właśnie wysłałąm Gosi fotę Bismarcka na fotelu:-o nie wiem jak on to robi, ale jak chce to tam nawet się położy, a wiecie, że one wąskie są:roll: potrafi już na nim ładnie usiąść, nawet pycholem do oparcia;) i wtedy już nie ma tam miejsca, ale chłopak jest mądry i znalazł inne wyjście:diabloti: Nauczył się już też stawać na mamy łóżku, żeby ją szybciej obudzić, za pierwszym razem mało co zawału nie dostałą, bo się odwróciła a nad nią wielki pies stoi i dyszy:evil_lol::diabloti: aktualnie pozwolił tez sobie na wskoczenie jej do łóżka, gdy w nim leżała:evil_lol: