Postanowiłam z Benkiem zacząć naukę dogfrisbee. Na razie zamawiamy dysk nylonowy i zobaczymy co nam z tego wyjdzie. Czy Benek wogóle będzie zainteresowany dyskiem. Wogóle zaczęliśmy odnawiać szkolenie, bo przez ostatni miesiąc trochę zaniedbaliśmy, dzisiaj powtarzaliśmy siad, siad w chodzie, leżeć, leżeć w chodzie, w której ręce jest smakołyk, turlaj się. Zaczynamy naukę przynoszenia piłki, mały nicy jest nakręcony na piłkę, gdy mu rzucam leci po nią jak strzała, ale gdy tylko kieruje się do mnie a ja zaczynam wołać, on jakiś metr ode mnie rzuca piłkę i przychodzi bez niej, wiecie może co w takiej sytuacji zrobić? Próbowałam go odsyłać po piłkę, ale nic z tego, myslałam nad ogólnym startem od nowa z tą komendą czyli zacząć od tagretowania piłki. Jak myslicie?
[img]http://i43.tinypic.com/1zh0gee.jpg[/img]
[img]http://i39.tinypic.com/21mdrfq.jpg[/img]
[img]http://i44.tinypic.com/105b7lu.jpg[/img]
[img]http://i43.tinypic.com/2nr0ga9.jpg[/img]
[img]http://i44.tinypic.com/ifdceh.jpg[/img]