Dzięki AiK:)
Bismarck zaczął regularnie szczekać na domofon:cool3:wczoraj mało mnie tym nie zabił, bo nie przyzwyczaiłam się jeszcze, że mój pies tak reaguje, a głos mu się już wyrobił i coraz głośniejszy jest:razz: Dzisiaj znowu jakiegos malucha przestraszył:diabloti:ale nie warknął nawet na niego;)
ja nie mogę-nie ufam Bismarckowi, a zostaje sam w domu w tygodniu, niby pacyfista, ale po tym co przeżył w schronie bałabym się go zostawić ze zwierzakiem, wiem co z misiem zabawką robi i jak wymusza, aby się ruszała;)
Popytam po znajomych:roll:
wieści super:) Czyli jednak Yoko potrafi wołać o spacer, tylko trzeba chcieć to zauważyć i okazać psiakowi serce. Fajnie, że cała rodzinka się nią zajmuje:)