-
Posts
454 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kama_i_ja
-
Dobermany z Mielca. Wszystkie w SWOICH DOMACH!!!
kama_i_ja replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
To ten sam pies? [IMG]http://img527.imageshack.us/img527/4351/dsc6720pl3.jpg[/IMG] Przepraszam, że tak ni z tego ni z owego pytam, ale czy on jest w DT czy w domu stałym? Pytam, bo szukam psiaków podobnych do Scoobi Doo.. a ten mi go przypomina. -
[SIZE=3][COLOR=red][B]WSZYSTKO ODWOŁANE[/B][/COLOR][/SIZE] [COLOR=black]Dzwoniła Amikat (do Maciaszka:eviltong:)[/COLOR] Weterynarz będąc w schronie chciał ją zobaczyć i.. suni nie było! Okazało się, że została wydana do nowego domu. Sprawdził nawet czy to prawda i rzeczywiście jest wpisane, że w sobotę zabrali ją jacyś ludzie. Ze swojej strony mogę dodać tyle, że w poniedziałek byłam w schronie i szukałam suni. Przeszłam wszytskie boksy wzdłuż i wszerz i faktycznie jej nie znalazłam. Ale kiedy pytałam o numer to pani kierownik zapewniała, że sunia jest.. Myślałam, że może jest gdzieś z chrymi psami.. Że leczą ją na te oczka.. [COLOR=black]Przepraszam za całe zamieszanie jakie zrobiłam, pewne rzeczy naprawdę są nie do przewidzenia..[/COLOR] Dziękuję Dogofanko za taką natychmiastową ofertę pomocy. I Jusstyno i Maciaszku za ciągłą pomoc. A pani z Holandii przed chwilą dzwoniła. Jest załamana.. Naprawdę świetna kobieta:-( może ktoś ma fajne pieski podobne do Scoobi Doo?
-
[quote name='dogofanka']O, właśnie się "rozminęłyśmy" z kamą i ja. Z panią z Holandii trzeba się koniecznie skontaktować, zanim podejmie się jakieś działania- inaczej cała akcja nie ma w tej chwili sensu...:shake:[/quote] Dokładnie:-( Mamy czas do jutra - wtedy jadę do schroniska i oficjalnie ją adoptuję. Zaraz po tym sterylka. Nawet nie chcę myśleć co będzie jak pani się nie odezwie:shake:
-
[quote name='dogofanka']OK, klatka zamówiona- czekam na tel. od kuriera. Sunia chyba trafi do mnie w sb, już po sterylce - czekam na potwierdzenie. Muszę wiedzieć co powiedzieć w schronisku jak się po nią zgłoszę. No i jeszcze dane na jej temat, bo nie wiem czy dostanie książeczkę zdrowia, czy będzie akurat jakiś weterynarz, żeby się wypytać: -do kiedy ma ważne szczepienie na wściekliznę -czy była szczepiona na coś jeszcze -czy zaraz po tej sterylce może swobodnie biegać, chodzić po schodach itp, czy tez nie należy jej pozwalać przez jakiś czas na bieganie, zabawy itp. -czy trzeba będzie ją odrobaczyć-najlepiej, żeby wet ją zważył i podał dawkę i nazwę leku, to od razu kupię (nie znam się na tym)[/quote] Dogofanko, będziesz mogła odebrać ją z Brynowa czy mamy kombinować transport? Myślę, że nie będzie tam problemu z takimi informacjami.. W razie czego mogę zadzwonić do doktora po 15.
-
No więc umówione z doktorem jest tak, że jutro sunia ma sterylkę, potem zostanie jeden dzień w lecznicy, a w sobote zostanie odebrana z lecznicy, z Brynowa. Przed zabiegiem zostanie okąpana. Ja jadę jutro spisać umowę adopcyjną. Problem jest jeden. I to problem zasadniczy. Od wczoraj nie odzywa się pani z Holandii:shake:. Jak dziś nie potwierdzi adopcji (zarzekała się, że na 100%, ale musimy mieć potwierdzenie) to nici z całej akcji. [B]Jusstyna85[/B], możesz podać mi jej maila?
-
[quote name='dogofanka']To kiedy ta pani z Holandii ma ją zabrać?[/quote] Pisała, że planuje przyjechać w następnym tygodniu.. [quote name='Asia_Klero']Chyba,ze macie jakies miejsce np szpitalik...wtedy moze zostac w schronisku;)porozmawiajcie z pania weterynarz czy nie mogla by zostac w lecznicy dopoki nie dojdzie do siebie po zabiegu;)[/quote] Właśnie mam zamiar dzwonić;) napiszę zaraz jaka odpowiedź i jakie dalsze postępowania w sprawie suni;)
-
[quote name='maciaszek']Nie wiem czy sterylka się teraz uda, bo sunia jest troszkę wychudzona. Ale jeśli będzie się kwalifikowała to na kilka dni przed jej wzięciem trzeba by przypomnieć dr Czogale, że obiecał ją wysterylizować jeśli znajdzie dom :).[/quote] Ale Maciaszku.. Jej chyba nie można zostawić z schronisku po sterylce? Chyba, że Czogała się nią zaopiekuje w lecznicy czy gdzieś...?
-
Owczarkowata Doris i szczeniaki - MAJĄ JUŻ DOM!!!
kama_i_ja replied to BoUnTy's topic in Już w nowym domu
[quote name='ARKA'] A kto pokryje koszt kastracji, za jakis czas, tych siedmiu szczeniat? Ania czy Ty, skoro chronicie kazde zycie poczete, psie. Pokazcie swoja odpowiedzialnosc od poczatku do konca,za kazde zycie!!!! [/quote] Jasne:cool3: obarcz mnie teraz odpowiedzialnością za każdego malucha jaki jest w schronisku. Bez urazy, ale to jest śmieszne. Ludzie tacy jak JA biorą psy ze schronu, żeby je później rozmnożyć. Przepraszam, że istnieją ludze tacy jak JA. -
Owczarkowata Doris i szczeniaki - MAJĄ JUŻ DOM!!!
kama_i_ja replied to BoUnTy's topic in Już w nowym domu
Masz rację. Czytam Biblię. I nie wydaje mi się, że to co napisałam jest sprzeczne z jej treścią. -
Owczarkowata Doris i szczeniaki - MAJĄ JUŻ DOM!!!
kama_i_ja replied to BoUnTy's topic in Już w nowym domu
[quote name='ARKA']A co z tymi co sa juz na tym swiecie, w schrniskach ZYWYCH istotach?? Te nie sa JUZ WAZNE, ich zycie warte jest tylko morbitalu???:angryy: [/quote] I jeszcze jedno. Proszę Cię, nie zarzucaj mi takich myśli. Gdybym tak uważała nie byłoby mnie na Dogomanii, a już na pewno w żadnym schronisku. -
Owczarkowata Doris i szczeniaki - MAJĄ JUŻ DOM!!!
kama_i_ja replied to BoUnTy's topic in Już w nowym domu
A odbieranie życia dlatego, że prawdopodobnie będzie przebiegało w męczarniach nie jest argumentem. Każda istota ma wrodzoną chęć życia. Łącznie z psem. Nie uczłowieczam. -
Owczarkowata Doris i szczeniaki - MAJĄ JUŻ DOM!!!
kama_i_ja replied to BoUnTy's topic in Już w nowym domu
Nie jestem katoliczką. Kościół katolicki to dla mnie żaden autorytet. Też jestem za ograniczaniem wzrostu populacji zwierząt. Ale poprzez sterylizację, nie poprzez zabijanie. A jeśli już mamy opierać się na autorytetach to Biblia mówi wyraźnie, że Źródłem wszelkiego życia jest Bóg. Że życie to dar od Boga. Nie będę tego daru zabierać żadnej istocie. Mi oczu nie otworzyłaś. Życie to życie i nie wydaje mi się, by ktokolwiek miał prawo decydować o tym jakim szczeniakom się ono należy, a jakim nie. Masz prawo myśleć tak jak myślisz, ale nie zabieraj tego prawa innym. Niech każdy działa zgodnie z własnymi przekonaniami, ideami, wartościami. Pewne rzeczy nie podlegają ocenie. -
Owczarkowata Doris i szczeniaki - MAJĄ JUŻ DOM!!!
kama_i_ja replied to BoUnTy's topic in Już w nowym domu
Oby tymczas się udał... trzymam kciuki. I jeśli mogę dodać swoje trzy grosze to gratuluję naprawdę osobom, które teraz oceniają decyzję Ani w sprawie zachowania ciąży Dorki. Aborcja to dość kontrowersyjny temat:roll: Ja Ciebie, Arko, naprawdę podziwiam za to co robisz, ale twoja powyższa wypowidź strasznie mi się nie spodobała. Nie wnikam w twój pogląd na tą kwestię, ale nie narzucaj swojego poglądu innym! Dla mnie (i jestem pewna, że dla Ani też) nawet nienarodzony jeszcze płód to już ŻYCIE. Życie, kótre chcemy ratować! I taki ratunek nie uważam za pogłębianie bezdomności. Idąc tym tokiem myślenia możnaby 50% psów w schroniskach pousypiać. Bezdomność znacznie się zmniejszy, ale tu nie chodzi o polepszanie statystyk, ale o ratowanie ŻYCIA! Każdego jednego, bezcenneo życia! Ludziiieee wyrozumiałości! Nie wnikam czy decyzja Ani była odpowiedzialna czy nie. Nastąpiły komplikacje i teraz już nic nie zrobimy. Więc co? Uznamy Anie za niedojrzałego Dogomaniaka, za krzywdzicielke zwierząt i nie wiadomo jeszcze za co i zamkniemy wątek? Moze zastanówmy się jak pomóc. -
[quote name='maciaszek']Kamo, brawo :)! Pierwszy etap za Tobą :). Teraz powstaje pytanie czy uda się załatwić wszystkie te formalności w tak krótkim czasie i czy ew. DT jest gotowy je pozałatwiać?[/quote] Dzieki:oops: ale wszytsko robiłam pod ścisłym nadzorem Jusstyny Co do formalności - szczepienie na wściekliznę jest, inne to już mniejszy problem, bo nie trzeba czekać tych 3 tygodni. Paszport to kwestia wizyty u weterynarza, tak mi przynajmniej pisała pani z Holandii. Sprawdzałam w internecie - Czogała ma uprwnienia do wydawania paszportów, więc to też powinno dać się załatwić. Jeśli chodzi i czip to nie mam pojęcia jak długo się na to czeka, jak to się odbywa.. Pani podczas tego półtoratygodniowego pobytu w Polsce też ma załatwiać formalności. Ja jej obiecałam, że tylko zaczniemy. Podobnie jak Justyna jestem za opcją z hotelikiem. Wysterylizujemy sunie, zobaczymy jaka jest.. Do jakiego hoteliku będziemy chciały ją zawieźć? Spróbuję namówić tatę na transport:roll: jak nie będzie się dało to trzeba będzie prosić Dogomaniaczek..
-
Na moje oko pani jest świetna! Z najważniejszych rzeczy: -jest już w 100% zdecydowana na adopcję -jest za sterylizacją -nie zależy im na rasie. córka się zakochała, bo widzi podobieństwo do Scooby Doo;] -przyjeżdża prawdopodobnie w następnym tygodniu z córką i jakieś 1,5 tygodnia będzie w Polsce; wtedy okaże się czy sunia polubi się z małą -innych zwierząt nie mają -nie będzie musiała zostawać sama, pani będzie zabierała ją do biura -są przygotowani na to, że pies schroniskowy na początku będzie miał problemy z zachowywaniem czystości Generalnie jest nam bardzo wdzięczna za wszelką pomoc, dziękowała chyba ze 100 razy. I obecała zdjęcie rodzinne jak już wszyscy będą w domu, w Holandii:)
-
Możesz zmienić;) mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] telefon: 509 589 548 gg znasz
-
No dobra. Więc do pani już pisałam (mam nadzieję, że doszło, nie ufam jakoś temu gg:roll:). [B]Jusstyna85[/B], mogę prosić maila do pani? A teraz pierwsze wyniki tego co znalazłam: [URL]http://www.wetgiw.gov.pl/old/przywoz/przemieszczanie/panstwa/panstwa.html[/URL] Jak klikniecie na Holandię to zobaczycie co od strony prawnej nas czeka. A tu w związku z naszą strefą Schengen, jeśli ktoś miał jeszcze nadzieję (jak ja:roll:), że z piesem teraz będzie się łatwiej podróżować. [URL]http://wiadomosci.onet.pl/1664840,69,item.html[/URL] Ahaa no i jak by nie było, do Holandii jedziemy przez Niemcy, więc do ich wymogów też trzeba się chyba zastosować. Zaraz przejrzę czy mamy przez to dodatkowe utrudnienia.
-
Hmm byłam pewna, że będą osoby, które się tym zajmą z przyjemnością. Jeśli nie, to ja dysponuję czasem. Nie znam suni, nie znam sprawy i mam zero doświadczenia przy adopcjach.. wprawdzie od czegoś trzeba zacząć, chęci mam, ale nie wiem.. boję się trochę:oops: Jeśli nie znajdzie się nikt bardziej kompetentny to zgłaszam się na ochotnika do pilotowania sprawy. Mogę jeździć, pytać, pisać, czytać.. odwiedzać sunię w schronie.. I to tyle. Naprawdę jestem niedoświadczona.
-
[quote name='monikita']Na tymczasie jest pies roczny, z patologicznym lękiem separacyjnym. Bardzo ciezki przypadek!!! [/quote] Pytam bardzo wstępnie, chciałam zaproponować cioci jakiegoś Ligociaka. Domek fajny, ale nie ma żadnego kompletnie doświadczenia z psami:shake: Więc trudne przypadki nie dla nich.. Zresztą sprawa pieska wyjaśni się dopiero za jakiś czas, myślę, że w przeciągu miesiąca.
-
[quote name='monikita']Gmina Olesnica opłaca dwoch pracowników i wegiel, Miasto Olesnica wycofało sie z opłacania pradu i drobnych usług weterynaryjnych. dlatego od grudnia sami płacimy za prad i weta. Kupujemy korpusy, ryz, słome do wyscielania bud. Zawsze coś potrzeba to gwozdzia, to pape, takze niestety wydatki codzienne są. Sami równiez opłacilismy szczepienia ochronne dla wszystkich psów , chipy, paszporty,w wiekszej części szczepienia przeciwko wsciekliznie(reszte pomogło Miasto Oleśnica), i co najwazniejsze mamy wybrakowane suki i psy. Zostały tylko dwie sunie do sterylizacji i chyba z pieć psów do kastracji. Ale to tylko ruchome liczby, bo moze to sie zmieniac i zmienia z dnia na dzień, dochodza nam przeciez psy podrzucane pod schronisko. Tymi psami rowniez sie zajmujemy bo co zrobic z biedulkami... Najwazniejsze teraz to jedzenie: pracownicy gotują korpusy i inne podroby z ryzem, jest zimno psy musza dobrze jeść.[/quote] Jestem szczerze pod wrażeniem waszej pracy! Gdzie możemy dowiedzieć się jakie psy są jeszcze w schronisku? Strona Straży jest zaktualizowana? I jeszcze jedno- są jakieś Ligociaki (szczególnie młode), które czekają na dom stały na tymczasie?
-
[quote name='maciaszek']Kama_i_ja była dziś w schronisku, widziała sunię. Mówi (na katowickim wątku), że z sunią jest lepiej, że jej oczka wyglądają prawie ok (ale brała poprawkę na złą widoczność - ciemno).[/quote] I potwierdzam, że lepiej już z oczkami:) A poprawkę biorę bardziej na moją słabą znajomość poblemu;) Zdecydowanie nie jestem specjalistą od psich chorób:shake: dlatego trudno polegać na mojej opini.