-
Posts
3213 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ilka21
-
Jak najlepiej pokazać grzywkę na wystawie
Ilka21 replied to Light of Shin-Ra's topic in Chiński grzywacz
ja mam płaską i jest bardzo fajna, bo nie skraca szyji tj z podkładką i nie dusi tj sama sznurkowa. -
Gratuluję wszystkim!!!
-
a my wam pokażemy czego dziś się nauczyłyśmy... niestety zdjęcia takie małe bo coś się nie chciały powoiększyć:mad: o to moja mądra Molly:loveu: [IMG]http://images30.fotosik.pl/26/76d6e53a8f36a510m.jpg[/IMG] [IMG]http://images25.fotosik.pl/26/1a6d618d65fd5900m.jpg[/IMG] [IMG]http://images30.fotosik.pl/26/7e0e136f8a42bfe8m.jpg[/IMG]
-
8 szczeniaków w nowych domkach - ich mama zostaje!!! okolice W-wy
Ilka21 replied to Dudek's topic in Już w nowym domu
no to hop na początek -
o ja mam dostęp ale w czwartki i w soboty, dowiem się czy to mają. A tego to nie wiedziałam.
-
ja bym się z chęcią spotkała ale narazie mam egzaminyny w tym tygodniu i w weekend tak więc ja może w następnym tygodniu. Trzymaj za mne kciuki;) O a ja mogę dodawać je.
-
[quote name='maga18']Łapki gotuję od 1,5-do 2 godzin w niewielkiej ilości wody oczywiście bez soli /tak żeby były przykryte, w miarę gotowania uzupełniam wodę/. Odrywam pazurki i daję te mniejsze kosteczki z chrząstkami i skórką i oczywiscie wywar do picia lub mieszam z suchym pokarmem. Ja 0,5 kg ugotowanych łapek /przechowując w lodówce/ mam dla jednego psa na 3-4 dni. Wraz z niedużą ilością suchego traktuję jako jeden posiłek. Wsuwają aż miło.[/quote] o to ja jeszczę tak Molly porobię, bo jeszcze jej ucho jedno czasami się "nudzi":evil_lol: a z karmą to będzie jadła.
-
podobno też mozna dawać na czubek małej łyżeczki żelatynę spozywczą- tylko niech ktoś to potwierdzi. Ja poprostu dawałam samą galretkę z łapek.
-
[quote name='mc_mother']Troche sie boje ja ostrzyc, bo Fiona ma ogólnie bardzo malo wlosków. Na lapkach prawie wcale nie ma, a na glowie takie rzadkie i slabe... A chcialabym z nia pojezdzic na wystawy w tym roku- boje sie, ze bedzie brzydko wygladala...[/quote] to może przytnij tylko ładnie, tak z wycieniowaniem żeby były lżejsze i wtedy zobaczysz jak ucho się zachowa. Yylko musisz sporo przyciąć ale tak żeby bło owłosione i ładne. A jak nie to ogolic tj mówią dziewczyny, bo lepiej żeby miała ogolone niż załamane, bo jako wadę mogą potraktować.
-
[quote name='miumiu']oficjalnie nazywa sią AMORI Czarne Sombrero jest córką "Uriaszka" - URIAH HEEP Abonito i "Lejdi" - SCARLET LACK Złote Iskierki ma jak widać fajna maść (zobaczymy jak się zmieni z wiekiem) piekny biały krawat (może sięznigo robi kryza?) i kremowa łapy, a na plecach pręgę jak rodesian normalnie ;) - nie no spoko w jedną strone jej rosną włosy tylko jakby jej ktoś czarną krechę farbę namalował, od głowy po koniuszek czarnego ogona, ryjek czarny i oby tak zostało,na razie chodzi jak pokraka z ogonem między nogai ale jak sie zapomni i rozluźni to ladnie trzyma ogonek, uszyska wielkie i jest zupełnie inna niz Paco w jej wieku Skończyła 11 tygodni a jeszcze chciałam dodać, bo i czemu nie chwalić Paco odebrałam w stanie strasznym, a suka jest wypieszczona i pachnąca. Uhodowcy w Kielcach jest jedna suka (Scarlet) i jeden miot i siłą rzeczy - wychuchane i wydmuchane, a w hodowli Elen&Justi (hod. reproduktora) więcej psów ale i sporo rąk do miziania. jestem pod wrażneiem profesjonalizmu pani Justyny, choć nie jest doświadczonym jeszcze hodowcą. Ale wszystko modelowo, powiedziła mi co sądzi o suce (i zalety i słabe stony), przedstawiła mi wszystkie psy w hodowli o każdym opowiadajac, pokazując zdjęcia z "dzieciństwa" haha, miała przygotowany komplet dokumentów, skserowane rodowody rodziców, a wyprawkę dostałyśmy na miesiąc żarcia ;), suczek pachnacy, uszeczka czyściutkie, pazurki obcięte, oczka wytarte, suka jest żywa ale grzeczna, przespała długą i ciężką (drogi w przebudowach) drogę z Krakowa, siusia na gazetkę, kradnie Paco z miski zarcie i jest pociecha na maksa. Widać że była od poczęcia wręcz kochana i zadbana. Pewna siębie, wesoła, zaczyna się odwracać na dźqiek nowego imienia :)[/quote] Pani Justyna jest bardzo miłą osobą i to o jej hodowli mówiłam planując szczeniaka chi. Podoba mi się Uriaszek ale jeszcze bardziej jej brązowa suczka.
-
Witamy york-studio w gronie szczęśliwych posiadaczy grzywek. Napisz coś więcej o swojej grzywce.
-
Jeszcze raz chciałam pogratulować wszystkim i podziękować za super towarzystwo, mile spędzony czas. Było bardzo fajnie. Lalunia i Angel było miło Was poznać. O to ja ślepa Ani nie wiedziałm... No i oczywiście specjalne podziękowania dla Miniagi
-
[quote name='Agama']Ilonko a jak jutro zaswieci sloneczko,zabieraj sie nad ranem do pracy,pani Malgosia wszystko zauwazy[/quote] Oj Agama oby zaświeciło.A Molly już po kąpanku;) Jest śliczna, uwielbiam ją jak schodzi ze stołu:loveu: -ale skromna jestem:evil_lol:
-
a mi się nie chce z tego wszystkiego Molly robić, bo i tak to na marne
-
Oj Ania obyś miała rację, bo Molly mokrej trawki nie lubi a i ja nie lubię dopierać jej po takich rzeczach.
-
Dygotka twoja powderka przypomina mi takie zwierzątka z bajki Mapet Show, takie śmieszne, wygląda jak żywy pluszak- aż chciałoby się ją wymiziać:loveu:
-
[quote name='ligea']Ja bardziej miałam na mysli to, że na takim kursie pies jest przygotowywany do współpracy z dziećmi i to upośledzonymi, i na pewno jest dużo bardziej ukierunkowany na współpracę pies-dziecko. I może kilka ciekawych pomysłów bym z niego wyniosła :) Na pewno codziennej pracy i konsekwencji żaden kurs nie zastąpi[/quote] Nonapweno tak;) , tylko musisz pamiętać, że bardzo dużo zależy od Ciebie i od tego jak ty przeprowadzisz socjalizację psa i jak będziesz pracować z nim.
-
[quote name='cuciola'][B]Ilka21[/B] to jestesmy w podobnej sytuacji :)[/quote] no ja jestem zakochana w brązach i mam parkę której jestem fanką i sunia ta daje brązy.Jak brąza to długowłosego a jak krótko to chcę białą. Tylko na razie całą kaskę pochlania mi moja grzywka;)
-
Na kursie dogoterapii nikt za was nie wyszkoli psa.Poznaje się metody szkolenia i pod okiem trenera uczy się psa.
-
dokładnie z Wołomina , 25km od Wawy
-
Witam, przepraszam ale nie mogłam się oprzeć...macie sliczne chi sama planuję zakup ale jescze trochę...strasznie podoba mi się chi z avatarka madzi, uwielbiam brązy:loveu:
-
Mam grzywkę pp, suczkę teraz w klasie szczeniąt, od września młodzież. Suczka niestety nie ma doświadczenia wielkiego, w Warszawie będzie jej druga wystawa ale ćwiczymy i myślę,że bez problemu się z nią można dogadać(idzie z tym kto ma jedzonko:cool3: ), można umówić się ze mną wcześniej i poćwiczyć. Mieszkamy blisko Warszawy na najbliższą wystawę wybieramy się na Warszawę a potem do Białegostoku. Grzywkę dam pod warunkiem,że nie będzie się JH pokrywał z jej wejściem na ring. Jak ktos chce to nich pisze tu albo na pw.
-
Justyna właśnie o to chodzi, ja wiedziałam i się godziłam. I jak sama zauważyłaś nie podałam jaka hodowla, po jakich rodzicach pies bo niby po co? Jeśli by się coś działo to zadzwoniłabym tylko z prośbą do tej Pani aby prześledziła po psach co to może być itd.Ale myslę,że tu chodzi o to że były zapenienia że pies zdrowy ale tego nigdy nie da się zapenić w 100%.Tak samo jak żaden hodowca nie powie że szceniak będzie na 200% championem, on powie że rokuje wystawowo ale co będzie dalej...?
-
No ja się zgadzam jak najbardziej, że z takich warunków nie należy kupować ale czasami to są emocje. Tylko jak z takich warunków to duże prawdopodobieństwo,że pies bez papierów. Ale z drugiej strony żeby to wiedzieć to trzeba się bardzo tym zainteresowac, bo przecież do tej pory słysze a kupiłam bo to był 5 z miotu a tylko 3 dostają papiery- i to jest przykre, nawet sami weci nie orientują się jak to jest z tymi papierami.:shake: