To zapraszam. W końcu do Elbląga z Tczewa nie jest tak daleko.. Dałabyś mi ewentualnie znać? To postarałabym się zabrać z Tobą. Znaczy się spotkać pod schronem... I Rybcia pewnie też by chciała. Wiem, że to trochę namolne, ale łapiemy się każdej możliwości aby do schronu wejść, bo ja dowód dostanę dopiero pod koniec października i musimy sobie jakoś radzić.