Jump to content
Dogomania

magda z.

Members
  • Posts

    11736
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by magda z.

  1. [quote name='bigos']jeden obserwator:cool3:[/quote] oby powazny jakiś:)
  2. mam nadzieję, że teraz pójdzie już w dobrą stronę, ważne że chcą coś robić w tym kierunku
  3. to ja tez trochę przekonstruuję 1 post:) i w allegro dopiszę:) nie ma to jak praca w grupie:)
  4. [quote name='Kaya93'][B]Mi.[/B] [B]magda_z.[/B] zaprosiłam;)[/quote] oki:) zaraz sprawdzam;)
  5. widziałam widziałam:) ja myślę, ze jak ktoś będzie już zdecydowany na psa to wtedy mu info podamy, bo jest napisane, ze jest chory, a jesli ktoś już będzie o nim powaznie myślał, to sam z siebie się zapyta-tak mi się wydaje, że to by było wykazanie sie odpowiedzialnością ze strony chcącego adoptować, wtedy widać że przemyślał sprawę
  6. ale ona ma dobrze u Was:loveu:musi się leczenie udać, nie wyobrażam sobie innej opcji Mój Bismarck wagowo też przybrał-wydaje mi się, że to efekty wiekszego ruchu jaki mu serwuję;) Zrobił sie z niego prawdziwy samiec:cool1: psiaki wspaniale się regenerują i przechodzą cudowne metamorfozy:p
  7. link wklejony:) a w tekście jest o epilepsji, nie pisałam o częstotliwości ataków w ogóle, napisać?
  8. zaraz sprawdzę, ale chyba nie pisałam że nie miał ataku, a ten link gdzie jest?
  9. ale z niej łakomczuch i to taki wybredny:loveu::loveu::loveu: ale trafiło w dobre ręcę:loveu: pozdrawiam
  10. allegro odnowiłam, najwyżej potem dokleję nowe zdjęcie
  11. na szczęscie coś wiemy, mam nadzieję, ze domek dobry i do końca szczęśliwych dni:roll:
  12. w ramach zakończenia dyskusji oświadczam, ze zaraz odnawiam niuńkowi allegro:p
  13. Yorija ja się nie zgadzam, wiele osób adoptuje duże psy i jakoś tak nie panikują, tzreba dac czas i sobie i psu, a sadzanie obok kolejnej osoby, aby psa uspokoiła raczej nic nie da. Może się przestraszył, że nie potrafi ogarnąć psa, przed dziewczynami przedstawił się jako doświadczony psiarz, a tak naprawdę dopiero przy konfrontacji na żywo dotarło do niego, ze Hektor jest naprawde dużym psem i się wystraszył. Ja też mam dużego psa z adopcji, wcześniej miałam tylko jamnika, też miałam kryzys, ale tutaj dochodzi chyba kwestia spróbowania i walki o to aby się udało. I to kobiety mają silniejszą psychikę-mój były też mi powiedział, pamiętaj że mozesz go oddać, to go wtedy prawie pobiłam.
  14. biedna niunia, trzymam mocno kciuki, musi sie udać. Champion Wam równiez zyczę dużo energii, bo takie sytuacje sporo nerwów kosztują
  15. hopniemy jeszcze;)
  16. podniosę!!!
  17. ja go na alelegro cały czas trzymam, telefon do Ciebie Gosiu podałam
  18. Agamika ja też dałam sie raz wkręcic, dobrze że niedaleko były dogomaniaczki i psa odebrały, ludzie wszystko obiecywali, wszystko miało byc cudownie, a przy małej infekcji skóry juz się zrobił niebotyczny problem-jakbym np ja ze swoim tez nie miala problemów po pierwszej kapieli. Niektórym się wydaje, że jak dostaną psa za free to mogą potem wszystko, chyba zawsze będa się tacy trafiać, nic nie poradzimy, ludzie sa bardzo obłudni hektor na pewno znajdzie super dom, bo na to zasługuje
  19. ja ostatnio przewoziłam przy okazji schroniskowego niuńka do nowego domu, zabrałam mu posłanko na podłogę, ale chłopak grzecznie siedział, kaganiec miałam pro forma, nie kazano mu zakładać. Trafiliśmy na kradzież sieci pod wrocławiem i zamiast 4,5 godziny jechaliśmy przez prawie 9, co skończyło się spacerem po peronie w Opolu i dokładnym oznaczeniu go przez Lupka:evil_lol:konduktor jeszcze zachęcił nas, abyśmy spokojnie pochodzili, bo czekaliśmy na lokomotywę:cool1:. Ale moja rodzicielka ostatnio zabłysnęła przy okazji podróży pociągiem, jechała od rodziny z młodszym bratem. Gdzieś się przesiadali z szynobusa, a ponieważ był dość spory odstęp między pociągiem i peronem pewna pani miała problem ze swoją ONką, bo tamta się bała wyjść i się położyła w wagonie. Konduktor już po policję dzwonił. Na co moja mama sciagnęła katanę i jedną nogą zaparła się o pociąg, psa za bary złapała i wyciągnęła;) stwierdziła, ze miała kaganiec to sie nie bała;) To skutek tego, ze nasz Bismarck na początku nei chciał z nią wychodzić, a jak ja wyjezdzam na uczelnię to musiała go wyciągać na spacer spod biurka lub ze schodów sprowadzać. No i doszła do wniosku, że jakby babka miała szelki to by było jej łatwiej z psem:diabloti: Bilet dla psa na pociągi pospieszne i osobowe tylko 4zł kosztuje-kupowałam to wiem, na IC sa droższe, ale płaci się niezależnie od długości trasy tyle samo.
  20. agamika może wpisz tego osobnika na czarną listę, żeby nie wkręcił innych osób:mad:
  21. Klarunia podbija chyba wszystkie serdca jakie spotka na swojej drodze;) Oby tak dalej i następny zabieg też się zakończy sukcesem Pozdrawiam ciepło:loveu:
×
×
  • Create New...