-
Posts
3213 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ilka21
-
**NAGI GRZYWACZ CHIŃSKI już w nowym kochającym domku:)
Ilka21 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
prosze mi tu psa od agresora nie wyzywać ;P on nie wszystkich lubi ale przeważnie obszczekuje(teraz nawet z radości potrafi to zrobić by zwrócić uwagę na siebie) ale nei gryzie, trzeba go olac jak sie wchodzi i za chwile łasi się - jeżeli jest to w domu a w innych sytuacjach raczej sie wycofa od wyciągniętej ręki chyba, ze ktoś mu się podoba to sam zaczepia -
**NAGI GRZYWACZ CHIŃSKI już w nowym kochającym domku:)
Ilka21 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
przywieź mamę do mnie, zobaczy Molly i się zakocha, w Toffiku też a łysemu moze się spodobacie i nie szczeknie nawet -
Dramatyczne warunki suczki błagamy o deklaracje na dt . Szczeniaki w ds.
Ilka21 replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
Kago bardzo dobrze powiedziane i tj na sterylkę np już mamy tak na hotelik nie...chciałyśmy ją wsadzić na tydzień po sterylce bo chciała ja pewna pani ale się rozmyśliła a tak nie weźmiemy jej po to by wyrzucic znowu na ulicę, ehhh..... -
**NAGI GRZYWACZ CHIŃSKI już w nowym kochającym domku:)
Ilka21 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
no "parówek" to on jest trochę, super zadbany chłopak będzie -
Sunia Chińskiego Grzywacza. Dejzi-nasze słoneczko już za TM
Ilka21 replied to Kana's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ale każdy z nas ma prawo wypowiedzenia się wiec nie rozumiem dlaczego nie mozemy się wypowiadać a wiadomo, ze decyzja należy do was -
taki sam jest Homer :( Ronja dobrzeby było na ta łapkę(nie wiem co ona ma tam wśrodku) do przemywania stosować Vagothyl (rozdzieńczony bardzo, tak by była woda lekko różowa) bo on wyciąga ropę itp, potem na to rywanol(najlepiej w maści).Vagothyl na receptę ale wet moze przepisac i do kupienia w zwykłej aptece, zabija wszystkie zarazki.
-
Testy robi się trochę inaczej wiec ja pod takimi bym się nie podpisała, bo psa trzeba widziec jeszcze w innych stresujących sytuacjach i zrobić jeszcze rzeczy na dominację. a bronienia michy oczywiście mozna oduczyć ale trzeba umiec a nie każdy umie i to jest praca, no i psa nie można się bać. A w schronie byłyśmy właśnie, zdjęcia jego są ze schronu. Dziewczyny fociły mikro psiaki tylko na fotki trzeba poczekać
-
[quote name='Madallena']rany! jakie cudenko z tego kudlacza/sznaucera :) Zazwyczaj jest tak, ze jezeli psiak lize po buzi, kocha i nie atakuje przy zabieraniu mu miski czy pociagnieciu za ogon - do dzieci bedzie ok. Jak psiaki na to reaguja?[/QUOTE] Powiem tak to że pies liże po buzi to nie znaczy, ze nie wykaże agresji w innej sytuacji. Można zrobić test z miską ale też brac poprawkę że ten pies mógł jakiś czas nie jeśc stąd ma syndrom bronienia no ale zawsze ćwiknąc moze wtedy wiec trzeba uważać. Na temat ciągania ogona to jednak dzieci trzeba nauczyć ze pies to nei zabawka i nei ciągniemy za ogon, nie wyrywamy łapek, nie wbijamy palców w oczy i nie ciągamy za uszy. Akurat o tym psie mogę powiedziec, ze w 80% nie powinien wykazać agresji do człowieka bo bardzo dzielnie zniósł całą operację strzyzenia a miał prawo zachowywać się nie tak jak trzeba. Każdy pies postawiony w sytuacji bez wyjścia może chapsnąć i nie ważne czy to pies ze schronu czy ten co sobie wychowaliśmy od szczenięcia. Kazdy pies ma inny próg bólu i inna psychikę. To nie jest pies o mocnym podszerstku które go chroniło więc te kołtuny za wiele mu nei dawały ew. mógł sobie skórę poodparzać za jakiś czas. Nie jest zgolony na łyso więc nie przesadzajmy. Mogłam go rozkołtuniać ale to się mija z celem.
-
[quote name='Aga-33-76']A oto LUIS (przynajmniej tak głosiła karta), który dzieli boks z Kostą [URL]http://images41.fotosik.pl/258/7618ee6963ccb782med.jpg[/URL] [URL]http://images50.fotosik.pl/263/8b7500bf846c69e5med.jpg[/URL][/QUOTE] Dziś się okazało, że to nie Luiz tylko Homer a nie dobra Kosta dziury zębami mu porobiła, wyszło to podczas strzyżenia. Podczas strzyżenia dzielnie mi pomagała Ania córka Agi35. Pies bardzo fajny, merdał ogonem na stole choć co do dotykania łapek miał swoje zdanie, że NIE ale zero agresji. Był filcem więc podjęłam decyzję, ze jednak go strzygę bo to będzie lepsze dla niego. Strzyżenie nie jest idealne i jako groomera mnie nie zadowala no ale warunki były jakie były, psa nie da rady wykapać jak tak zimno, bo w domu wszystkie miejsca zajęte i musiałby do kojca na dwór iść. Mimo to myślę, ze pies wygląda lepiej jak wyglądał ale jest bardzo chudziutki tak chudy że nie mogłam go na równo ostrzyc bo na ościach odstawało :( No to Homer przed: [IMG]http://img683.imageshack.us/img683/6273/homere.jpg[/IMG][IMG]http://img705.imageshack.us/img705/9949/homer5.jpg[/IMG] po: [IMG]http://img442.imageshack.us/img442/7631/homer1.jpg[/IMG][IMG]http://img704.imageshack.us/img704/4721/homer3.jpg[/IMG]
-
**NAGI GRZYWACZ CHIŃSKI już w nowym kochającym domku:)
Ilka21 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny jezeli wlascicielka go nie ubierała to pies jest zahartowany i nie potrzeba mu ubranek , ew. używane bardzo ostroznie przy dużych mrozach bo zacznie chorować i będzie problem. A to ze się trzęsie to nie z zimna tylko z nerwów - typowy objaw u grzywek, właściciel nowy z czasem zobaczy kiedy to trzęsie się z zimna a kiedy z nerwów ale dla neigo to duży stres był no i jest wiec na 100% to nie było z zimna. Dobrze w sumie że w nowym domu tymczasowym nie ma innych psów to nie bedzie czynnika do sikania i ustalania terenu itd. bardzo się cieszę, że gryzienie jest tj mówiłam. Magdola widać, ze rękę do grzywek masz i je rozumiesz a to bardzo ważne by rozumiec psychikę danej rasy :) -
Sunia Chińskiego Grzywacza. Dejzi-nasze słoneczko już za TM
Ilka21 replied to Kana's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Gameta zgadzam się z tobą na temat operacji. Kamień za 2 mc prawdopodobnie będzie taki sam jak był, guz to najlepiej zrobić biopsję, bo wcale nie musi być to rak i od razu zły scenariusz, sterylka co jest głównym czynnikiem do operacji fajnie jakby było ale nie kosztem narażania życia psa. Więc ja bym zaczęła od biopsji(gdzie psa się nie usypia), poczekała na rozpoznanie. Ponadto narkoza może przyczynić się do wyjścia innych ukrytych chorób a to serce jak dla mnie powinno być kartą przetargową na nie, bo nie ma żadnej bezpiecznej narkozy. Zrobicie jak będziecie chciały, ja mówię to co wiem i ja tj w przypadku własnej suki nie zaryzykowałam tak samo i w jej przypadku bym nie zaryzykowała a miałam ten sam dylemat. Magdola na pewno da radę w opiece nad dodatkowym psiakiem i nie ma się o co martwić, tym bardziej że pisak będzie u jej przyjaciółki więc "agresor" Lejzi nic nie zrobi. I myślę, ze doklejanie mu łatki agresora nie jest dobre bo tak zachowuje się nie socjalizowany grzywacz, zżyty z rodziną i który nie wie co się dzieje. -
Dramatyczne warunki suczki błagamy o deklaracje na dt . Szczeniaki w ds.
Ilka21 replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
Potrzebne są bo mimo wszystko o Bunię staramy się dbać ,póki nie ma stałych deklaracji na DT w potrzebnej kwocie to jej tam nie umiescimy. Bunia została odrobaczona przez nas, został jej podany środek hormonalny żeby nie było szczeniaków ponieważ sterylizacja póki DT nie ma jest nie możliwa do wykonania. Zobaczymy co w pon będzie z tym domkiem bo wtedy będzie wiadomo czy pieniadze tylko na Bunię już będa czy pójda na szczepienia psiaków. -
**NAGI GRZYWACZ CHIŃSKI już w nowym kochającym domku:)
Ilka21 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
[quote name='piechcia15']nagusek już pojechał, tzn o 15:) wiosna szybko się wyrobiła i byli przed czasem:) pies moim zdaniem wesołego życia nie miał w związku z tym jest gryzący:( nie wiem jak Magdola da sobie z nim radę. Jego Paniusia załozyła mu kaganiec (mój) ale szybko go zdjął bo chyba za luźno zapięła. Ja bałam sie o własne palce więc nie dotykałam psa. Nie znam się na grzywkach, ale jest chyba zaniedbany:( ta skóra cała jakby w wągrach, krostach, sierść żadka tyle o ile. Miałam nadzieję w głębi serca, że ma jakieś swoje legowisko, a ta ściera jednak to jego miejsce:( ma jedną marną metalową miseczkę i obróżkę, która jest na niego za mała:( Nie wiedziałam, że tak wygląda sytuacja bo dałabym całą wyprawkę, bo na bazarkach rzeczy nie sprzedały się. Ale najwyżej zrobię paczuszkę i wyślę magdoli. Cyrk był do południa, bo babka zadzwoniła, że psa jednak nie odda, bo dziecko dostało histerii! ale powiedziałam, że nie ma takiej opcji no i udało sie. Jest już fajny DS dla Tofisia:) co prawda w Krynicy Górskiej, ale dziewczyna sama przyjechałaby po niego. Ma psa grzywacza i zaraziła swoją miłością babcię i to dla niej byłby psiak. Babcia kumata i ruchawa, więc nie trzeba się obawiać:0 Jest domek z ogrodem, więc miałby gdzie pobiegać. Zaprasza na wizytę przed adopcyjną:) aha i nie trzeba by było go kastrować bo nie zamierza go rozmnarzać. Jest nawet gotowa podpisać jakieś zobowiązanie:) CO WY NA TO? warunek jest tylko jeden. Magdola musi doprowadzić go do stanu "nie gryzienia". Myślę, ze pies jest wogóle nie wychowany i nie socjalizowany.[/QUOTE] On się boi i dlatego gryzie i jeżeli przestanei gryźć u magdoli czy w tym DT to ta panią i tak na dzień dobry obszczeka i będzie próbował gryźć. Duza cześć grzywek tak ma, bo kocha swoją rodzinę a do reszty musi się przekonać(jest to też zła socjalizacja psa), mój Bodek gdy pierwszy raz mnei zobaczył mało mnie nie ugryzł. Musicie tej pani powiedziec ze pies będzie przez jakiś czas reagował agresywnie, trzeba z nim powoli wszytsko robić , nie naciskać no i ze bedzie na pewno problem z sikaniem na początku i to też trzeba przećwiczyć i moze zając sporo czasu aż sie ustabilizuje. Co do kastracji to powiem tak przydałaby się i to bardzo. Ta dziewczyna co ma grzywacza dowiedziec się pies czy suka? skąd go ma itd. Jak ma sukę to broń boze wydac bez kastracji. Dom w Krynicy sprawdzić. Poproście kogoś z dgm co tam meiszka o wizyte przedadopcyjną(jest mapa dogo i tam sa osoby podane skąd itd). Co do skóry i włosów to powtarzam :wągry, kaszaki i mało owłosienia to jest normalny stan psa jedynie co nas moze nie pokoić to łuszcząca się i sucha skóra(pelling i ozonella) , ropne krosty(takie typowe jak ma człowiek, ze widac ropę) lub czerwone małe krostki(uczulenie kontaktowe) etc. p.s. sorki że w takiej formie ale musze szybko bo wychodzę -
**NAGI GRZYWACZ CHIŃSKI już w nowym kochającym domku:)
Ilka21 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
nie no takie mające cel znalezienia to wiem jak ale o tych ciegiełkowych myślę -
**NAGI GRZYWACZ CHIŃSKI już w nowym kochającym domku:)
Ilka21 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
Właśnie teraz zobaczyłam to allegro bo mi umknęło. Masz rację musi byc to konto fundacji lub stowarzyszenia. Argusiowa czyli jak to zrobić dokładnie, żeby obejść tj wy? -
[quote name='immortal']Szukam psa na Wloclawek oraz Katowice. Szukam tez transportu na te wystawy z Warszawy.[/QUOTE] czy pies musi byc zgłoszony na wystawe na normalną ocenę czy nie? Bo jak nie to moge przywieźć i wypożyczyć swoją sukę grzywaczkę(tylko nie pamiętam w który dzień są grzywki) bo jej nie zgłaszam - Katowice.
-
Dramatyczne warunki suczki błagamy o deklaracje na dt . Szczeniaki w ds.
Ilka21 replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
wizyta przeniesiona na poniedziałaek -
Dramatyczne warunki suczki błagamy o deklaracje na dt . Szczeniaki w ds.
Ilka21 replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
Bunia potrzebuje pomocy. A tu bezpieczne szczeniaczki u Kago, widze, ze dziewczyny się wyluzowały bo chłopak to przywitał nas jak u siebie :) [IMG]http://lh6.ggpht.com/_jp0qOrb1_-4/S37m8FarrFI/AAAAAAAAAo8/x7ebEW9153I/DSCN3825.JPG[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_jp0qOrb1_-4/S37m_WgxWUI/AAAAAAAAApA/GNI936K3BP4/DSCN3826.JPG[/IMG] -
**NAGI GRZYWACZ CHIŃSKI już w nowym kochającym domku:)
Ilka21 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
[quote name='piechcia15']literówka...:) DT[/QUOTE] A już się ucieszyłam :( -
**NAGI GRZYWACZ CHIŃSKI już w nowym kochającym domku:)
Ilka21 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
a to już domek stały mamy? -
Dramatyczne warunki suczki błagamy o deklaracje na dt . Szczeniaki w ds.
Ilka21 replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
no nie ma już szczeniaków więc nie ma po co siedziec w norze, szkoda mi jej strasznie ale jesteśmy w kropce....