[quote name='monica_26']Dostałam dzisiaj telefon od Kaja555. Już sprawę wyjaśniam.
Ostatni raz zapłaciłam we wrześniu, wpłaty powoli już ustawały, więc jak od kilku miesięcy prawię sama za hotel płaciłam. Stałe wpływy miałam zawsze od: Rolanda_de, Kaja555, i felka w sumie 80 zł. Resztę sama sponsorowałam. Dopiero dostałam 150 zł od Leyla pod koniec września. Za pażdziernik nie zapłaciłam gdyż nie mogłam dopłacić reszty z własnych pieniędzy, a trochę brakowało. Więc stwierdziłam, że po 18 listopada( bo tak dostaję wypłatę) zapłacę za listopad i dołożę trochę za pażdziernik. Ale już dziś wysłałam 400 zł, żeby nie było, że uciekłam gdzieś daleko z kasą. Więc jeszcze długu jest 237 zł o ile dobrze policzyłam. Ale nie wiem ile osób wpłaciło i jakie kwoty na konto Lilki.Więc od tych 237 zł trzeba odliczyć to co zapłacone bezpośrednio na konto Lilki. Wzięłam pod uwagę leki. Nie wiedziałam, że piszecie tutaj bo już dawno tą sprawę starałabym się wyjaśnić, rzadko zaglądam. Przepraszam za całe zamieszanie, Barikowi do schronu wrócić nie pozwolę choćbym miała z pod ziemi pieniądzę wyciągnąć. Serdecznie Was przepraszam, ze nic nie napisałam.[/QUOTE]
przeprosiłaś ze nic nie pisałas o sytuacji i na tym koniec.
Pieniedzy na hotelik nadal nie ma, Ty prowadzisz watek i jestes za niego odpowiedzialna.
Piszesz ze nie pozwonisz mu wrócic do schronu ale nic w tym kierunku nie robisz, jemu niestety grozi schron, hotelik nie może wisieć ale i u Ciebie dług