wszystko okazało się ok...ale mimo tego tu cały czas podważano Morię , jej hotel i opiekę-oskarżając o znęcanie się nad psem-vide słynny łańcuch. Moria postanowiła wyjaśnić sprawę w sądzie- będzie okazja aby przedstawić wszelkie argumenty komuś bezstronnemu....może to i dobrze. Dziwi mnie oburzenie schroniska, które podpisało umowe adopcyjną - nie widzieli co podpisują? Schronisko powinno oficjalnie poinformowac na jakich zasadach pies został oddany do hotelu. Teraz jest afera o płatności- gdyby od początku była pisana prawda to kto wie jakby to było. I jak to mówią- prawda leży po środku!!!! -
Ogromny ból i przerażający strach to jego życie
Ania+Milva i Ulver replied to ciapuś's topic in Psy do adopcji
Codzienna praca z Misiem powoli przynosi znowu nowe efekty. Misio zaczyna akceptowac głaskanie z obrożą, musze poszukac obrozy na klik aby zapiąć bez ciągnięcia go. Może za jakiś czas napiszę ,że Misio ma obrożę:) -
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
Ania+Milva i Ulver replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Jakich warunków nie dotrzymała Moria? Nic nie piszecie, to skąd mamy wiedzieć. Czy jest jakakolwiek mozliwośc wypowiedzi schroniska tu? Skoro w takim okropnym miejscu jest Spajkuś, to dlaczego nie został zabrany wcześniej , tylko siedzi tam rok!!!! Nie bronię Mori jako solidarności hotelowej, po prostu nie podoba mi się robienie z ludzi idiotów . Kwestia Spajkiego na łancuchu dała mi dzisiejszy obraz Waszego patrzenia na świat:) Malibo oczywiście będzie teraz pisac ,że ona dzwonić nie będzie- a dlaczego to? Zalezy Wam na domu dla Spajka czy na pokazaniu kto tu jest lepszy a kto gorszy bo się odzywa lub nie na dogo. Znowu dogo to wyrocznia życia. -
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
Ania+Milva i Ulver replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Lidan- psa do Mori dało Schronisko- z nimi jest podpisana umowa i nie "Gonia i spółka" decydują tu o przeniesieniu psa do innego dt. Schronisko w porozumieniu z Morią postanowiło aby pies tam został i sprawa jasna. A co ma Moria tu napisac? Została oskarżona o trzymanie psa na łańcuchu i wiele innych rzeczy - co napisze i tak bedzie źle.. Najprosciej aby Malibo zadzwoniła do Mori i wtedy uzyskała informacje potrzebne do zrobienia wizyty. -
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
Ania+Milva i Ulver replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Gonia - byłaś u Morii? -
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
Ania+Milva i Ulver replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Powiem jedno- jesteście chore!!!!!!!!!!!!!!! Tak to jest łańcuch, na którym Spajkuś żyje bez budy dzien i noc-pewnie ma go uwiązanego na szyi zamiast obroży tylko sierść zasłania:diabloti: Dobrałyscie się wszystkie pięknie- wyrok wydany na Morii, a żadna z Was nie postawiła tam nogi nawet-wstyd. A i kto robił te foty- pamietajcie, aby Spajkiego z łańcucha odpinac i robic mu fotki na trawce przy kwiatkach- wtedy wszystko będzie ok;) Jak to się wszystko suuuper składa,że ten dom tak się nagle znalazł- że bedziecie mogły postawić na swoim i jednak zabrac go od Mori. Malibo -skoro masz tak blisko do tego Pana , to może zrobisz wizyte do niedzieli- szkoda marnowac transportu, a przy okazji dziewczyny, które znają Spajkiego osobiscie będą też mogły zobaczyć warunki jakie ten psiak będzie miał.