Jump to content
Dogomania

magda z.

Members
  • Posts

    11736
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by magda z.

  1. kopiuję z watku dłużyńskiego, dzisiejsze info od lolki kolejna sierota to amstaff - chłopak ............ludziska go oddali z informacją, że ma 13 lat i jest agresywny do dzieci:grab: a moim zdaniem jeśli on ma 13 lat to musi niezłe sterydy brać i viagrę w końskich dawkach.......bo to pełen energii, radosny psiak jedyny problem to nieładna narośl na szyi ale i tym się zajmieny:roll: dopóki kaukaz się nie pojawił był pierwszy na liście do hoteliku, niestety z dwoma nie damy rady :-( [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/statusicon/wol_error.gif[/IMG]Ten obrazek został przeskalowany. Kliknij tutaj, by zobaczyć go w pełnym rozmiarze. Oryginalne wymiary obrazka 500x667, rozmiar 69KB.[IMG]http://images42.fotosik.pl/97/e4df57998b7101admed.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/97/414b30cda12704f3med.jpg[/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/statusicon/wol_error.gif[/IMG]Ten obrazek został przeskalowany. Kliknij tutaj, by zobaczyć go w pełnym rozmiarze. Oryginalne wymiary obrazka 500x667, rozmiar 77KB.[IMG]http://images41.fotosik.pl/97/cf92e0be14f6dd3bmed.jpg[/IMG]
  2. a ja mam pytanie, bo na tym wątku są właściciele labradorów, a nie znalazłam watku o takich psach w potzrebie, lolka pisała na watku dłużyńskim, ze jest 4 latni chłopak z rodowodem do oddania, bo włascicielka w ciąży, macie dojścia do osób zorientowanych wśród tych psów, aby nie trafił w pierwsze lepsze ręce? edit to golden, ale ze mnie zakręt
  3. [quote name='lolka'][B]zrobiłam też szybki obchód po tych boksach wspólnych gdzie lepiej nie wchodzić bo psy z zazdrości się gryza................jakie tam są przepiękne psiaki, widziałam czarnego prawie boksia, a'la lessi, jakies dogowate cudo, psy z przepieknymi falującymi futrami albo afro..........jaka szkoda że nikt ich nie widzi, [COLOR=red]tam sa prawdziwe perełki[/COLOR][/B] [B]a żeby było mało pozaschroniskowo są do oddania, kolejno::roll:[/B] [B]4letni rodowodowy golden retriver (ciąża pańci:angryy:)[/B] [B]11miesięczny beagle (zbyt ruchliwy:placz:)[/B] [B]pudelek prawdopodobnie rodowodowy ( trzymany w komórce bo drapie kurewsko drogi parkiet:flaming:)[/B] mam nadzieję że to ktoś czyta-ogląda i wypatrzy dla kogoś znajomego lub nieznajomego jakiegoś siersciucha od nas:help1::help1::help1:[/quote] ja jutro powrzucam na odpowioednie watki te rasowce o których napisałaś, bo może pomogą nam ludzie zajmujący się rasowcami
  4. taaaa, a efektem były nocne śpiewy w rytm wycia karetki:evil_lol: on potrzebuje do tych wyczynów ciszy i skupienia, czyli najlepiej jak wszyscy śpią, wtedy pies wyje ile się da i nieważne, że karetka dawno już przeminęła:evil_lol:dzisiaj były popisy wokalne. na szczęscie Bisnarck przestał się bać aparatu i sobie myśli - co ta wariatka tak z tą komórą lata wokół mnie;) Wczoraj wieczorem przykryty kołdrą spał i chrapał w moim łózku i nawet moje wciskanie się go nie wzruszyło;)
  5. poranny, zblazowany zyciem pies, który obudzi o wczesnej porze, gdyż jest głodny, a bez spaceru nie ma jedzenia;)
  6. dobcia superowa:multi: lolka znalazłam taki tekst, może się przydać w schronie, przy adopcjach [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f97/fajny-tekst-gdy-bierzesz-psa-ze-schroniska-30758/[/URL] można rozpowszechniać:)
  7. a jaką Zuzia ma towarzyszkę:loveu: widze, że się zwierzaki dogadały i kocinki na spacery wychodzą. Psiurki slicznie rozwalone-błogi relaksik nastał;)
  8. [quote name='lolka'] w tym samym domu, druga rodzina ma kolejnego niechcianego psa.....Miska ten z kolei miał byc malutki ale troche mu sie urosło, tez był około roku w domu a potem trafił do nie wiem jak to nazac,....komórka to jakas z małym wylotem i ta rónie piekna rezydencja co Tajsona stała sie jego całym światem Misia głaskałam głaskałam on szczęsliwy a w pewnej chwili dziab i mi sweter porwał......niczego nie nauczony, nie wiadomo nawet jak się zachowuje w normalnych warunkach jest piekny i tez ma masakryczne warunki zycia....nawet nie był szczepiony [IMG]http://images50.fotosik.pl/96/fb62f81ffcc2d518.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/96/16fbcf3ca0c545a7med.jpg[/IMG] horror horrorem pogania dziewczyny pomózcie mi w ogłoszeniach bo jak nie znajde im domów to los ich niepewny, nie wiem do czego Ci ludzie sa zdolni[/quote] Poker a może ten:roll: jest sliczny, a warunki ma fatalne no i jest niechciany tam gdzie przebywa
  9. :multi::multi:zdjęcia i komentarze super, niezła ekipa się zebrała na tym wątki i Timka, miesiąc minął i psiak do domu jedzie;)
  10. najpierw śpiąca gwiazda i podparcie się paluszkami;) żabki dwie:evil_lol:
  11. ale z nich slicznochy:loveu: dzięki olutka za pomoc, a Gosi również dziękujemy:multi::multi:no i wszystkim zaangażowanym:p
  12. [quote name='OLUTKA55']pojechał;)[/quote] olutka, a coś więcej o chłopaku, zagadkowa jesteś;)
  13. Fidlak w sportowej fryzurce:loveu::multi:tak zawsze mówiła moja koleżanka, jak ścinała swego yorka w ten sposób;)
  14. śliczna z niej psica, naprawdę wygląda superowo:multi:
  15. na kumpla nie ma szans;) zostanie już jedynakiem. Rano zimno, ale już teraz fajnie się zrobiło, jutro lub pojutrze pójdziemy się wykąpać:evil_lol: porobie foty mokrego futra;)
  16. [quote name='Myszu']Tak takie zachowania zostają bo są poprostu "wyuczone" a poza tym pies węszy nietylko po to aby szukać suczek ale żeby dowiedzieć się z kim ma "doczynienia" oczywiście u samców niekastrowanych jest to bardziej nasilone. Magda Z. mam pytanie czy u twojego psa zmieniło się zachowanie tzn. chodzi mi głównie czy stał sie mniej ruchliwy, mniej chętnie sie bawi, jest osowiały itp. Wiem że nigdy nie można być pewnym czy dane zachowanie to psia natura czy testosteron. Ale pytam dlatego ze dużo biegam i chodzę po górach z moim futrem a chyba będziemy zmuszeni podać mu implant i nie wiem na co mam się przygotować.[/quote] mój Bismarck cały czas odkrywa swoją osobowość, więc nie narzekam na brak jego ruchliwości, szczególnie teraz jak wiosna przyszła. Jest starszym juz panem (ok 12lat:roll:), a jego coraz bardziej zaangażowane życie na spacerach to przejawy socjalizacji-po 2,5 roku można w końcu spodziewać się efektów u maltretowanego wcześniej i prawie zagryziobego w schronie psa;) Ja też się na początku bałam, że może sie cofnie, z odwagą itp., ale nie, cały czas do przodu, jego zapasy energii są wielkie i z chęcią je pożytkuje. Nawet jak ja wyjeżdzam to już się nie czai i moja mamę molestuje do zabawy, ją też wyciąga na dłuższe spacery i namawia do uprawiania biegów, a kiedyś taki nie był. Ja nie miałam zbyt dużego wyboru, bo mieliśmy już duże problemy z prostatą, a zabiegu się bałam z powodów zdrowotnych psiaka, ale i tak uważam że to jest bezpieczniejsze dla niego w jego wieku i po tym co przeszedł niż zabieg, zresztą tak z wetką uzgodniłyśmy. Psiak zupełnie inaczej przeżywa wiosnę, już nie jest zmulony cieczkami, zachowuje się super. U mnie z zywieniem jest tak, że mama nigdy nie potrafi psom odmówić, ale jakoś to zawsze jest wypośrodkowane i Bismarck nie przytył odkąd ma implant, czyli od 3,5 miesiąca. A bawi sie nadal, jest fanem maskotek, non stop z nimi lata i nawet przestaje się hamować i na nie burczy:evil_lol:
  17. u mnie z tym niuchaniem jest tak, że Bismarck ma ciągoty do tego, ale za bardzo to juz nie wie po co, bardziej dla zasady;) z prostatą juz nie mamy problemów, za trzy miesiące będę mu podawać kolejny implant:p
  18. strasznie mi przykro z powodu staruszka, a temu kudłaczkowi białemu to trzeba by było watek założyć, ładniutki jest, na pewno szybko wpadnie w oko, może beatę poprosimy o allegro dla niego, bo niuniek wzięcie będzie miał, tajson superowy, ale bida straszeczna:-(
  19. korzystając z chwili rozprężenia naukowego;) moje psisko nauczyło się psy zaczepiać-tak łobuzuje czasami, że już przegina po całości. Już wie, ze z krzykiem to się nie uda, bo pańcia krzyczy na niego, to robi takie podchody, tu podskoczy obok psa, aby tamtego nakręcić do rozpoczęcia słownej akcji, wtedy jest usprawiedliwiony-chyba sam przed sobą:mad: w niedzielę biegał sobie u znajomego po posesji i skakał ze mną przez takie łańcuchy, ograniczające wjzad samochodów na trawę. świetnie mu to szło, potrafi się już skoncentrować na czymś innym niż wyławianie dźwięków, których może się przestraszyć, ale takie wyższe to juz pod spodem ominął, a ja prawie kostkę skręciłam;) Fajnie przy tym pracuje, przeskoczy i czeka na dalsze komendy, dopiero po kilkunastu razach miał dosć i odszedł. Jak już skończe pisać, to kiedyś mu jakiś psi tor zafunduję, bo super mu to wychodzi. Macie może koncepcje na psie przeszkody? A i łajza z niego taka, ze w każdą dziurę wejdzie, wszystko musi sam obejrzeć, a potem przybiega z miną-wołałaś:roll:;) teraz cierpi, bo ja mao czasu dla niego, trasy pozostały te same, ale tempo trochę szybsze;) Pozdrawiamy wiosennie w końcu:loveu:
  20. [quote name='Kasia']no cześć Wam słonecznie :loveu:[/quote] Cześć Kasiu:loveu:, u mnie też grzeje, aż w polarze za gorąco:crazyeye:
  21. [quote name='Selenga']No jakoś to przeżyliśmy :) Najważniejsze, że Meli będzie dobrze. Magda, będę miała do Ciebie jeszcze prośbę o wizytę poadopcyjną za jakiś czas. Ja wiem, że Mela będzie szczęśliwa, ale to nie to samo wiedzieć a widzieć :)[/quote] nie ma sprawy, jak całkiem mnie komputer nie pożre to się wyrwe;)
  22. dzięki za zrozumienie:oops: a Kongulek trafił w ekstra pogodę i no superowe ręcę:p
×
×
  • Create New...