-
Posts
11736 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by magda z.
-
Amelka-Po TRAUMATYCZNYCH przejściach w dzieciństwie- MA SWÓJ DOM!
magda z. replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
może w całym zamieszaniu świątecznym przegapiono moment jak sygnalizowała za pierwszym razem-czasami trzeba psa obserwować, bo on sam nie chce koniecznie dać znaków dymnych o chęci wyjścia. Wydaje mi sie, że jak babcia twojej uczennicy będzie z nią regularnie wychodzić i chwalić za dobre zachowanie na spacerze to mała szybko się kapnie-mój Bismarck jak zrobi kooopę to się cieszy jak wariat:roll: -
Amelka-Po TRAUMATYCZNYCH przejściach w dzieciństwie- MA SWÓJ DOM!
magda z. replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
biedny Antolek, trzymam kciuki za niego, musi byc dobrze, może teraz chłopak troche sie uspokoi, jak jedna z dziewczyn wyjechała i serducho mu odpocznie;) Pozdrawiam świątecznie -
Amelka-Po TRAUMATYCZNYCH przejściach w dzieciństwie- MA SWÓJ DOM!
magda z. replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
super koss wieści o Amelce, trzymam kciuki za Antka-ja też mam starszego psa i tez zaczyna miewac różne akcje z sercem-ma zawroty głowy jak ja wracam po kilku dniach z uczelni:shake:zbyt emocjonalnie chłopak podchodzi do sprawy. Wesołych i spokojnych Świąt-Amelka na pewno da sobie radę, a ta babcia to tylko 7 lat młodsza od mojej mamy:crazyeye:a my jakoś z rodzeństwem się nie spieszymy:evil_lol: -
[quote name='Kasia']Mam nadzieję, że u nas nic takiego sie nie pojawi ;) I tak bez żadnej wirusówki zbyt często u nas jest haftowanie z biegunkowaniem...:shake:[/quote] Ja dopiero później Kasiu skojarzyłam, mój jamniol jak suki miały cieczki tez miał podobne objawy, bo chłopak bardzo przeżywał i był notorycznie zakochany:shake:
-
Amelka-Po TRAUMATYCZNYCH przejściach w dzieciństwie- MA SWÓJ DOM!
magda z. replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='Rybc!a']Zajrzyjcie tu: [URL]http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108074[/URL] :-( Mam kilka pytań, jeśli mogę? Czy ta babcia mieszka sama? Co będzie, jak zachoruje, albo nie daj Boże coś się jej stanie? Co będzie z psami? Co będzie z Amelką? Myślicie, że taki młodzik będzie czuł się dobrze ze starszą panią? Ale mimo wszystko, cieszę się niezmiernie. Koss, trzymaj się.[/quote] Rybc!a ja mam sąsiada, który zawsze miał psy, teraz jest sam, zmarła żona, ale psiaka ma, nawet jak jest chory to jakoś to sobie organizuje, wbrew zdrowemu rozsądkowi czasami tacy ludzie bardziej dbają i się starają niż młodzi; chyba nie ma reguły, a mój sąsiad też juz wiekowym panem jest, zresztą po przejściach obozowych w czasie wojny, a jego suka pilnuje go jak oka w głowie. Ja jestem dobrej myśli, zresztą ja też niedaleko mieszkam Jeleniej Góry-ok 60 km.